Spójnia :: Aktualności



  Archiwum roku 2018, według miesięcy ...

1211109876541

  Archiwum roku 2017, według miesięcy ...

1211

  Archiwum roku 2015, według miesięcy ...

4321

  Archiwum roku 2014, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2013, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2012, według miesięcy ...

1211109

Wyjdź

 
Plik
 

Szczęśliwego Nowego Roku


z dnia: 2012-12-30


 
Plik
 

Czy wiesz że...


z dnia: 2012-12-30


Nasza strona rozpoczęła swoją działalność 30-08-2012 r. czyli trwa dokładnie cztery
miesiące.
Z tej okazji jak i końcem roku kalendarzowego chcemy przedstawić kilka ciekawostek z statystyk z dnia 30-12-2012 strony www.spojniawarszawa.pl

 
1. Liczba wizyt w miesiącu:
  • Sierpień        - 237
  • Wrzesień      - 2160
  • Październik  -  2779
  • Listopad      - 2347
  • Grudzień      - 2138

2. Najmniejsza i największa liczba wizyt w grudniu.

  • 15 Grudzień  -  144
  • 24 Grudzień  -  39

3. Średnia odwiedzin dni tygodnia.

  • Pn - 414
  • Wt - 306
  • Śr - 351
  • Czw - 481
  • Pt - 533
  • So - 465
  • Ni - 599

4. Rozkład godzinny.

  • 00  -  651
  • 04  -  9
  • 07  -  138
  • 20  -  1390
  • 21  -  1171
  • 22  -  1219
  • 23  -  972

5. Odwiedzający z zagranicy:

  • USA 88
  • Niemcy 23
  • Japonia 12
  • Rosja 5
  • Austria 4
  • Francja 3
  • Rumunia 3
  • Chiny 2
  • Norwegia 2
  • Anglia2
  • Kanada 2
  • Litwa 2
  • Ukraina 1
  • Białoruś 1
  • Finlandia 1
  • Szwecja 1

6. Odwiedzano nas z systemów operacyjnych.

  • Windows  - 90,3%
  • Macintosh - 4,5%
  • Linux - 3,9%
  • Symbian OS - 0,4%
  • Sony PlayStation - 0,1%
  • BlackBerry - 0,1%
7. Odwiedzano nas poprzez przeglądarki.
  • Firefox - 42%
  • Google Chrome - 29%
  • MS Internet Explorer - 18%
  • Safari - 4,5%
  • Opera - 2%
  • Samsung - 1,5%
  • Android - 0,7%
  • LG - 0,4%
  • Sony - 0,2%

8. Odwiedzono nas.

  • Liczba wizyt  -  9659
  • Liczba odsłonionych stron  - 84541





 
Plik
 

Połowa sezonu w oczach trenera Czarka Walichnowskiego


z dnia: 2012-12-28


W poświątecznej atmosferze na sali Spójni trener Ekstraklasy kobiet Cezary Walichnowski szczerze i z lekkim zażenowaniem o naszych ligowych występach.



Redakcja: Jak oceniasz 1. rundę ekstraklasy kobiet?

Cezary Walichnowski: Jestem rozczarowany postawą dziewczyn. Pomimo, iż wiedzieliśmy gdzie jest nasze miejsce w ekstraklasie, to brakuje ducha walki. dziewczyny podchodzą do meczów bez wiary zwycięstwa, a przecież nie mają nic do stracenia, mogą tylko zyskać.

R: Nie udało się zdobyć żadnego punktu, czego nam zabrakło?

CW: Na pewno umiejętności na poziomie ekstraklasy. Tak szczerze, jedyny mecz jaki mogły wygrać przy optymalnej formie to z Gnieznem. Jak wyszło - wiemy.

R: Niepokoi postawa Katarzyny Nowocin, w ubiegłym sezonie widać było progres formy, a w tym czegoś brakuje. W czym tkwi problem?

CW: Problem tkwi w ilości i jakości cyklu treningowego. W zeszłym sezonie Kasia trenowała grała dwa, trzy razy dziennie i były to treningi techniczne, kondycyjne oraz mentalne.

R: Która z zawodniczek zasługuje w wyróżnienie?

CW: Gosia Kowalska!

R: Dzisiaj nasuwa się pytanie czy awans do ekstraklasy był właściwym krokiem? Czy ekstraklasa była potrzebna dziewczynom?

CW: Z dzisiejszej perspektywy i gry uważam że nie.

R: Gra naszych Pań na OTK seniorek pokazała, że formy raczej nie ma.

CW: Gosia Kowalska na turniejach OTK daje z siebie 100%, gra bardzo dobrze. Szkoda, że nie udaje jej się utrzymać, ale daje sobie doskonale radę na WTK. Rozczarowuje mnie Alicja Leśniak, która dwukrotnie nie wyszła z grupy.

R: Może o dziewczynach wystarczy, przejdźmy do 1 ligi mężczyzn. Nasi Panowie mają na koncie trzy remisy. Czego zabrakło w tym meczach, aby odnieść zwycięstwo.

CW: Trochę zawodzi Witek Skubiszewski. Liczyliśmy na więcej z jego strony w kluczowych meczach.

R:  Dla mnie cichym bohaterem jest Michał Jarosławski. Wygrał 6 pojedynków, a 5 przegrał 2:3. Zawsze zadziorny, waleczny.

CW:  Nie zaskakuje mnie dobra gra "Jarosa". Jest to zawodnik, który może stale punktować, jest solidny i ma wielką wolę walki.

R: Jan Olek i Przemek Sałaciński?

CW: Uważam, że obydwaj mają umiejętności, aby więcej punktować w pierwszej lidze. Obecnie brak im ogrania i zimnej krwi.

R: Czy utrzymają się w lidze?

CW: Mimo, iż liga jest bardzo mocna, to ja wierzę w utrzymanie.

R: Po pierwszej rundzie Michał Jarosławski  przechodzi na stół nr 1, a Jan Olek na stół nr 2. To pomoże czy zaszkodzi?

CW: Moim zdaniem to nie jest dobre, bo Jasiek może nie wygrać tyle, ile Michał. Niemniej jednak liczę na zwycięstwa naszej drużyny.

R: Czy inne zespoły zasłużyły u trenera na uwagę?

CW: Z pewnością 3 liga mężczyzn. Grają bardzo dobrze i zasługują na awans do 2 ligi.

R: Czy błędem było w ubiegłym sezonie niezgłoszenia ich do baraży o 2 ligę?

CW: Na dzień dzisiejszy myślę że tak!

R: Który zawodnik naszego klubu w twoich oczach  zasługuje na małe wyróżnienie?

CW: Podoba mi się zaangażowanie Przemka Sałacińskiego. Jest zawsze na treningach, wiele czasu poświęca podnoszeniu swoich umiejętności.

R: Czego możemy życzyć ci w nowym roku ?

CW: Nowej pracy!

R: W takim razie życzymy realizacji zawodowych, ale również prywatnych celów.
Dziękujemy.






 
Plik
 

Świąteczne życzenia


z dnia: 2012-12-22

Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
spędzonych w atmosferze ciepła i miłości,
a w nadchodzącym Nowym Roku
spełnienia wszystkich marzeń -
sportowych i prywatnych.

Wszystkim sympatykom tenisa stołowego życzy
Redakcja

 
Plik
 

Prysła ostatnia iskierka nadziei!


z dnia: 2012-12-19


Przed meczem ze Stellą Gniezno liczyliśmy na to, że uda nam się powalczyć o pierwsze cenne punkty w rozgrywkach ekstraklasy. Ale czy na pewno? Wystarczyło jednak spojrzeć na końcową klasyfikację II OTK seniorek, który odbył się w miniony weekend  w Zawierciu:

Załomska Roksana          13-16
Nowacka Paulina            13-16
Kijok Emillia                    25-28

Nowocin Katarzyna        17-24
Kowalska Małgorzata      37-40
Lesniak Alicja                49-64


KS SPóJNIA Warszawa - KS STELLA Gniezno 0:3

Katarzyna Nowocin - Paulina Nowacka 1:3 (9-11,11-13,11-7,9-11)
Alicja Leśniak - Roksana Załomska 0:3 (3-11,7-11,6-11)
Małgorzata Kowalska-Sawecka - Emilia Kijok 1:3 (4-11,11-7,6-11,10-12)

Nasze Panie dopingowało około 30 kibiców.

Pozostałe wyniki:

Tutaj


Zapraszamy do oglądania galerii z meczu




 
Plik
 

Paweł Fertikowski i Antonina Szymańska zwycięzcami II OTK Seniorów w Zawierciu !


z dnia: 2012-12-16


Antonina Szymańska (GLKS Nadarzyn) i Paweł Fertikowski (KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki) zwyciężyli w II Ogólnopolskim Turnieju Kwalifikacyjnym Seniorek i Seniorów, który odbyły się w dniach 14-16.12.2012 w Zawierciu.

Paweł Fertikowski w finale pokonał Jakuba Kosowskiego 4:3 (10,4,-12,-7,6,-8,10), a Antonina Szymańska również 4:3 (10,-7,-5,-11,8,7,6) turniejową "1" Katarzynę Grzybowską.

Zawodnicy KS Spójni zajęli miejsca: 

Katarzyna Nowocin 17-24 (utrzymanie na OTK), Gosia Kowalska 37-40 (spadek na WTK), Alicja Leśniak 49-64 (spadek na WTK) i Marcin Kusiński 17-24 (utrzymanie na OTK)

Pierwsza czwórka:

Kobiety:

1. Szymańska Antonina
2. Grzybowska Katarzyna
3-4. Łuczakowska Daria, Pastor Agata

Mężczyźni:

1. Fertikowski Paweł
2. Kosowski Jakub
3-4. Górak Daniel, Chmiel Paweł

Szczegółowe wyniki :
Tutaj


 

 
Plik
 

Natalia Partyka Kobietą Roku!


z dnia: 2012-12-11

8 grudnia odbyła się gala plebiscytu "Męska Rzecz 2012" zorganizowana przez stację TVN Turbo. Statuetka "Kobiety Roku 2012" powędrowała w ręce dobrze znanej wszystkim Natalii Partyki. Trzykrotna złota medalistka paraolimpijska pokonała w konkursie Magdalenę Różczkę oraz Olgę Bołądź. W poprzednich edycjach tego plebiscytu wygrywały: 
  • Anna Przybylska (2007)
  • Magdalena Mołek (2008)
  • Agnieszka Cegielska (2009)
  • Małgorzata Socha (2010) 
  • Dorota Gardias (2011)

Gratulujemy!
 
Imprezę poprowadziła Patricia Kazadi i Marcin Prokop.

 
Plik
 

Wygrana z wiceliderem 6:4!


z dnia: 2012-12-09

Mimo dużego zimna, bo na zewnątrz -9, a w sali zaledwie 13 stopni na plusie, to atmosfera była bardzo gorąca. Wszystko to dzięki świetnej grze naszych drugoligowców.

Już tradycją jest, że nasza drużyna występuje w meczach w okrojonym składzie. Tym razem Marcin Kusiński przebywał na II OTK juniorów w roli trenera kadry, zaś Daniel Draczka brał udział w Akademickich Mistrzostwach Polski pierwszego rocznika. Należy dodać, że zajął bardzo wysokie 4 miejsce.

Mecz z Elblągiem pokazał, jak duży potencjał posiada nasz zespół. Możemy tylko żałować, że nie gramy najlepszym składem od początku sezonu i w każdym spotkaniu. Gdyby tak było, to z powodzeniem moglibyśmy walczyć o pierwszą trójkę w tabeli.

Zaczęło się od pojedynków: Cezary Walichnowski - Krzysztof Ćwikliński  i Marek Łuczaj - Ryszard Grzelak.
O ile Cezary bez większych emocji i spokojną grą załatwił sprawę 3:0 z defensywnym zawodnikiem gości, to mecz Marka był bardzo widowiskowym i na pozór wyrównanym spotkaniem. Mimo to i ten pojedynek zakończył się wynikiem 3:0 dla nas. "Maro" rozegrał chyba najlepszy mecz w sezonie. Grał bardzo ofensywnie i praktycznie nie popełniał błędów. Zagrał bardzo skutecznie w ataku forhendowym i bekhendowym, dobrze blokował, dokładnie serwował. Brawo Marek!

Po pierwszej  rundzie trochę niespodziewanie prowadziliśmy już 2:0. Kolejny mecz to Piotr Stępiński kontra Łukasz Kaproń. "Padlina", jak go nazywają koledzy z drużyny, zagrał super mecz. Piotr jak zwykle dużo gestykulował, narzekał, kręcił głową, ale dobrze wprowadzał piłkę do gry. To był chyba najcenniejszy punkt spotkania.

Krzysztof Stępień / Wojciech Tebecio 0:3 - mecz bez historii.

3:1 dla nas i nadszedł czas na gry podwójne. Trener Czarek Walichnowski sprytnie dobrał pary tak, aby zdobyć jeden punkt i po cichu liczył na zwycięstwo w całym meczu. Tak też się stało. Stół nr 1 Stępiński/Stępień - Kaproń/Tebecio 0:3,  stół nr 2 Walichnowski/Łuczaj - Grzelak/Ćwikliński 3:0.

Po deblach 4:2 dla KS Spójni.

Druga runda to mecze Walichnowski - Kaproń , Łuczaj - Tebecio i gramy o zwycięstwo!
Po pierwszym  meczu wydawało się, że Czarek ma dużą przewagę nad rywalem i spokojnie powinien wygrać ten pojedynek. Mimo to dobra gra zawodnika z Elbląga sprawiła, że przy stole i wśród kibiców było bardzo nerwowo. Cezary Walichnowski wytrzymał do końca i zwyciężył 3:2.

Równoległe spotkanie to dreszczowiec emocji, jaki ufundował nam Marek Łuczaj. Po bardzo dobrej grze przy stanie 2:0 coś zaczęło szwankować. Po chwili było już 2:2 i w piątym secie 0:3! Jednak tak dobrze grający dzisiaj Marek nie mógł pozwolić sobie na porażkę. Tak też się stało, wygrał! Niemal równolegle mecze Cezarego i Marka zakończyły się sukcesami oraz wybuchem radości., bo oto niemożliwe stało się faktem.

Wygrywamy 6:2 !!!

Następne mecze to Stępiński - Ćwikliński i Stępień - Grzelak.
O tych dwóch meczach nie napiszę nic, po prostu nic!



KS Spójnia II Warszawa  - LKS Mlexer Elbląg  6:4

Wyniki poszczególnych gier:

Walichnowski - Ćwikliński - 3:0 (11/6,13/11,11/8)
Łuczaj - Grzelak - 3:0 (11/6,11/911/,8)
Stępiński - Kaproń - 3:1 (9/11.11/9.11/9,11/8)
Stępień - Tebecio - 0:3 (7/11,5/11,5/11)
Walichnowski - Kaproń  -  3:2 (9/11,12/10,5/11,11/9,11/2)
Łuczaj - Tebecio  -  3:2 (11/9,11/8.8/11,10/12,12/8)
Stępiński - Ćwikliński  - 0:3 (7/11,5/11,9/11)
Stępień - Grzelak  -  0:3 (5/11,5/11,4/11)
Stępiński/Stępień - Kaproń/Tebecio - 0:3 (7/11,5/11,5/11)
Walichnowski/Łuczaj - Grzelak/Ćwikliński 3:0 (11/7,12/10,11/6)


Na mecz przybyli wierni kibice : Sałata, Paweł, Justyna, senior Draczka, mama Piotra Stępińskiego i Piotr.
Przemkowi dziękujemy za pomoc w sędziowaniu!

Kolejny mecz KS Spójnia - Bogoria II Grodzisk Mazowiecki  12-12-2012 godz. 18:00 (termin i godzina do potwierdzenia).



Na zdjęciu od lewej ,,ojcowie" sukcesu Marek Łuczaj i Cezary Walichnowski.



 
Plik
 

Skład Zarządu KS Spójnia Warszawa po Walnym Zgromadzeniu


z dnia: 2012-12-05

Zarząd KS Spójnia Warszawa, działając na podstawie Statutu Stowarzyszenia, zwołał Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów Klubu Sportowego Spójnia Warszawa.

Podczas obrad wybrano nowy zarząd KS Spójni Warszawa

Prezes Zarządu

Maciej Rokosz

Członkowie Zarządu :

Kalita Jacek
Rola-Janicki Robert
Rurawski Andrzej
Serwin Marcin
Siwiński Józef
Stępień Krzysztof

Komisja Rewizyjna:

Bińkowski Jacek
Chański Ryszard
Górski Maciej

Sąd Koleżeński:

Jastrzębska Anna
Mendys Jakub
Kuźnicki Wojciech

Serdecznie gratulujemy, życzymy owocnej pracy i wielu wspaniałych sukcesów!



 
Plik
 

Arcyważny mecz w Białymstoku - relacjonuje Jan Olek


z dnia: 2012-12-02

Zwycięski remis w Białymstoku!!! Pierwszoligowa drużyna KS Spójni wybrała się w podróż do Białegostoku, gdzie naszym przeciwnikiem był znajdujący się na ósmym miejscu w tabeli MOKS Słoneczny Stok. To był mecz o wysoką stawkę, dlatego pojechaliśmy najmocniejszym składem (Witold Skubiszewski, Jan Olek, Michał Jarosławski i Przemysław Sałaciński) Towarzyszyła nam trójka wiernych kibiców/trenerów: Piotr Koniczuk, Cezary Walichnowski i Grzegorz Paśniczek. Jechaliśmy pozytywnie nastawieni, w dobrych humorach, a naszym celem było zdobycie jak największej liczby punktów. 

Początek spotkania był niestety chłodnym prysznicem dla naszej drużyny. Janek Olek nie był w stanie wykorzystać prowadzenia w każdym z czterech setów (czasem tak wysokiego jak 9:2 w trzeciej partii) i ostatecznie poległ 1:3 z doświadczonym Piotrem Zdzienickim. 
Na drugim stole trener Michał Jarosławski po zaciętej walce przegrał w końcówce piątego seta z Dmitrijem Fareitarau`em - niezwykle groźnym przeciwnikiem z Białorusi. W kolejnym meczu nasz lider, czyli Skubi również po wyrównanym, pięciosetowym pojedynku uległ Maksymilianowi Kulpie. Nadzieję w naszym zespole na nowo rozbudził Przemek Sałaciński, który po dobrej i rozważnej grze pokonał 3:1 Jakuba Fiedorczuka. 
Deble były naszą jedyną szansą, żeby walczyć jeszcze w tym meczu o zwycięstwo. 
Na pierwszym stole para Zdzienicki/Fareitarau okazała się zbyt mocna dla Witka i Michała. Wynik pojedynku to 3:1 dla gospodarzy z Białegostoku, ale każdy set kończył się minimalną różnicą dwóch punktów. Na drugim stole nasz młody debel (Przemek i Dżonny) przegrywał już 1:2 i 2:6, lecz zdołali odwrócić wynik meczu na swoją korzyść i wywalczyć drugi cenny punkt dla KS Spójni. 
Po deblach wynik to 2:4. Remis, a nawet zwycięstwo leżały jeszcze w zasięgu ręki, lecz nasi zawodnicy musieliby zagrać na maksimum swoich możliwości. 

Drugi rzut singli okazał się wyjątkowo udany i zmienił zupełnie obraz widowiska. Choć Przemek nie dał rady urwać nawet seta świetnie grającemu Białorusinowi, to reszta drużyny wydobyła z siebie rezerwy mocy i zagrała dużo lepiej niż w pierwszych pojedynkach. Na pierwszym stole Witek odnalazł rytm w swojej grze i bardzo pewnie pokonał w trzech setach Piotra Zdzienickiego. Również Jaros w zaledwie trzech partiach rozprawił się ze swoim przeciwnikiem. Kwestia wywalczenia upragnionego jednego punktu na remis leżała już tylko w rękach Janka Olka, który spotkał się z Maksem Kulpą. Dżonny przegrywał już 0:2, a w trzecim secie obronił nawet piłkę meczową, to zdołał po świetnej grze i wielu emocjonujących chwilach pokonać swego rywala. Mecz zakończył się wynikiem 5:5.

Jadąc do Białegostoku liczyliśmy nawet na zwycięstwo, to i tak jesteśmy z tego dnia bardzo zadowoleni. Dzisiejszy remis jest dla nas zwycięstwem, bo uciekliśmy naszym przeciwnikom spod noża, a każdy z nas czterech dorzucił swoją cegiełkę do ostatecznego wyniku.


Jan Olek