Spójnia :: Aktualności



  Archiwum roku 2018, według miesięcy ...

109876541

  Archiwum roku 2017, według miesięcy ...

1211

  Archiwum roku 2015, według miesięcy ...

4321

  Archiwum roku 2014, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2013, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2012, według miesięcy ...

1211109

Wyjdź

 
Plik
 

1 liga mężczyzn: 3:7 z Dojlidy WSFiZ Białystok


z dnia: 2012-09-30

Mecz 3. kolejki 1 ligi mężczyzn to porażka 3:7 z czwartą drużyną tabeli - Dojlidy WSFiZ Białystok.

Lider KS Spójni Witek Skubiszewski w pierwszym spotkaniu zwyciężył z Piotrem Napiórkowskim 3:0. W swoim drugim pojedynku sprawił wiele problemów Chińczykowi Zhen Mengowi ulegając mu jednak 2:3. Gra stała na wysokim poziomie i na pewno przysporzyła wiele emocji wszystkim kibicom, bo niewielu jest w Polsce tak walecznych i charyzmatycznych zawodników, jak Skubi.

Na stole numer 1. dwukrotnie wystąpił również Janek Olek, który w meczu z Białymstokiem pokazał się z bardzo dobrej strony. Jego pierwszy występ to porażka 0:3 z Mengiem, który jeszcze w ubiegłym sezonie występował w rozgrywkach Wschodzący Białystok Superligi. Na uwagę zasługuje przede wszystkim drugi pojedynek naszego zawodnika z Piotrem Napiórkowskim. Pewna gra i walka o każdy punkt - to wszystko sprawiło, że zwycięsko od stołu odszedł właśnie Jasiek.

Stół numer 2. to dwie, ale bardzo różne gry w wykonaniu Michała Jarosławskiego. Konsekwentna taktyka przeciwko Piotrowi Anchimowi dała mu zwycięstwo 3:0. Nieco więcej kłopotów miał jednak reprezentant Spójni w meczu z młodszym z braci Zdzienickich - Kamilem. Efekt końcowy to wygrana 3:1 zawodnika gości.

Tym razem Przemek Sałaciński rozegrał tylko jedno spotkanie. Skutkiem bardzo wyrównanej gry z Piotrem Anchimem  było doprowadzenie do stanu 2:2. W piątym secie szybko przewagę zdobył tenisista z Białegostoku, prowadząc już 8:1. Przemek nie poddał się jednak tak łatwo. Pomógł mu rywal, którego kilka błędów i chwilowa dekoncentracja doprowadziła do remisu 8:8. Nie udało się jednak wykorzystać ostatnich piłek zawodnikowi Spójni. Kilka ryzykownych i jednocześnie nieudanych zagrań sprawiło, że lepszy okazał się Białostoczanin. W drugiej partii "Sałata" nie wystąpił, a szansę otrzymał Daniel Draczka. Wychodząc z sali nie miał chyba jednak zbyt wiele powodów do radości, bo mecz zakończył się szybką porażką 0:3 z Kamilem Zdzienickim. Pierwsze dwa sety to tylko cztery punkty Daniela. W trzeciej odsłonie było już 9:9, ale nie zdołał doprowadzić do kolejnego seta.

Gry podwójne to zdecydowana przewaga zawodników Dojlidy Białystok na pierwszym, jak i na drugim stole. Obydwa spotkania zakończyły się wynikami 1:3.

Szczegółowy przebieg meczu:

Witold Skubiszewski - Piotr Napiórkowski 3:0 (11:9, 11:4, 11:5)
Jan Olek - Zhen Meg 0:3 (8:11, 14:16, 2:11)
Witold Skubiszewski Zhen Meng - 2:3 (11:6, 4:11, 3:11, 11:9, 7:11)
Jan Olek - Piotr Napiórkowski 3:0 (11:8, 11:2, 12:10)
Przemysław Sałaciński - Piotr Anchim 2:3 (7:11, 11:6, 11:13, 11:9, 12:14)
Michał Jarosławski - Kamil Zdzienicki 1:3 (3:11, 12:10, 7:11, 5:11)
Daniel Draczka - Kamil Zdzienicki 0:3 (1:11, 3:11, 9:11)
Michał Jarosławski - Piotr Anchim 3:0 (11:9, 11:6, 11:7)
Skubiszdewski/Jarosławski - Meng/Zdzienicki 1:3 (5:11, 8:11, 11:7, 11:13)
Olek/Sałaciński - Napiórkowski/Anchim 1:3 (11:5, 7:11, 7:11, 7:11)







 
Plik
 

I WTK seniorów


z dnia: 2012-09-23

To już kilkuletnia tradycja, że I WTK seniorek i seniorów rozgrywany jest w Nadarzynie. W niedzielę 23 września w turnieju udział wzięło 88 mężczyzn i 22 kobiety. 

W turnieju seniorek najlepsza okazała się Monika Żbikowska z GLKS Nadarzyn. Na trzecim miejscu turniej zakończyła Małgorzata Sawecka (KS Spójnia Warszawa), która w półfinale prowadziła ze Żbikowską już 2:0! Nie zdołała jednak utrzymać prowadzenia do końca. Ostatecznie to zawodniczka GLKS Nadarzyn triumfowała w całym turnieju pokonując w finale Paulinę Stachecką z GLKS Nadarzyn. Dzięki tegorocznej zmianie przepisów dotyczących kwalifikacji do I OTK seniorów Gosia Sawecka weźmie udział w turnieju ogólnopolskim, ponieważ z WTK awansują aż 3 osoby. 

Turniej mężczyzn jak zwykle był liczniej i silniej obsadzony. Równych sobie nie miał Marcin Kusiński, który od tego sezonu reprezentuje barwy KS Spójni. Mimo zminimalizowania jednostek treningowych i licznych obowiązków w roli trenera klubowego oraz kadry narodowej juniorek jego doświadczenie okazało się bezcenne. Już w pierwszej rundzie Marcin szybko sprawdził Antoniego Witkowskiego z GLKS Nadarzyn, który w rozstawiony był z numerem 4. Nasz drugoligowiec w całym turniej przegrał tylko jednego seta podczas finałowego spotkania z Aleksandrem Wieteską z SCK Hals Warszawa.  

Podsumowując występy zawodników KS Spójni warto wyróżnić postawę Tomasza Dubniaka oraz Daniela Draczki. Obaj zakończyli turniej na miejscach 5-8. Z pewnością I WTK seniorów do udanych może zaliczyć również Damian Wasiak (5 liga mężczyzn KS Spójnia), który pokonał drugoligowych zawodników: Michała Markowskiego (UKS 14 Ursus - Marymont) oraz Marka Badowskiego (UKS Return Piaseczno).


 
Plik
 

1 liga mężczyzn: przegrana z EUROSTYL MRKS Gdańsk 4:6


z dnia: 2012-09-22

Przed dzisiejszym meczem pomiędzy EUROSTYL MRKS Gdańsk, a Spójnią Warszawa trener Michał Jarosławski miał o czym myśleć. Z powodu choroby nie wystąpił nasz czołowy zawodnik Jan Olek. Być może absencja Jaśka spowodowała utratę cennych punktów, jednak będziemy się mogli o tym przekonać w meczu rewanżowym.

Wyniki poszczególnych gier:

Ściblak Marcin - Sałaciński Przemek  3:2
Perzyński Przemysław - Draczka Daniel  2:3
Lemański Paweł - Skubiszewski Witek  2:3
Dykowski Mateusz - Jarosławski Michał  3:2
Ściblak/Dykowski - Skubiszewski/Jarosławski  0:3
Lemański/Perzyński - Sałaciński/Draczka  3:0
Ściblak Marcin - Skubiszewski Witek  2:3
Perzyński Przemysław - Jarosławski Michał  3:1
Lemański Paweł - Sałaciński Paweł  3:0
Dykowski Mateusz - Draczka Daniel 3:1




 
Plik
 

Krótkie podsumowanie trenera Michała Wojdeckiego


z dnia: 2012-09-20
Zakończyły się pierwsze wojewódzkie eliminacje do turniejów półfinałowych w kategoriach kadetów i juniorów. Korzystając z okazji poprosiliśmy trenera Michała Wojdeckiego o podzielenie się z nami spostrzeżeniami z występów naszych klubowych koleżanek i kolegów. A oto jego wnioski.


Nie tak miało być...

Podsumowując występy naszych zawodników w pierwszych wojewódzkich turniejach kwalifikacyjnych kadetów i juniorów nie można napisać wiele dobrego. Niestety. Liczyliśmy na zdecydowanie lepsze wyniki, szczególnie kadetów: Łukasza Wojdeckiego i Arka Śliwińskiego oraz juniorów Piotrka Stępińskiego i Jakuba Jędrzejczaka. Mieliśmy nadzieję, że dwóm z nich uda się awansować do półfinałów. Trzeba zaznaczyć obiektywnie, że sama gra nie była zła, a momentami nawet bardzo dobra. Naszym chłopakom zabrakło jednak pewności siebie w decydujących momentach, w końcówkach setów. Na wyróżnienie zasługuje młody Jaros (Mateusz Jarosławski), który o wejście do pierwszej szesnastki pokonał bardzo trudnego gracza ( długi czop ), a o ósemkę napędził stracha Bartoszowi Lebrechtowi z Nadarzyna, z którym po dobrej grze przegrał 1-3. Również Paweł Koniczuk zaprezentował się dobrze w pojedynku z Rafałem Sztuką z Piaseczna ( 3 miejsce w turnieju ) przegrywając 1-3. Szkoda, że nie wykorzystał przewagi 10-6 w trzecim secie. Jeśli chodzi o dziewczynki to dzielnie walczyła Sandra Składanek, ale żeby awansować do najlepszej ósemki wśród kadetek jeszcze troszkę jej brakuje. 


Dobrym podsumowaniem słów trenera Michała jest słynne stwierdzenie: do pracy, rodacy! 

 
Plik
 

Remis na początek


z dnia: 2012-09-16
Pierwsze koty za płoty - tak skomentowała dzisiejszy mecz pierwszoligowców Katarzyna Nowocin, a Witek Skubiszewski po spotkaniu dodał, że jak na inaugurację, to remis nie jest zły. 

KS Spójnia Warszawa - KS AZS AWFiS Gdańsk 5:5

Mecz 1 ligi mężczyzn rozpoczynający nowy sezon 2012/2013 zakończył się remisem 5:5. Pierwsza seria gier to zdecydowana przewaga Witka Skubiszewskiego nad Tonaszem Filbrandtem i zwycięstwo 3:0. Na stole numer dwa Przemek Sałaciński walczył z Mateuszem Troką. Bardzo dobre kontry forhendowe Przemka i skuteczny blok Mateusza przeplatały się z prostymi błędami obu zawodników. Ostatecznie zawiodła taktyka i brak konsekwencji sprawił, że "Sałata" przegrał ten pojedynek 2:3. W drugim rzucie Janek Olek pewną i spokojną grą pokonał Krzysztofa Zielińskiego 3:1, a grający trener Michał Jarosławski 3:2 zwyciężył z Kamilem Tomaszukiem. 

Było 3:1 dla nas i nadszedł czas na gry podwójne. Na stole pierwszym zwyciężyło przede wszystki doświadczenie zawodników KS Spójni, czyli Witka Skubiszewskiego i Michała Jarosławskiego. 3:0 wygrali z parą Zielińska/Gajek. Drugi stół to walka tenisistów na podobnym poziomie, ale po kilkudziesięciu minutach to rywale z Gdańska okazali się lepsi wygrywając minimalnie 3:2.

Po deblach było 4:2 dla KS Spójni, więc nadzieje na zwycięstwo w pierwszym meczu 1 ligi były coraz większe. Do boju ruszył lider warszawskiej drużyny Witek Skubiszewski, który zmierzył się z rewelacyjnie grającym w tym pojedynku Krzyśkiem Zielińskim. Mimo bardzo dobrej gry "Skubiego" jego przeciwnik zagrał na ogromnym ryzyku, które jednak przyniosło sukces. teoretycznie to Witek był faworytem, ale tego dnia Krzysiek Zieliński okazał się nie do zablokowania, zwyciężył 3:2.

Przemek Sałaciński nie będzie wspominał inauguracji 1 ligi najlepiej, ponieważ drugi pojedynek niedzielnego popołudnia też nie należał do zbyt udanych. Wydawało się, że Przemek wciąż myśli o poprzednim przegranym meczu. Konsekwencją tego była porażka z Kamilem Tomaszukiem 0:3 , ale szansę na wygraną dał nam trener Michał Jarosławski, którego rutyna okazała się kluczem do zwycięstwa nad Mateuszem Troką 3:0.

Było 5:4 dla Spójni i do stołu podszedł Janek Olek oraz Tomek Filbrandt. Jasiek prowadził kilkoma punktami w każdym secie. Mimo to ostatnie piłki należały do Filbrandta. 2:0 dla Gdańszczanina i Janek ponownie wyszedł na prowadzenie. Tym razem zakończył seta na swoją korzyść i walka trwała dalej. Czwarty set to przewaga rywala z Pomorza od pierwszych piłek. Pojedynek był bardzo efektowny i na pewno podobał się kibicom, którzy zostali na sali do samego końca. Nie udało się Jankowi zdobyć cennego punktu, który poprowadziłby naszą drużynę do wygranej, ale na pewno może być z siebie zadowolony.

Ostatecznie mecz inaugurujący rozgrywki 1 ligi mężczyzn w Warszawie zakończył się wynikiem 5:5. Dziękujemy wszystkim kibicom za przybycie i gorący doping. Czekamy na kolejne emocje!






Natalia Bąk

 
Plik
 

Wróciły z Łomży


z dnia: 2012-09-15
Nie udało się Kasi, Ali i Natalii pokonać drużyny z Łomży. W meczu otwarcia nasza pani kapitan nie sprostała mieszkającej od kilkunastu lat w Polsce Dong Rui Fang. Mimo prowadzenia Natalii Bąk w pierwszym i trzecim secie to właśnie Chinka z polskim paszportem wygrała 3:0. 

W drugim pojedynku Kasia Nowocin spotkała się z Magdą Sikorską - aktualną reprezentantką Polski seniorek. Dobra i wyrównana gra w pierwszym secie sprawiła, że Kasia wyszła na prowadzenie 1:0. Jednak kolejne trzy sety należały już do Sikorskiej. 

Ostatnie spotkanie sobotniego popołudnia to Alicja Leśniak kontra Ren Bingran. Najskuteczniejszym elementem zaskoczenia Ali był jej serwis. Chinka popełniała wiele błędów na odbiorze, ale nie przeszkodziło jej to w zwycięstwie 3:0.

To był pierwszy mecz wyjazdowy warszawskiego beniaminka ekstraklasy kobiet. Wierzymy, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej i niedługo doczekamy się pierwszego małego zwycięstwa. Spotykamy się w niedzielę w hali Spójni i dopingujemy drużynę mężczyzn!

 
Plik
 

Dobra gra Prezesa!


z dnia: 2012-09-15
W Lidzbarku Warmińskim trwa 1 Grand Prix Polski Wereranów Warmia Mazury Senior Games 2012. W turnieju o Puchar Burmistrza miasta Lidzbark w kategorii 40-59 udział wziął prezes sekcji tenisa stołowego KS Spójni Krzysztof Stępień. Mimo kilkumiesięcznych problemów z prawym barkiem, Krzysztof zagrał kilka bardzo dobrych pojedynków, prezentując wiele uderzeń na najwyższym poziomie. Zwyciężył m.in. z Dariuszem Świątkiem 3:1. Ostatecznie uplasował się w przedziale miejsc 13-16.

Gratulujemy i czekamy na kolejne występy!

 
Plik
 

Po 20 latach wraca do Spójni!


z dnia: 2012-09-05
Wielokrotny mistrz Polski, medalista mistrzostw Europy, były zawodnik kadry narodowej - wielka postać polskiego tenisa stołowego. Marcin Kusiński w sezonie 2012/2013  będzie reprezentował barwy KS Spójnia Warszawa. 

- Po rozmowach z Krzysztofem Stępniem doszedłem do wniosku, że chyba warto jeszcze pobawić się przy pingpongowym stole. Tym bardziej, że jest to KS Spójnia. Na pewno bardzo miło będzie mi wrócić na tę halę po tak wielu latach. 

Z pewnością wiele osób liczy na wsparcie Marcina Kusińskiego również w 1 lidze mężczyzn,  ale obecny trener GLKS Nadarzyn zaprzecza takim stwierdzeniom. Poza trenerskimi obowiązkami w Nadarzynie pełni również funkcję szkoleniowca kadry narodowej juniorek. 

- W tym sezonie będę pomagał drugoligowej drużynie Spójni. Rozgrywki 1 ligi nie wchodzą w grę ze względu na moje częste wyjazdy z reprezentacją Polski juniorek. 

Marcin Kusiński to zawodnik z ogromnym doświadczeniem. Współpracował z wieloma drużynami najwyższej klasy rozgrywkowej nie tylko w Polsce. Mamy nadzieję, że popularny w Polsce  "Kusy" podzieli się z nami swoją wiedzą i jak najczęściej będzie obecny na hali przy Wybrzeżu Gdyńskim 2.




Z Marcinem Kusińskim rozmawiała Natalia Bąk