Spójnia :: Aktualności



  Archiwum roku 2018, według miesięcy ...

1211109876541

  Archiwum roku 2017, według miesięcy ...

1211

  Archiwum roku 2015, według miesięcy ...

4321

  Archiwum roku 2014, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2013, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2012, według miesięcy ...

1211109

Wyjdź

 
Plik
 

Relacja Jana Olka z pierwszej ligi mężczyzn w sezonie 2012/2013


z dnia: 2013-06-21


Opis naszych zmagań w tym sezonie muszę rozpocząć od maja 2012, kiedy po kilku latach bezowocnych prób udało nam się w końcu awansować do pierwszej ligi. Składem: trener Michał Jarosławski, Przemek Sałaciński, Daniel Draczka, ja i wspomagający nas Paweł Stopiński uporaliśmy się najpierw w niezwykle trudnym dwumeczu z Siedlcami (6:4, 4:6, wygrana dwoma setami. Kibice, którzy byli wtedy obecni zapewne pamiętają te emocje towarzyszące liczeniu poszczególnych setów), a następnie w bezpośrednim barażu pokonaliśmy Bełżyce (7:3 i 9:1). 

Zaczął się okres radości z awansu, ale też pilnych przygotowań do następnego, dużo trudniejszego sezonu. Pod koniec lipca razem z Przemkiem i Danielem trenowaliśmy w Wiśle na zgrupowaniu polskiej kadry paraolimpijskiej, która przygotowywała się do igrzysk w Londynie, a następnie w sierpniu byliśmy na obozie w Nowym Targu razem z całą Spójnią. 
Do naszej drużyny dołączył Witold Skubiszewski, zawodnik z dużym doświadczeniem w polskiej i austriackiej ekstraklasie. Oznaczało to, że Daniel musi zostać zawodnikiem rezerwowym. Dzięki temu jednak zagrał wiele udanych meczy w drugiej lidze prezesa Stępnia, a i nas wspomógł w kilku ważnych pojedynkach. 

Czego oczekiwaliśmy po tym pierwszym sezonie w nowej lidze, jaki był nasz cel? 
Przede wszystkim się utrzymać – takie było nasze główne założenie. Nieważne na którym miejscu, nieważne jakim sposobem. Chcieliśmy się ogrywać, zdobywać doświadczenie, wygrać jak najwięcej meczy i dostać dzięki temu szansę grania w pierwszej lidze za rok. Wiele osób w to nie wierzyło. Uważało ,że reszta drużyn jest za mocna i że musimy spaść. Niektóre drużyny rzeczywiście okazały się za mocne. Mecze z Działdowem (0:10, 0:10), Lęborkiem (1:9, 0:10), Bydgoszczą (1:9, 1:9) i Nadarzynem (0:10) uświadomiły nam, że do tych najlepszych brakuje nam sporo i zajmie nam co najmniej kilka lat, żeby im dorównać. To jednak było wkalkulowane. Wiedzieliśmy, że są drużyny nie do ogrania, a bardziej należy się skupić na drużynach „słabszych”. Tu jednak na początku również nie mieliśmy szczęścia. W pierwszym meczu sezonu nie wykorzystaliśmy wysokiego prowadzenia i tylko zremisowaliśmy z AZSem Gdańsk 5:5. Na kolejny mecz w Gdańsku z MRKSem nie mogłem pojechać z powodu choroby, a spotkanie skończyło się pechowo 4:6, pomimo punktu Daniela i kompletu punktów Witka. 
Pierwszy naprawdę pozytywny moment to remisowy wynik w derbowym meczu z Halsem Warszawa, w którym nie byliśmy faworytami. 
Na ostatni mecz rundy jesienno-zimowej pojechaliśmy do Białegostoku z zamiarem wywiezienia dwóch punktów, lecz i tu czekał na nas kubeł zimnej wody. Mecz z Moksem skończył się remisem, a do porażki brakowało naprawdę mało. 
Runda wiosenna przyniosła na szczęście dużo lepsze rezultaty. Pierwsze 3 mecze to: zwycięstwo 6:4 z AZSem, remis z MRKSem i niespodziewany remis z Dojlidami Białystok -drużyną, która zakończyła sezon na czwartym miejscu. Naszą dobrą passę przerwał HALS, który pokonał nas 7:3 i de facto zakończył nasze marzenia o bezpośrednim utrzymaniu się w lidze. 
Później, nawet mimo zwycięstwa 6:4 nad Nadarzynem, walczyliśmy jedynie o ósme lub dziewiąte miejsce, które dawało prawo gry w barażu o utrzymanie. Cel ten został osiągnięty – sezon skończyliśmy na ósmym miejscu, pokonując 6:4 Moks Białystok dzięki bardzo dobrej grze całej drużyny i silnym wsparciu kibiców. 
Naszym przeciwnikiem w dwumeczu o utrzymanie okazała się być Nysa, która zajęła dziewiąte miejsce w lidze południowej. Mogę szczerze powiedzieć, że do tego meczu nasza drużyna przygotowała się najlepiej jak mogła. Razem z Jarosem, Przemkiem i Danielem trenowaliśmy często dwa razy dziennie, a w Gdańsku Witek praktycznie nie odchodził od stołu. Ciężka praca przyniosła rezultaty, a dwumecz skończył się dla nas pomyślnie. Remis w Nysie i wygrana 7:3 w Warszawie pozwoliła nam cieszyć się z upragnionego utrzymania. 

Jakie są moje ogólne przemyślenia po grze w pierwszej lidze? 
Trzeba zaznaczyć, że poziom jest bardzo wysoki. Nie ma co liczyć, że przeciwnik odbiorze dogodnie serwis i pozwoli zaatakować. Trzeba mieć dokładny, niski serwis; doskonały odbiór i świetnie wytrenowaną krótką grę przy siatce żeby w ogóle doprowadzić do dłuższych wymian i dać sobie szansę na skończenie piłki. Cały sezon podsumowałbym bardzo pozytywnie. Wypełniliśmy nasz plan w stu procentach. Wiele się nauczyliśmy, przeżyliśmy wiele ekscytujących momentów, a wspólne wyjazdy z Witkiem, który okazał się świetną i pozytywnie nastrojoną osobą, trenerem Jarosem, Przemkiem, Danielem i trenerem Czarkiem będę wspominał przez długi czas. Warto jeszcze wspomnieć o Kubie Jędrzejczaku, który zagrał z nami w dwóch meczach pod nieobecność Witka i był w stanie urywać sety dużo starszym i bardziej doświadczonym przeciwnikom. 

Na sam koniec ciekawostka dla kibiców, czyli liczbowe podsumowanie wyników całej drużyny i pojedynczych zawodników. (uwzględniając mecze barażowe z Nysą) 

Spójnia Warszawa – Zwycięstwa – 4, Remisy – 6, Porażki – 10. 

Zawodnik: liczba gier, liczba zwycięstw, liczba porażek, bilans procentowy, bilans punktowy:
  
Witold Skubiszewski 36 18 18 50% 54:54 
Michał Jarosławski 37 11 26 29,7% 27:66 
Jan Olek 38 12 26 31,6% 27:69 
Przemysław Sałaciński 39 11 28 28,2% 22:60 
Daniel Draczka 4 1 3 25% 2:7 
Jakub Jędrzejczak 4 0 4 0% 0:8 
Cezary Walichnowski 2 0 2 0% 0:4




 
Plik
 

KST Energa Manekin Toruń i KS Bronowianka Kraków drużynowymi mistrzami Polski kadetów!


z dnia: 2013-06-29
Zespoły KST Energi Manekin i KS Bronowianki Kraków wygrały drużynowe zmagania o mistrzostwo Polski kadetów. Zespół z Torunia w półfinale pokonał GLKS Nadarzyn 3:1 po to by w finale wygrać 3:0 z zespołem LUKS Chełmno. Na wyróżnienie zasługuje również występ obu drużyn z Mazowsza: UKS Return Piaseczno w spotkaniu o 3 miejsce pokonał GLKS Nadarzyn 3:2 i stanął na najniższym stopniu podium.
W rywalizacji kadetek znów mieliśmy okazję triumfować jako województwo: zespół Nadwiślanina Płock zdobył 3 miejsce w turnieju! Grę połfinałową płocczanki przegrały 3:0 z późniejszymi triumfatorkami, zespołem KS Bronowianki Kraków (finał wygrany z LUKS Warmią Lidzbark Warmiński 3:1)

 
Plik
 

OGÓLNOPOLSKA OLIMPIADA MŁODZIEŻY - INDYWIDUALNE I DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA POLSKI KADETÓW


z dnia: 2013-06-28


W czwartek 27 czerwca w województwie łódzkim rozpoczęła się XIX Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Sportach Letnich w kategoriach tenis stołowy, gimnastyka artystyczna, gimnastyka sportowa, pływanie synchroniczne, szermierka, koszykówka, judo, piłka nożna, jeździectwo WKKW, kolarstwo szosowe, jeździectwo skoki, tenis ziemny, piłka siatkowa, jeździectwo ujeżdżanie, podnoszenie ciężarów, akrobatyka sportowa, pięciobój nowoczesny, piłka wodna, piłka ręczna, rugby, strzelectwo sportowe, łucznictwo, kolarstwo MTB, strzelectwo sportowe, zapasy klasyczne, hokej na trawie, lekka atletyka, piłka siatkowa plażowa, triathlon, kolarstwo torowe, żeglarstwo, boks, kajakarstwo klasyczne, kajakarstwo slalomowe.

Radomsko jest gospodarzem turnieju tenisa stołowego, które odbywa  się w Hali sportowej przy Zespole Szkolno – Gimnazjalnym nr 4 przy ul. Świętej Jadwigi Królowej 20. 

Organizatorem Olimpiady są Ministerstwo Sportu i Turystyki, Łódzka Federacja Sportu, Polska Federacja Sportu Młodzieżowego, Polski Związek Tenisa Stołowego, a głównym organizatorem w Radomsku jest sekcja tenisa stołowego UMLKS Radomsko oraz Urząd Miasta. 

Turniej Olimpiady wyłoni drużynowych i indywidualnych mistrzów Polski kadetów, którzy uzyskają automatycznie nominację do lipcowych mistrzostw Europy w tenisie stołowym, które odbędą się w czeskiej Ostrawie. Do złotych medalistów dołączy jeszcze dwójka zawodników z rankingu i jeden zawodnik z nominacji trenera. 

Wyniki turnieju TUTAJ



 
Plik
 

Komunikat WR PZTS w sprawie kontroli rakietek !


z dnia: 2013-06-27


Kolegium Sędziów PZTS i Wydział Rozgrywek PZTS informują, że podczas Indywidualnych i Drużynowych Mistrzostw Polski Kadetów (Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży) rozgrywanych w Radomsku w dniach 27-30 czerwca 2013 roku będą przeprowadzane kontrole rakietek zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego (ITTF) oraz Przepisami Regulaminu Rozgrywek PZTS na sezon 2012/2013.

Całość komunikatu TUTAJ

 
Plik
 

Przedostatnie Grand Prix Spójni


z dnia: 2013-06-24

Przedostatnia sobota czerwca przebiegła pod znakiem kończącego się cyklu Grand Prix Spójni Warszawa. Koniec sezonu odbił się słabszą frekwencją, jednak rywalizacja o czołowe miejsca nie stała na niższym poziomie. Jak wspominaliśmy wcześniej, najciekawszą kategorią, ze względów na walkę o pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej jest Oldboy Starszy. W 43 turnieju lepszy okazał się Jerzy Sikorski pokonując w finale swojego bezpośredniego rywala Marka Zawadzkiego. Uciekając na 11 punktów chyba przesądził szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najliczniej obsadzona kategoria tego dnia to Oldboy Młodszy, gdzie w finale Andrzej Bernatowicz pokonał Pawła Michalskiego. Kategoria Open to brak pierwszej rankingowej trójki i zwycięstwo Krystiana Marka, który w finale zwyciężył Krzysztofa Łebkowskiego. GRATULUJEMY !!! 

Zapraszamy na ostatni, 44 turniej  29 czerwca ! 

Wyniki 43 turnieju: 

Oldboy MŁODSZY: 1. Bernatowicz Andrzej 2. Michalski Paweł 3. Pęda Leszek 
Oldboy STARSZY: 1. Sikorski Jerzy 2. Zawadzki Marek 3. Pawlak Krzysztof 
OPEN: 1. Marek Krystian 2. Okruch Jarosław 3. Łebkowski Krzysztof 

W zakładce Grand Prix znajdują się szczegółowe wyniki ostatniego turnieju ( tabelka turniejowa, grupy), a także pełne rankingi wszystkich kategorii. 

Wasia

 
Plik
 

Tomasz Lewandowski mistrzem AME w tenisie stołowym. Polacy wracają z 8 medalami.


z dnia: 2013-06-23
Tomasz Lewandowski zdobył złoty medal  w Akademickich Mistrzostwach Europy w tenisie stołowy, zaś jego kolega klubowy z Politechniki Rzeszowskiej Paweł Chmiel wywalczył brązowy medal.

Brązowe medale wywalczyli: Agata Pastor (Akademia im. Jana Długosza Częstochowa) w singlu oraz w deblu Dominika Dąbrowska i Ren Bingran (Uniwersytet Warszawski) i Tomasz Lewandowski wspólnie z Michałem Dąbrowskim (Politechnika Rzeszów).

Wcześniej złoty medal wywalczyła drużyna Politechniki Rzeszów, zawodniczki Uniwersytetu Warszawskiego zajęły drugie miejsce  a częstochowianki trzecie.

Pełna lista medalistów Akademickich Mistrzostw Europy TUTAJ



 
Plik
 

Mistrzostwa Warszawy - Finał WOM


z dnia: 2013-06-20

Po trzech dniach zmagań z upałem i z przeciwnikami nasi młodzi zawodnicy zakończyli start w Mistrzostwach Warszawy w kategoriach młodzik, kadet i junior. Temperatura w sali Spójni dochodziła do 33 stopni, więc grać nie było łatwo, a patrząc  po niektórych to myślami byli już na wakacjach. Może gdyby turniej odbył się w pierwszym planowanym terminie ( był trzy razy przekładany przez MZTS ) to i temperatura byłaby odpowiednia, a zaangażowanie zawodników większe. Mistrzostwa rozpoczęły się we wtorek od turnieju młodzików.
Z naszych najlepiej zagrał Kacper "Moli" Moliński, który uplasował się tuż za przysłowiowym pudłem zajmując  w grze pojedynczej czwarte miejsce. W grze podwójnej grając w parze z Mikołajem Kicińskim - Hals Warszawa zdobył srebrny medal. Na środowe popołudnie i wieczór organizatorzy zaplanowali UWAGA siedem konkurencji. W ponad trzydziestostopniowym upale niektórzy rozegrali po osiem gier (licząc również podwójne), a cały turniej zakończył się po godz. 22. I tak w grze pojedynczej młodziczek Sandra Składanek zajęła czwarte miejsce podobnie jak w podwójnej grając w parze z Kasią Trochimiuk. W grach pojedynczych juniorów dwa pierwsze miejsca zajęli nasi leworęczni - Piotrek Stępiński i Kuba Jędrzejczak, a czwarty Damian Wasiak przegrał o pudło z Mateuszem Pawlikiem z SKS-40. W grze podwójnej Jędrek i Piotrek zdobyli srebro prezentując wakacyjną formę w grze finałowej. Brązowe medale dla naszych Wasiaka i Kuczkowskiego.  Juniorki zaznaczyły swój start srebrem w grze podwójnej ( Czarnecka - Szymańska ). Pierwszy raz w finałach WOM zostały rozegrane również gry mieszane juniorów, jednak nasi nie zdobyli tutaj żadnych tytułów. W trzecim ostatnim dniu zawodów wystartowali kadeci i kadetki. Tutaj znowu udało się zdobyć kilka czołowych miejsc. W grze pojedynczej chłopców kolejno Łukasz Wojdecki i Arek Śliwiński złoty i srebrny medal, a obaj złoto w grze deblowej pokonując parę z Pałacu 3-2 ( do przerwy 0-2 ). Justyna Łosiewicz srebro w grze pojedynczej i złoto w grze podwójnej kadetek razem z Basią Płaskonką z Lupusa Kabaty.
Podsumowując start spójniaków w Mistrzostwach można być zadowolonym, lecz trochę szkoda że nasi młodzicy Kacper i Sandra bez medali w grach pojedynczych, ponieważ na brązowe na pewno było ich stać. Mam również nadzieję, że działacze MZTS z Prezesem na czele wyciągną wnioski po organizacji tych zawodów i w przyszłym roku zostaną one rozegrane we wcześniejszym terminie. UDANYCH WAKACJI.


                                                                                                                                      wojda

 
Plik
 

Znamy skład na Mistrzostwa Europy Juniorek i Juniorów!


z dnia: 2013-06-20
20 czerwca poznaliśmy skład reprezentacji Polski na drużynowe i indywidualne Mistrzostwa Europy Juniorek i Juniorów. Nasz kraj reprezentować będą:

Juniorki:

1. Natalia Bajor
2. Sandra Wabik
3. Agnieszka Kaczmarek
4. Paulina Knyszewska
5. Joanna Kiedrowska

Juniorzy:
1. Jakub Dyjas
2. Michał Bańkosz
3. Patryk Zatówka
4. Adrian Więcek
5. Jakub Folwarski

Życzymy sukcesów i przypominamy, że turniej odbędzie się od 12 do 21 lipca w czeskiej Ostrawie.


 
Plik
 

2013 ITTF World Tour, Japan Open


z dnia: 2013-06-18


Japońska Yokohama w dniach 19-23 czerwca gościć bedzie ,,2013 ITTF World Tour, Japan Open, Super Series``. 

W turnieju wystartują zawodnicy z 23 krajów świata, a wśród nich najliczniejszą ekipę wystawia gospodarz turnieju, bo aż 50 zawodników. Kibice Japonii liczą na dobrą grę ich liderów Juna Mizutani (nr 10 w klasyfikacji ITTF), czy wśród pań Kasumi ISHIKAWA (nr 8).

W porównaniu z China Open zabraknie kilku czołowych graczy z Chin: Xu Xin (nr 1), Ma Long (nr 2), Wang Hao (nr 3), mistrza świata Zhang Jike, czy nr 1 żeńskiego tenisa Ding Ning. Najwyżej klasyfikowanym zawodnikiem chińskiej reprezentacji będzie Wang Ligin nr 9 męskiego tenisa. 

Z Europejczyków zabraknie miedzy innymi Niemca Timo Bola (nr 5), Dimitrij Ovtcharov (nr 7) startuje tak jak zawsze, groźny Czech Petr Korbel. 

Polacy nie startują






 
Plik
 

42 Grand Prix Spójni Warszawa


z dnia: 2013-06-17


15 czerwca 2013 roku odbyło się 42 Grand Prix Spójni Warszawa, które przyciągnęło 77 miłośników tenisa stołowego. Zawodnicy rywalizowali w stałych trzech kategoriach: Oldboy Młodszy, Oldboy Starszy oraz Open. Końcówka sezonu jest szczególnie ciekawa w kategorii Oldboy Starszy, gdzie trwa zacięta walka o pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. W pozostałych dwóch kategoriach sprawa pierwszych miejsc jest raczej wyjaśniona i chyba tylko absencja zawodnika mogłaby zmienić sytuację. Podsumowując kolejne sobotnie Grand Prix chcemy pogratulować wszystkim zwycięzcom oraz podziękować prowadzącym. Serdecznie zapraszamy na ostatnie dwa turnieje (22,29 czerwiec) oraz tradycyjne Letnie Grand Prix rozgrywane w wakacje. 

Przedstawiamy trzech najlepszych zawodników ostatniego turnieju oraz klasyfikacji generalnej po 42 turniejach: 

Oldboy Młodszy: 
42 Grand Prix: 
1. Utri Reinhold 
2. Sikorski Jerzy 
3. Zawadzki Marek 
Klasyfikacja Generalna: 
1. Zawadzki Marek 841 pkt. 
2. Sikorski Jerzy 800 pkt. 
3. Słomkowski Marek 746 pkt. 

Oldboy Starszy: 
42 Grand Prix: 
1. Usenko Oleg 
2. Sikorski Jerzy 
3. Białobrzeski Antoni 
Klasyfikacja Generalna: 
1. Sikorski Jerzy 1029 pkt. 
2. Zawadzki Marek 1020 pkt. 
3. Kubisiak Mirosław 909 pkt. 

Open : 
42 Grand Prix: 
1. Jabłoński Zenon 
2. Pławski Grzegorz 
3. Sroka Adam 
Klasyfikacja Generalna: 
1. Pławski Grzegorz 760 pkt. 
2. Ziemiński Arkadiusz 737 pkt. 
3. Bachlińska Jolanta 709 pkt. 

 W zakładce Grand Prix znajdują się szczegółowe wyniki ostatniego turnieju ( tabelka turniejowa, grupy), a także pełne rankingi wszystkich kategorii.


Wasia

 
Plik
 

Zagraniczne wojaże gwiazd Superligi


z dnia: 2013-06-17


Sezon 2012/2013 wielki krokami zbliża się do końca. Ostatnie dni są jednak niezwykle pracowite dla zagranicznych gwiazd Wschodzący Białystok Superligi, które startują w turniejach m.in. w Ochsenhausen i Changchun. 

Z dobrej strony w towarzyskich zawodach Challenger Series zaprezentował się nowy zawodnik Kolpinga Frac Jarosław - Evgueni Chtchetinine. Białoruski defensor w stawce ośmiu zawodników uplasował się na drugiej pozycji. Były mistrz Europy w deblu po znakomitej grze w eliminacjach, gdzie pokonał wszystkich rywali, tracąc przy tym zaledwie trzy sety, awansował do strefy pucharowej. W półfinale reprezentant Białorusi odprawił z kwitkiem Rosjanina Fedora Kuzmina, a w wielkim finale uległ minimalnie Martinowi Hanakowi 2:3. 

Ścisła światowa czołówka od środy rywalizuje w China Open - jednym z najbardziej prestiżowych turniejów cyklu World Tour. Do chińskiego Changchun udał się Amalray Anthony, gracz Condohotels Morliny Ostróda. Sympatyczny Indus wystąpił tylko w turnieju gry pojedynczej, odpadając w eliminacjach grupowych. Podopieczny Tomasza Krzeszewskiego w kwalifikacjach pokonał Zhe Yu Clarenca Chew z Singapuru 4:0 oraz uległ Szwedowi Kristianowi Karlssonowi 2:4, zajmują ostatecznie drugie miejsce w grupie 11. 

O złoty medal mistrzostw Europy w grze mieszanej w rumuńskim Buzau walczy Pavel Platonov. Partnerką zawodnika SPAR AZS Politechnika Rzeszów jest jego koleżanka z reprezentacji - Aleksandra Privalova. Białoruski mikst uczestniczy aktualnie w eliminacjach grupowych i ma spore szanse na awans do ćwierćfinału imprezy.


Źródło www.superliga.com.pl

 
Plik
 

ME Złoty medal Strbikovej i Gavlasa


z dnia: 2013-06-16

Czeska para Renata Strbikova i Antonin Gavlas zdobyła złoty medal w grze mieszanej w tenisie stołowym mistrzostw Europy, które zakończyły się w rumuńskim Buzau. W finale pokonali Słowaków Barborę Balazovą i Lubomira Pisteja 4:1 (9:11, 11:9, 11:9, 12:10, 11:5).
Renata Strbikova na co dzień występuje w drużynie mistrza Polski KTS ZAMEK Tarnobrzeg.

Polacy w turnieju nie startowali.



 
Plik
 

GRAND PRIX Spójni Warszawa


z dnia: 2013-06-14

Już od dziewięciu lat w sali KS Spójnia Warszawa przy ul. Wybrzeże Gdyńskie 2 organizowany jest sobotni turniej w tenisie stołowym z cyklu GRAND PRIX Spójni Warszawa.

Informujemy, że na naszej stronie www.spojniawarszawa.pl  w zakładce ,,Grand Prix`` możecie państwo śledzić na bieżąco wyniki turnieju.
 
Zapraszamy uczestników w trzech kategoriach: 
Gra pojedyncza weteranów 40-49 lat, start godz. 9.00 
Gra pojedyncza weteranów 50-59 lat, start godz. 11.00 
Gra pojedyncza Open, start godz. 15.00 
Miejsce: 
Hala sportowa KS Spójnia, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2 
Kontakt:
Włodzimierz Ryfczak, tel. 22 663 59 84, kom. 510 237 939 
Mirosław Kubisiak, tel.kom. 607 290 904



Dziękujemy koledze Marcinowi Ratajczykowi za pomoc w przekazywaniu co sobotnich wyników. 

 
Plik
 

"Układ zamknięty" w tenisie - o problemach Filipa Młymarskiego


z dnia: 2013-06-13

Medalista mistrzostw Polski Filip Młynarski prowadził akademię w Warszawie. Zainwestował w nią blisko 200 tysięcy złotych. Lecz WOSiR zaczął podnosić ceny wynajmu i wykończył klub.

Pingpongista Filip Młynarski uśmiecha się gorzko i wyciąga stertę dokumentów. - Nasza sytuacja przypomina nieco zjawisko pokazane w głośnym ostatnio filmie "Układ zamknięty" - mówi smutnie. Historia warszawskiej Akademii Tenisa Stołowego być może jest charakterystyczna dla wielu stowarzyszeń sportowych w Polsce.

- Zaczęło się pięknie - mówi Filip, który od 25 lat uprawia sport, grał w ekstraklasie i nadal kontynuuje karierę. - Kiedyś przyszła nam z kolegami chęć, aby utworzyć własny klub. Młodzi, pełni zapału zawarliśmy w 2006 roku umowę z Warszawskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji udostępnienia sali w ośrodku przy ul. Solec. Potem własnymi siłami wyremontowaliśmy salę, nie mieliśmy kasy, ale udało się pozyskać trochę środków od sponsorów i przystosowaliśmy obiekt do tenisa stołowego. Wyłożyliśmy certyfikowaną przez ITTF wykładzinę podłogową z terafleksu, zakupiliśmy specjalistyczne stoły, zamontowaliśmy odpowiednie oświetlenie. Zainwestowaliśmy blisko 200 tysięcy złotych, ale WOSiR był zadowolony, bo ośrodek tętnił życiem. My cieszyliśmy się, że realizujemy swą pasję. Zyski w połowie przekazywaliśmy do WOSiR, a drugą część na działalność naszego stowarzyszenia - kontynuuje medalista mistrzostw Polski.

ATS organizowała zajęcia sportowe i rekreacyjne, turnieje, prowadziła siedem drużyn w rozgrywkach ligowych, w tym w Ekstralidze. Niestety, tak dobry klimat, według Młynarskiego, popsuł się, gdy zmieniło się kierownictwo "Solca". Wtedy szybko zmieniono umowę na dzierżawę sali na mniej korzystnych warunkach finansowych. - Ale jeszcze dawaliśmy sobie radę, jakoś funkcjonowaliśmy - zaznacza prezes ATS. W połowie ubiegłego roku pingpongiści zostali jednak poinformowani o kolejnych zmianach warunków, zamiast dzierżawy sali - wynajem stołów na godziny. A w styczniu dostali zaskakującą ofertę, nie tylko gorszą finansowo. - To coś niesamowitego - oburza się Młynarski. - Zaproponowano nam, że z części pieniędzy, które wpłyną do WOSiR za korzystanie z naszego sprzętu przez inne osoby, ośrodek przejmie na własność ten nasz sprzęt - dziwi się szef klubu.

Kiedy już podpisali kolejną kompromisową umowę, krótko po tym do ATS został przesłany aneks. Na pytanie klubu o przyczyny tak drastycznej i szybkiej zmiany ustaleń, ośrodek wyjaśnił, że zmiana ceny nie jest podwyżką, lecz "jest to sprostowanie zwykłej pomyłki, którą popełniono przy podpisywaniu umowy". Według wyliczenia Młynarskiego w porównaniu do 2012 roku koszt najmu podniesiono 5-krotnie, co gorsza w kwietniu, w pełni sezonu tenisa stołowego, ośrodek wykurzył sportowców i rozpoczął remont sali. "Traktuje się nas jako niechcianego lokatora" - poskarżył się klub w piśmie do władz miasta.

Druga strona medalu według WOSiR wygląda jednak inaczej. - Kiedyś bardzo pozytywnie odnosiłem się do ich zamierzeń, podpisaliśmy korzystne dla ATS umowy. Oni byli dysponentem tej sali i przez cały czas działali na korzystnych warunkach - wyjaśnia dyrektor WOSiR Janusz Kopaniak.

- Uważałem, że jest to jedno ze stowarzyszeń, które bardzo aktywnie uczestniczy w szkoleniu dzieci i młodzieży. To było zgodne z zadaniami własnymi miasta w zakresie kf. Pan Filip jest młodym zapalonym trenerem i wszystko wskazywało, że ta współpraca będzie się dalej owocnie rozwijać. Tymczasem z roku na rok obserwowaliśmy, jak profil działania tego stowarzyszenia zaczął ewoluować. Ćwiczyło coraz mniej dzieci. Stowarzyszenie jakby przeorientowywało swoją strategię działania na rzecz szeroko pojętej rekreacji. W związku z tym pojawiły się także inne działania mające charakter bardziej komercyjny niż misyjny, charakterystyczny dla klubów sportowych, które szkolą przede wszystkim dzieci i młodzież pod kątem uczestnictwa we współzawodnictwie sportowym - skarży się dyrektor i tłumaczy posunięcia WOSiR.

- Chcę być dobrze zrozumiany: popieram aktywność fizyczną wykonywaną przez wszystkich. Jeżeli osoby w różnym wieku, także starsze przychodzą, żeby pograć nawet raz w tygodniu, spocić się - to dobrze, tylko nie na takich samych warunkach, jak dzieci i młodzież. W związku z tym zaproponowaliśmy ATS zmianę warunków udostępniania sali. I rozpoczęły się negocjacje. Nie ukrywam, że w miarę w upływu czasu w naszej współpracy zaczęło dochodzić do pewnych napięć - przyznaje Kopaniak. - Chcieliśmy odkupić ich sprzęt, lecz oni nie mieli na to ochoty, nie chcieli przedstawić żadnych dokumentów potwierdzających poniesione koszty, chcieli dalej funkcjonować na tych samych warunkach. Nie było woli z ich strony, żeby w sposób konstruktywny negocjować nowe warunki korzystania z sali do tenisa stołowego - stawia zarzuty dyrektor.

- Czuję się zniszczony - wzdycha zniechęcony Młynarski, który musiał poszerzać profil działalności, by mieć środki na rosnące opłaty. W maju otrzymał z WOSiR oświadczenie o rozwiązaniu umowy za wypowiedzeniem. - Chcą przejąć naszą sześcioletnią pracę, którą wykonaliśmy w tym środowisku - ocenia jednoznacznie i przyznaje, że klub przyblokował swoją działalność, a być może upadnie. 

- Bardzo ostrożny byłbym w porównywaniu tej sytuacji do filmu. Nie ma żadnych tego typu przesłanek. Nie mamy z góry upatrzonego kandydata, który miałby zastąpić ATS - protestuje Kopaniak.

Źródło przegladsportowy.pl


 
Plik
 

5 liga – Podsumowanie sezonu !


z dnia: 2013-06-11

5 liga – podsumowanie 

Sezon 2012/2013 był szczególnie udany dla najmłodszej drużyny KS Spójni Warszawa, czyli chłopców występujących w rozgrywkach 5 ligi. Przed rozpoczęciem zmagań każdy wiedział, że celem jest awans do 4 ligi i nikt nie dopuszczał do siebie innego rozwiązania. Rozliczając zawodników, można rzec, że wykonali swoje zadanie doskonale, jednak na przełomie całego sezonu nie było to łatwe. 

Najniższa klasa rozgrywek ma to do siebie, że występujące drużyny nie są znane, a i zawodnicy prezentują wszelakie formy gry, którymi najczęściej są nietypowe zagrania związane z nikomu nie znanym sprzętem.

Przedstawiając naszą drogę do awansu warto przypomnieć, że poza szybkimi meczami bywały takie, na które czekała chyba cała drużyna. Wszyscy wiedzieliśmy, że mecz z Wąsewem będzie kulminacją rozgrywek, a jego wynik jednym z najważniejszych. Pokazaliśmy, że umiemy walczyć do końca i mimo że przez całe spotkanie byliśmy tymi goniącymi, osiągnęliśmy cenny remis. Cenny nie tylko ze względów punktowych, lecz także był to pierwszy mecz, w którym przegrywaliśmy, a więc można nazwać go próbą. Udowodniliśmy, że zawsze jesteśmy razem i jesteśmy drużyną, a nie tylko indywidualnościami. Przyczyniło się to do tego, że po niesamowitym meczu zdobyliśmy coś więcej niż jeden punkt, a mianowicie jakieś zaufanie do siebie oraz wiarę w umiejętności. Sądzimy, że dzięki temu kolejny mecz z głównym rywalem, czyli Budkami był łatwiejszy, a wynik 8:1 w zupełności to potwierdza. 

Runda rewanżowa to dalekie wyjazdy i zwycięstwa, które na trzy kolejki przed końcem zapewniły awans. Ostatni mecz rozgrywaliśmy w Wąsewie, gdzie doznaliśmy pierwszej porażki, która była kolejną nauką jakże przydatną, jednak wtedy bez konsekwencji. Przekonaliśmy się, że odchodząc przegranym od stołu dalej budujemy naszą „ekipę”, a lekcja pokory pokazała, że trzeba umieć uznać wyższość rywali w danym dniu . Możemy z pewnością powiedzieć, że gra w 5 lidze nie była bez sensu, ponieważ dzięki niej zbudowaliśmy zespół, który teraz powinien wspinać się po kolejnych szczeblach drabinki. 

Jako jeden z zawodników naszej drużyny chciałbym podziękować moim kolegom za walkę, wszystkie wygrane mecze, które przybliżyły nas do awansu.W szczególności gratulujemy Damianowi, najlepszemu zawodnikowi naszej drużyny jak i całej ligi ,który nie przegrał żadnego meczu w całych rozgrywkach. Wasia potrafił pokonać zawodników na poziomie 3 ligi. Za bardzo dobrą grę trzeba pochwalić również Marcina Kuczkowskiego ,który grał cały sezon na pierwszym stole, Łukasza Wojdeckiego, Pawła Koniczuka, Mateusza Jarosławskiego, Sebastiana Bąka, Pawła Krawczyka, Arka Śliwińskiego, Artura Bachlińskiego, Grzegorza Paśniczka i Pawła Szczęsnego.

Przed nami sezon w 4 lidze i zapewniamy, że będziemy walczyć o awans, jednak będzie to w stu procentach trudniejsze zadanie, ale gdyby ktoś nie wiedział, my lubimy trudne zadania! 
Na koniec chcemy szczególnie podziękować panu Piotrowi Koniczukowi, bez którego w ogóle tej drużyny by nie było. Jest naszym dobrym duchem, a także połową sukcesu!!! 

Zawodnicy 5a



 
Plik
 

Superliga tenisistów stołowych: mistrz paraolimpiady opuszcza Ostródę


z dnia: 2013-06-11

Złoty medalista igrzysk paraolimpijskich w tenisie stołowym z Londynu, 23-letni Patryk Chojnowski opuszcza Condohotels Morliny Ostróda. Ma propozycję gry m.in. w mistrzu Polski Olimpii-Unii Grudziądz oraz jednym z austriackich klubów. 

- Otrzymałem dwie propozycje z klubów polskiej Superligi Wschodzący Białystok oraz z austriackiej drużyny, która będzie występowała w Lidze Mistrzów - powiedział Chojnowski, który nie chciał zdradzić nazw klubów, ale nieoficjalnie wiadomo, że prowadzi rozmowy m.in. z Olimpią-Unią. Ekipa z Grudziądza sięgnęła po drugi tytuł w ostatnich trzech latach, detronizując Dartom Bogorię Grodzisk Mazowiecki. 

W ostatnim sezonie Chojnowski wygrał 17 z 28 ligowych pojedynków. W mistrzostwach kraju zdobył srebrny medal w grze podwójnej, z Wangiem Zeng Yi. Z powodzeniem startował też w imprezach dla niepełnosprawnych (w dzieciństwie jadąc na rowerze potrącił go samochód; lekarze początkowo chcieli amputować stopę - przyp. red.), wygrał wszystkie trzy i awansował na pierwsze miejsce w rankingu światowym.

- Skłaniam się ku pozostaniu w Polsce i rywalizacji w superlidze, która jest mocniejsza z sezonu na sezon. Zapowiadają się najmocniejsze rozgrywki w historii. Propozycja z Austrii jest ciekawa, ale na tzw. dojazd. Mieszkałbym i trenował w ojczyźnie, a tam jeździł na mecze. To bardzo męczące, a coś o tym wiem, bo kiedyś podróżowałem z Grodziska Mazowieckiego na spotkania Pogoni Lębork - dodał reprezentant kraju i wśród zdrowych, i niepełnosprawnych. 

Pod nieobecność Chojnowskiego, w Ostródzie występować będą Amalraj Anthony i Karol Szarmach. 

- Ze względu na trudną sytuację finansową, być może nie uda się nam pozyskać nikogo w miejsce Patryka i doświadczenie będzie zdobywał 18-letni Adrian Więcek. Liczymy się nawet ze spadkiem do pierwszej ligi - stwierdził trener Condohotels Morliny i jednocześnie selekcjoner reprezentacji Tomasz Krzeszewski.

Źródło eurosport.onet

 
Plik
 

Rewanż


z dnia: 2013-06-09

Wygrana, wygrana, wygrana. Zostajemy w I lidze.

W niedziele popołudniu został rozegrany ostatni mecz na poziomie pierwszej ligi mężczyzn w tym sezonie. Rewanżowy mecz barażowy miał zadecydować o tym, czy Nasi zawodnicy uzyskają prawo występów w pierwszej lidze w przyszłym sezonie. Po pierwszym, remisowym meczu było wiadomo, że wygrać nie będzie łatwo, pomimo tego kibice stawili się jak zwykle w dużej liczbie i wspierali nas swoim dopingiem. Mecz rozpoczął się o godz. 17:15. To wynik opadów deszczu, które w niedzielne popołudnie sparaliżowały całą Warszawę. Goście nie byli w stanie pokonać wody stojącej na Wisłostradzie. Spóźnili się (choć minimalnie) również sędzia zawodów pan Tomasz Ruszkiewicz z Łodzi. Pierwsze mecze to walki Witka Skubiszewskiego z Kamilem Duńcem i Jana Olka z Pawłem Chudobą. Niespodziewanie oba te pojedynki zakończyły się w 3 setach, a wynik brzmiał 2:0 dla Spójni! Do kolejnych spotkań wyszli Michał Jarosławski i Karol Szotek oraz Przemysław Sałaciński i Tomasz Fortunko. Mecz na pierwszym stole to popis trenera Jarosa, który w 4 setach poradził sobie z liderem gości. Wynik to 3:0 dla Spójni, a na drugim stole Przemek wygrywał 2:1 z Tomaszem Fortunko. Nasz zawodnik pomimo prowadzenia 9:5 i 10:8, nie wykorzystał tych szans i wygrał seta dopiero 13:11. Cała sala warszawskiego zespołu wypełniła się radosnymi okrzykami - do upragnionego utrzymania brakowało tylko 2 wygranych pojedynków! Gry deblowe to koncert zawodników, którzy wygrali gry podwójne tydzień temu: Jarosławski/Skubiszewski wygrali 3:1 z parą Chudoba/Szotek a Duniec/Fortunko po 4 bardzo wyrównanych setach pokonali Johnna i Sałatę. Napięcie rosło, wszak potrzeba nam było już tylko 1 pojedynku do zwycięstwa w tym meczu. Trzeba szczerze powiedzieć, iż redakcja nie zarejestrowała dokładnie tego, kto z zawodników zdobył upragniony "szósty" punkt: Witek czy Jasiek. Obaj pomimo, iż rozpoczęli słabo (przegrywali 0:2), swoje spotkania zakończyli zwycięsko i wszyscy kibice mogli unieść ręce ku górze w geście triumfu! W kolejnej rundzie gier widać było brak koncentracji w naszych szeregach - wiedząc, że upragniony cel został zrealizowany w 100% ani Daniel Draczka ( który wszedł na zmianę za Michała Jarosławskiego), ani Sałata nie pokonali swoich przeciwników.

Serdecznie gratulujemy wszystkim zawodnikom i chcielibyśmy jednocześnie podziękować wszystkim, którzy swoją dobrą wolą, umiejętnościami czy możliwościami pomagali całemu naszemu zespołowi w premierowym sezonie. Na bieżąco będziemy informować o ewentualnych zmianach w składzie, wszystkiego dowiecie się na naszej stronie! 


 
Plik
 

ZAPRASZAMY NA MECZ PIERWSZEJ LIGI MĘŻCZYZN


z dnia: 2013-06-08


Wszystkich sympatyków tenisa stołowego zapraszamy na rewanżowy mecz o utrzymanie w pierwszej lidze mężczyzn pomiędzy KS SPóJNIA Warszawa i AZS PWSZ Nysa, który odbędzie się 9 czerwca 2013 r. o godzinie 16:00 w Warszawie ul. Wybrzeże Gdyńskie 2.



 
Plik
 

Tomas Konecny zawodnikiem Carbo-Koks Silesia Miechowice


z dnia: 2013-06-07

28-letni Tomas Konecny od nowego sezonu będzie występował we Wschodzący Białystok Superlidze. Reprezentant Czech podpisał roczny kontrakt z Carbo-Koks Silesią Miechowice. Konecny to drugi po Jakubie Kosowskim zawodnik, który zdecydował się na reprezentowanie klubu ze Śląska w sezonie 2013/2014. 

Czech do Miechowic przeszedł z SF SKK El Niňo Praga. W zakończonych już rozgrywkach czeskiej ekstraligi, klub ze stolicy sięgnął po złote medale, a jednym z "ojców sukcesu" był właśnie Tomas Konecny. W najwyższej klasie rozgrywkowej u naszych sąsiadów zza miedzy 28-latek wygrał aż 29 z 33 pojedynków! 

W rankingu ITTF Tomas Konecny zajmuje aktualnie 154. miejsce, jednak jeszcze dwa lata temu Czech plasował się w czołowej "100" listy światowej. Jednym z większych sukcesów nowego zawodnika Carbo-Koks Silesii Miechowice jest tytuł mistrza Europy juniorów w deblu, wywalczony w 2003 roku w Nowym Sadzie. Sześć lat później Konecny dotarł do ćwierćfinału Belarus Open (zawody zaliczane do cyklu Pro Tour). 

Tomasz Konecny i Jakub Kosowski to nie jedyni nowi zawodnicy w ekipie zdobywcy Pucharu Polski. Jak poinformował nas Michał Napierała, trener drużyny ze Śląska, wkrótce powinniśmy poznać nazwisko trzeciego tenisisty stołowego, który w sezonie 2013/2014 będzie zdobywał punkty dla Carbo-Koks Silesii Miechowice (od nowego sezonu klub będzie grał pod nazwą TTS Carbo-Koks Polonia Bytom).


 
Plik
 

Tomasz Sposób w Dojlidach Białystok


z dnia: 2013-06-05


Tomasz Sposób podpisał kontrakt z pierwszoligomym zespołem Dojlidy Białystok i tym samym wspólnie z Bogusławem Koszykiem wzmocnią zespół z Podlasia. Po negocjacjach udało się porozumieć z Chińczykiem Meng Zhenem, który postanowił przedłużyć  wygasającą umowę i jak zapewniają włodarze klubu to nie koniec niespodzianek. 



 
Plik
 

W nowym sezonie bez polskich klubów w LM


z dnia: 2013-06-05
Jak dowiadujemy się ze strony www.ettu.org  żaden z polskich klubów nie zgłosił chęci gry w Lidze Mistrzów federacji ETTU.
W ostatnich latach w tej prestiżowej rywalizacji uczestniczył zespół Bogoria Dartom Grodzisk Mazowiecki, która w minionym sezonie odpadła po fazie grupowej, a następnie uczestniczyła w ETTU CUP, gdzie przegrała dopiero w finale z rosyjskim UMMC Jekaterynburg.

- Nie jesteśmy zainteresowani kolejnym udziałem w Lidze Mistrzów. Europejska Unia Tenisa Stołowego ma określone wymagania finansowe, a w zamian nic nie oferuje. Rozgrywki nie są prestiżowe. W nowym sezonie nasz zespół będzie rywalizował w Pucharze ETTU, w którym ostatnio zajął drugie miejsce - powiedział PAP prezes Dartomu Bogorii Dariusz Szumacher.

Do rozgrywek LM zgłosiły się: 
Fakieł Gazprom Orenburg, UMMC Jekaterynburg (Rosja), Borussia Duesseldorf, Werder Brema, FC Saarbrucken, TTF Liebherr Ochsenhausen (Niemcy), Chartres ASTT, Hennebont GV, AS Pontoise Cergy TT, Vaillante Sports Angers TT (Francja), SVS Niederoesterreich, SPG Walter Wels (Austria) i Eslov Al Bordtennis (Szwecja).

Więcej TUTAJ

 
Plik
 

AZS PWSZ Nysa - KS SPÓJNIA Warszawa 5:5


z dnia: 2013-06-02

W pierwszym meczu barażowym o utrzymanie w pierwszej lidze mężczyzn pomiędzy AZS PWSZ Nysa - KS SPóJNIA Warszawa padł wynik remisowy 5:5.

Punktowali: Witek Skubiszewski 1.5, Michał Jarosławski 1.5, Jan Olek 1.0, Przemek Sałaciński 1.0.


             W niedzielę 2 czerwca męska drużyna pierwszej ligi rozegrała pierwszy mecz barażowy o utrzymanie w pierwszej lidze. Na sobotni wyjazd do 9 drużyny grupy południowej, zespołu AZS PWSZ Nysa pojechaliśmy w najsilniejszym składzie. Dodatkowo w sobotę do Naszej drużyny dołączyli Daniel Draczka i Cezary Walichnowski, którzy pełnili odpowiednio rolę rezerwowego zawodnika i trenera. Od samego rana można było odczuć nerwową atmosferę wśród Naszych zawodników, którzy pomimo bardzo dużego oporu ze strony gospodarzy nie zawiedli i z trudnego terenu przywieźli remisowy rezultat.
             Mecz rozpoczął się od znakomitych wyników warszawskiej drużyny. Co prawda w pierwszej grze całego meczu grający trener Michał Jarosławski nieszczęśliwie uległ dobrze dysponowanemu tego dnia Karolowi Szotkowi ("Jaros" prowadził 2:1 i 7:2 w czwartym secie), lecz w 3 pozostałych grach truimfowali zawodnicy Spójni! Przemysław Sałaciński pokonał 3:2 Pawła Chudobę, Witek Skubiszewski wygrał z Kamilem Duńcem 3:2 a Jasiek Olek nie dał szans Tomaszowi Fortunko 3:0. Gry deblowe zakończyły się wynikiem remisowym i były punktem zwrotnym w niedzielnym meczu. Na pierwszym stole po koncertowej grze duet Jarosławski/Skubiszewski pokonał debel Szotek/Chudoba 3:1, za to na drugim stole "Johnny" i "Sałata" nie sprostali parze Duniec/Fortunko 2:3. Szczególnie szkoda debla chłopaków na 2 stole, przegranego w piątym secie do 8. Niestety ostatnia runda gier to zwycięstwo zawodników z Nysy 3:1. Witek Skubiszewski w drugim secie meczu z Karolem Szotkiem doznał kontuzji mięśnia dwugłowego i po pierwszym, zaciętym secie(11:9) przegrał dwa razy do 3. Na drugim stole Jan Olek niespodziewanie przegrał z Pawłem Chudobą (3:0). Johnny po meczu stwierdził, że przeciwnik "wybitnie mu nie leżał". Przy wyniku remisowym 4:4 po jednym punkcie zdobyli Michał Jarosławski (3:1 z Duńcem) i Tomasz Fortunko (3:2 z Sałatą).
          
             Wszystko wskazuje na to, że o utrzymaniu w I lidze przesądzi mecz rozegrany 9 czerwca w hali warszawskiej Spójnii. Serdecznie zapraszamy na drugi mecz barażowy, który rozpocznie się o 16. Pomóżmy chłopakom w osiągnięciu ich upragnionego utrzymania gorącym dopingiem!

Protokół z meczu TUTAJ


 
Plik
 

KTS Zamek Tarnobrzeg Mistrzem Polski


z dnia: 2013-06-02


KTS Zamek Tarnobrzeg wywalczył drużynowe mistrzo Polski w tenisie stołowym kobiet i jest to już 22 tytuł klubu. W drugim meczu podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka ponownie pokonały GLKS Wanzl Scania Nadarzyn 3:0. 
Był to kolejny udany sezon tarnobrzeskiej drużyny, która zajęła drugie miejsce w Pucharze Europejskiej Unii Tenisa Stołowego (ETTU). 

Wynik drugiego meczu finału ekstraklasy tenisistek stołowych: 

Zamek Tarnobrzeg - GLKS Wanzl Scania Nadarzyn 3:0
Jia Jun - Antonina Szymańska 3:1 (1:11, 11:7, 11:5, 11:6) 
Han Ying – Shen Yi Bin 3:2 (11:8, 5:11, 11:5, 5:11, 12:10) 
Li Qian - Klaudia Kusińska 3:0 (11:7, 11:3, 11:5)