Spójnia :: Z kraju i ze świata



Archiwum

CHODORSKI: CZEKAM NA TYTUŁ OD 2007 ROKU


z dnia: 2018-07-10

Medalista mistrzostw Europy kadetów i juniorów Piotr Chodorski ma dopiero 26 lat, ale na tytuł drużynowego mistrza Polski czeka od 2007 roku. "Mam nadzieję, że po trzecie złoto sięgnę z Kolpingiem Frac Jarosław" - powiedział PAP nowy tenisista stołowy triumfatora superligi.

- Bardzo wcześnie zadebiutowałem w ówczesnej ekstraklasie, w barwach Odry Głoska Miękinia (Księginice). Występowałem w pojedynczych spotkaniach już w mistrzowskich sezonach 2005/2006 i 2006/2007. Mając 14-15 lat zwyciężyłem w 13 grach i poniosłem 16 porażek, a więc to był całkiem niezły bilans. Uczyłem się grać podpatrując podstawowych zawodników Odry - Bartosza Sucha, Wanga Zeng Yi, Marcina Kusińskiego i Tang Yu - stwierdził Chodorski.
 
Nowy pingpongista jarosławskiego Kolpinga jest wychowankiem Dwunastki Wrocław, a później kilkanaście lat spędził w Odrze. Po latach sukcesów, przyszedł gorszy okres i w ostatnim czasie ten klub balansował na granicy superligi i pierwszej ligi. W poprzednim sezonie Chodorski z powodzeniem grał w Spójni Warszawa (bilans 12-11). Pokonał m.in. Daniela Góraka, Kanadyjczyka Wang Zhena, Pawła Fertikowskiego i Chorwata Tomislava Pucara.
 
- Stać mnie na jeszcze lepszą grę i tego oczekuje menedżer Kamil Dziukiewicz i wszystkie osoby związane z klubem Kolping FRAC. Na co dzień będę trenował w Głosce, również we Wrocławiu, a przed meczami w Jarosławiu. Jestem gotów pomóc drużynie w obronie tytułu. Dla mnie to bardzo ważne, aby po 12 latach wrócić na pierwsze miejsce w klubowej rywalizacji w Polsce - powiedział.
 
W przeszłości Chodorski zdobywał m.in. wicemistrzostwo Europy kadetów z Patrykiem Chojnowskim i juniorów z Robertem Florasem oraz brąz ME kadetów w singlu. Ze względu na kontuzje pełni umiejętności nie pokazał jeszcze w seniorach.
 
- Cieszę się, że trafiłe do klubu z Jarosławia, który ma wielkie ambicje. Sportowo jeszcze wiele przede mną, na pewno zyskam na treningach z takimi graczami, jak Chińczyk Hou Yingchao, Ukrainiec Kou Lei i Czech Tomas Konecny. Co ciekawe, z tym ostatnim walczyłem w swoim debiucie w Lidze Mistrzów i przegrałem 1:3. Teraz spotkamy się w jednym zespole - dodał.

Źródło -> TUTAJ