Spójnia :: Z kraju i ze świata



  Archiwum roku 2018, według miesięcy ...

11109876541

  Archiwum roku 2017, według miesięcy ...

1211

  Archiwum roku 2015, według miesięcy ...

31

  Archiwum roku 2014, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2013, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2012, według miesięcy ...

1211109

Wyjdź

Porażka Jakuba Kosowskiego w 1/16 Swedish Open!


z dnia: 2013-11-30

Po doskonałym pojedynku z młodym Quentinem Robinotem(reprezentant Polski wygrał 4:2) mieliśmy apetyt na coś więcej niż tylko drugą rundę turnieju singlowego. Niestety w meczu o awans do najlepszej 16 turnieju "Kosa" przegrał z doświadczonym Szwedem Jensem Lundqvistem, który niesiony dopingiem swojej publiczności oddał Polakowi tylko jednego seta (12-14,11-8,9-11,6-11,5-11)




Jakub Kosowski w 1/32 World Tour Szwecji zagra z Quentin Robinot


z dnia: 2013-11-28



Jedyny reprezentant Polski w GAC Group 2013 ITTF World Tour, Swedish Open Jakub Kosowski po zwycięstwie w grupie eliminacyjnej z Holendrem Laurensem Tromerem 4:1 (11:8, 11:1, 11:9, 10:12, 11:9) i Belgiem Florenta Lambieta 4:2 (11:8, 2:11, 9:11, 11:5, 11:6, 11:8) w turnieju głównym zmierzy się w dniu jutrzejszym o godz. 13:30 z francuskim tenisistą Quentin Robinot.

W dniu dzisiejszym Kosowski w parze deblowej z grekiem Gionis Panagiotis pokonali w eliminacjach parę rosyjską  PETRUKHIN Evgeny / SHEVCHENKO Semen  3:2 zaś w 1/32 parę francuska  LE BRETON Thomas  / SALIFOU Abdel-Kader w takim samym stosunku. 
Pojedynek w 1/16  Kosowski / Gionis ulegli parze niemiecko - hiszpańskiej JOST Frederick GER / ROBLES Alvaro ESP  1:3.

Wyniki turnieju TUTAJ











Wygrana Dartomu Bogorii z Politechniką Rzeszów


z dnia: 2013-11-28


W środę 27 listopada  Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki pokonała w własnej sali  SPAR Extramarket.pl AZS Politechnika Rzeszów 3:2.

Ozdobą pojedynku był mecz mistrza i wicemistrza Polski Daniela Góraka z Tomaszem Lewandowskim. W czwartym secie Tomasz Lewandowski przegrywał 10:8 a w piątym 7:2 i potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę wygrywając ostatecznie 3:2 i zagwarantował jeden punkt swojemu zespołowi.

Wyniki meczów 6. kolejki:

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki - SPAR Extramarket.pl AZS Politechnika Rzeszów 3:2

Daniel Górak - Filip Szymański 3:1 (11:9, 12:10, 6:11, 11:9)
Paweł Fertikowski - Tomasz Lewandowski 1:3 (9:11, 11:2, 7:11, 8:11)
Robert Floras - Paweł Chmiel 3:1 (11:7, 11:5, 8:11, 11:3)
Górak - Lewandowski 2:3 (11:6, 12:10, 8:11, 10:12, 8:11)
Fertikowski - Szymański 3:2 (11:6, 3:11, 11:7, 9:11, 11:4)

Poltarex Pogoń Lębork - Carbo-Koks Polonia Bytom 1:3

Bartosz Such - Tomas Konecny 3:2 (9:11, 11:8, 13:15, 11:7, 11:5)
Marek Prądziński - Jakub Kosowski 0:3 (5:11, 10:12, 9:11)
Jakub Perek - Radek Mrkvicka 1:3 (9:11, 11:6, 12:14, 8:11)
Bartosz Such - Jakub Kosowski 1:3 (9:11, 11:7, 12:14, 9:11)

Condohotels Morliny Ostróda - Palmiarnia Zielona Góra 0:3

Paweł Płatonow - Mateusz Gołębiowski 1:3 (4:11, 14:12, 4:11, 4:11)
Anthony Amalraj - Lucjan Błaszczyk 1:3 (15:17, 12:10, 7:11, 6:11)
Karol Szarmach - Daniel Bąk 0:3 (6:11, 8:11, 5:11)
wcześniej rozegrane:

Dekorglass Działdowo - Energa-Manekin Toruń 3:0

Olimpia-Unia Grudziądz - Kolping Frac Jarosław 1:3

Tabela TUTAJ




GAC Group 2013 ITTF World Tour, Swedish Open.


z dnia: 2013-11-26


26 listopada w stolicy Szwecji, Sztokholmie rozegrany zostanie GAC Group 2013 ITTF World Tour, Swedish Open.
W turnieju wystartuje 129 mężczyzn, 77 kobiety z 46 krajów, a wśród nich jedyny reprezentant Polski Jakub Kosowski (163 nr ITTF). Przeciwnikami ,,Kosy`` w grupie eliminacyjnej będą Belg Florent Lambiet (502 nr ITTF) i Holender Laurens Tromer (593 ITTF).
W grze deblowej nasz reprezentant zagra z Grekiem Panagiotisem Gionisem (64 ITTF).

"Moim celem jest nie tylko przejście kwalifikacji w grze pojedynczej, ale - przy nie najsilniejszej obsadzie - osiągnięcie drugiej rundy zawodów głównych. Awans do najlepszej 16 będzie bonusem. W deblu wystąpię z greckim defensorem Gionisem. W Polsce nie mamy praktycznie obrońców, dlatego nigdy nie miałem okazji grać z takim zawodnikiem. To będzie ciekawy eksperyment i być może współpraca na dłuższy okres" - powiedział mistrz Polski z 2006 roku.

Wyniki TUTAJ



Wygrane Polonii Bytom i Palmiarni Zielona Góra w szóstej kolejce Superligi.


z dnia: 2013-11-25

 

W poniedziałek 25 listopada rozegrano dwa spotkania Wschodzący Białystok Superliga tenisistów stołowych, w których swe zwycięstwa odnotowały Carbo-Koks Polonia Bytom i Palmiarnia Zielona Góra.
Bytomianie pokonali na wyjeździe Pogoń Lębork 3:1, zaś Palmiarnia również na wyjeździe Ostródę 3:0.
Jedynym zespołem bez zwycięstwa w rozgrywkach superligi jest Poltarex Pogoń Lębork.

-To zwycięstwo, po serii niepowodzeń, było nam bardzo potrzebne. Pierwszą wygraną w sezonie zanotował Bąk. Mimo trudnej potyczki z wymagającym Anthonym Amalrajem z Indii, Błaszczyk też sięgnął po zwycięstwo. Zaś w pierwszej grze Gołębiowski pokonał Białorusina Pawła Płatonowa, choć po pierwszym wygranym secie, w drugim zrobiło się nerwowo. Mateusz prowadził już 10:7, a jednak przegrał tę partię. Później było dużo lepiej. Wracamy do walki o czołowe lokaty, choć ciężko będzie o podium - powiedział trener-menedżer Palmiarni Józef Jagiełowicz.

Bohaterem meczy Pogoni Lębork - Polonia Bytom został Jakub Kosowski, który pokonuję Marka Prądzynskiego i Bartka Sucha dał zwycięstwo swojemu zespołowi.

- To mały rewanż na Bartku, bo niedawno uległem mu w Grand Prix. W potyczkach między mną a Suchem, czy Danielem Górakiem z Dartomu Bogorii decydują detale, bo znamy się doskonale. Tym razem mnie i kolegom dopisało szczęście, dlatego dopisujemy sobie trzy punkty - stwierdził Kosowski.

Wyniki poniedziałkowych meczy:

Condohotels Morliny Ostróda - ZKS Palmiarnia Zielona Góra 0:3
Paweł Platonow - Mateusz Gołębiowski 1:3 (4:11, 14:12, 4:11, 4:11)
Amalraj Anthony - Lucjan Błaszczyk 1:3 (15:17, 12:10, 7:11, 6:11)
Karol Szarmach - Daniel Bąk 0:3 (6:11, 8:11, 5:11)

Poltarex Pogoń Lębork - Carbo-Koks TTS Polonia Bytom 1:3
Bartosz Such - Tomas Konecny 3:2 (9:11, 11:8, 13:15, 11:7, 11:5)
Marek Prądziński - Jakub Kosowski 0:3 (5:11, 10:12, 9:11)
Jakub Perek - Radek Mrkvicka 1:3 (9:11, 11:6, 12:14, 8:11)
Bartosz Such - Jakub Kosowski 1:3 (9:11, 11:7, 12:14, 9:11)

Tabela TUTAJ  





Rozszerzona SUPERLIGA ???


z dnia: 2013-11-23


Z nieoficjalnych doniesień jakie otrzymała nasza redakcja wynika, że podczas zebrania Zarządu i Przedstawicieli Wschodzący Białystok Superliga tenisa stołowego padła propozycja rozszerzenia ligi o dwa zespoły. Wobec takiej decyzji żadna drużyna nie spada z najwyższej ligi rozgrywek.




Piąta kolejka Superligi tenisa stołowego


z dnia: 2013-11-21


Na zakończenie piątej kolejki Wschodzący Białystok Superligi tenisistów stołowych PKS Kolping Frac Jarosław pokonał na wyjeździe Carbo-Koks Polonię Bytom 3:1 i z dorobkiem 14 punktów zajmuje drugie miejsce w tabeli. Pierwsze miejsce z 17 punktami zajmuje aktualny mistrz polski ASTS "Olimpia-Unia" Grudziądz, ale rozegrał dwa mecze więcej od Jarosławia.
PKS Kolping Frac Jarosław jest jedyną drużyną w lidze, która nie doznała smaku porażki.

Wyniki meczów 5. kolejki:

środa, 20 listopada
Carbo-Koks Polonia Bytom - PKS Kolping Frac Jarosław 1:3
Jakub Kosowski - Wang Zeng Yi 3:0 (11:7, 11:7, 11:7)
Radek Mrkvicka - Jewgienij Szczetinin 1:3 (10:12, 8:11, 11:6, 5:11)
Tomas Konecny - Witalij Niechwedowicz 2:3 (11:5, 9:11, 11:3, 10:12, 8:11)
Jakub Kosowski - Jewgienij Szczetinin 2:3 (11:8, 11:7, 11:13, 10:12, 11:13)

wtorek, 19 listopada
ZKS Palmiarnia Zielona Góra - Olimpia-Unia Grudziądz 0:3
Mateusz Gołębiowski - Patryk Chojnowski 1:3 (6:11, 12:10, 5:11, 10:12)
Lucjan Błaszczyk - Huang Sheng-Sheng 0:3 (7:11, 7:11, 9:11)
Daniel Bąk - Tomislav Kolarek 1:3 (10:12, 11:13, 11:7, 7:11)

SPAR Extramarket.pl AZS Politechnika Rzeszów - Dekorglass Działdowo 3:2
Tomasz Lewandowski - Xu Wenliang 3:1 (11:7, 5:11, 11:8, 11:9)
Paweł Chmiel - Jiri Vrablik 0:3 (8:11, 9:11, 5:11)
Filip Szymański - Szymon Malicki 0:3 (8:11, 8:11, 7:11)
Tomasz Lewandowski - Jiri Vrablik 3:2 (5:11, 11:9, 9:11, 11:5, 11:9)
Paweł Chmiel - Xu Wenliang 3:0 (11:8, 11:7, 11:9)

poniedziałek, 18 listopada
Poltarex Pogoń Lębork - Condohotels Morliny Ostróda 1:3
Bartosz Such - Amalraj Anthony 1:3 (9:11, 11:7, 8:11, 9:11)
Jakub Perek - Paweł Płatonow 3:2 (10:12, 9:11, 12:10, 11:7, 11:3)
Marek Prądzinski - Karol Szarmach 2:3 (2:11, 11:5, 5:11, 11:8, 6:11)
Bartosz Such - Paweł Płatonow 1:3 (6:11, 9:11, 11:6, 8:11)

wcześniej rozegrany
KST Energa-Manekin Toruń - Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 3:1

Tabela:
1. Olimpia-Unia Grudziądz 7 6 1 19-6 17 pkt
2. PKS Kolping Frac Jarosław 5 5 0 15-5 14
3. Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 5 4 1 13-7 10
4. Dekorglass Działdowo 7 2 5 14-16 10
5. Condohotels Morliny Ostróda 5 3 2 13-11 9
6. SPAR Extramarket.pl AZS Politechnika Rzeszów 5 4 1 12-11 8
7. Energa-Manekin Toruń 6 1 5 8-16 5
8. Poltarex Pogoń Lębork 5 0 5 8-15 3
9. Carbo-Koks Polonia Bytom 5 1 4 6-14 3
10. Palmiarnia Zielona Góra 4 1 3 4-11 2




GAC Group 2013 ITTF World Tour, Russian Open,


z dnia: 2013-11-19


W dniach 20-24 listopad w Ekaterinburgu odbędzie się GAC Group 2013 ITTF World Tour, Russian Open, Major Series. 

Co ciekawe, w turnieju wystartuje więcej kobiet niż mężczyzn, taka sytuacja zdarza się raczej rzadko i tak w Ekaterinburgu  zobaczymy 53 mężczyzn, 60 kobiet, 23 panów U-21 i 33 panie U-21 z 8 krajów.
Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja wśród pań, gdzie z pierwszej dziesiątki wystartuje sześć zawodniczek: LIU Shiwen CHN (nr 1 ITTF), DING Ning CHN (2), LI Xiaoxia CHN (3), ZHU Yuling CHN (5), WU Yang CHN (6), ISHIKAWA Kasumi JPN (9).
Listę startową mężczyzn otwierają zawodnicy kraju Kwitnącej Wiśni NIWA Koki JPN (12), TAKAKIWA Taku JPN (43), CHAN Kazuhiro JPN (47), SHIONO Masato JPN (52).

Polacy w turnieju nie startują.

Wyniki World Tour, Russian Open TUTAJ







5 kolejka Superligi mężczyzn. Lębork - Ostróda 1:3.


z dnia: 2013-11-18


W drugim meczu piątej kolejki Superligi mężczyzn POLTAREX POGOŃ Lębork nie zdołał odnieśc pierwszego zwycięstwa w lidze i uległ w własnej sali 1:3 CONDOHOTELS MORLINY Ostróda.
Honorowy punkt dla drużyny z Lęborka wywalczył Jakub Perek pokonując Pawła Platonowa 3:2.
Słabszy dzień miał Bartosz Such, który dość Łatwo w inauguracyjnym pojedynku uległ Hindusowi Anthony Amalraj 1:3 a następnie w takim samym stosunku Białorusinowi. 

Mecze 5 kolejki:

POLTAREX POGOŃ Lębork - CONDOHOTELS MORLINY Ostróda 1:3
Bartosz Such - Amalraj Anthony 1:3 ( 9:11 11:7 8:11 9:11 ) 
Jakub Perek - Paweł Platonow 3:2 ( 10:12 9:11 12:10 11:7 11:3 ) 
Marek Prądzinski - Karol Szarmach 2:3 ( 2:11 11:5 5:11 11:8 6:11 ) 
Bartosz Such - Paweł Platonow 1:3 ( 6:11 9:11 11:6 8:11 ) 
ZKS PALMIARNIA Zielona Góra - ASTS "Olimpia-Unia" Grudziądz 2013-11-19 18:00
SPAR Extramarket AZS Politechnika Rzeszów - KS DEKORGLASS Działdowo 2013-11-19 18:00
CARBO-KOKS TTS Polonia Bytom - PKS KOLPING FRAC Jarosław 2013-11-20 19:00
KST ENERGA - MANEKIN Toruń - DARTOM BOGORIA Grodzisk Mazowiecki 3:1
Chih-Chi Wu - Daniel Górak 3:2 ( 4:11 4:11 11:6 11:3 11:9 ) 
Konrad Kulpa - Oh Sang Eun 3:2 ( 10:12 11:9 5:11 12:10 11:6 ) 
Grzegorz Adamiak - Robert Floras 1:3 ( 11:8 7:11 4:11 7:11 0:0 ) 
Chih-Chi Wu - Oh Sang Eun 3:2 ( 11:6 4:11 8:11 11:8 13:11 ) 

Tabela Superligi TUTAJ




Fan Zhendong i Wen Jia zwycięzcami German Open!


z dnia: 2013-11-17

Chińczycy,16 letni Fan Zhendong i Wen Jia zwyciężyli w zawodach z cyklu pro tour rozgrywanych w Berlinie. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż  w półfinałach było 2 Niemców a w finale Dmitrij Ovtcharov po dobrej grze uległ niesamowicie dysponowanemu Fan Zhendongowi. Podczas Pro Touru w Polsce Nasi zawodnicy nie przeszli II rundy turnieju głównego. Może czas zacząć grać tylko mistrzostwa Polski aby odnosić sukcesy? Miejmy nadzieję, że zarząd PZTSu będzie cały czas rozwijał swoje działania w dobrym kierunku, tak aby za kilka lat chociaż w rodzimej Spale mógł wygrać Polak prezentujący poziom tenisa wybijający się ponad przeciętną.

Półfinały mężczyzn:
FAN Zhendong-SAMSONOV Vladimir 4:2 (3-11,11-2,4-11,11-8,11-9,11-8)
OVTCHAROV Dimitrij-BOLL Timo 4:2 (11-13,11-7,4-11,11-9,11-5,11-9)

Finał mężczyzn:
FAN Zhendong - OVTCHAROV Dimitrij 4:1 (13-11, 11-7, 6-11, 11-1, 11-9)

Półfinały kobiet:
HAN Ying-FUKUHARA Ai 3:4 (13-11,11-5,10-12,8-11,6-11,11-8,4-11)
LEE Ho Ching-WEN Jia 2:4 (10-12,11-7,10-12,11-9,7-11,5-11)

Finał kobiet:
FUKUHARA Ai-WEN Jia 0:4 ( 5-11,6-11,7-11,6-11)

 




Zwycięzca Polish Open pokonuje ZHANG Jike w Niemczech !


z dnia: 2013-11-16


German Open wkroczyło już w decydującą fazę turnieju. Dziś rozgrywane były pojedynki ćwierćfinałowe kobiet i mężczyzn. Nie zabrakło w nich niespodzianek, a największą sprawił niedawny zwycięzca Polish Open Fan Zhendong, który pokonując Mistrza Olimpijskiego Zhang Jike 4:2 awansował do półfinału. W grze o finał zmierzy się w jutrzejszym spotkaniu z Vladimirem Samsonovem. Wśród kobiet do półfinału awansowała Han Ying. która na co dzień występuje w polskiej ekipie z Tarnobrzega. 

Wyniki ćwierćfinałów: 

Singiel kobiet:
ISHIGAKI Yuka JPN - HAN Ying GER 2:4 ( 5-11,11-3,6-11,9-11,11-5,9-11)
FUKUHARA Ai JPN - HU Limei CHN 4:2 (6-11,11-9,11-4,11-3,6-11,11-9)
LEE Ho Ching HKG - YU Mengyu SIN 4:3 (11-5,14-12,5-11,6-11,11-3,6-11,11-7)
ZHAO Yan CHN - WEN Jia CHN 0:4 (11-13,6-11,3-11,5-11)

Pary półfinałowe kobiet:
HAN Ying GER - FUKUHARA Ai JPN 17.11.2013 godz. 10:00
LEE Ho Ching HKG - WEN Jia CHN 17.11.2013 godz. 10:45

Singiel mężczyzn:
ZHANG Jike CHN - FAN Zhendong CHN 2:4 (9-11,7-11,6-11,11-8,12-10,6-11)
SAMSONOV Vladimir BLR - FREITAS Marcos POR 4:3 (9-11,9-11,11-8,11-8,11-9,11-13,11-6)
OVTCHAROV Dimitrij GER - MIZUTANI Jun JPN 4:0 (11-5,11-6,11-5,11-8)
PITCHFORD Liam ENG - BOLL Timo GER 1:4 (7-11,5-11,11-7,9-11,2-11)

Pary półfinałowe mężczyzn:
FAN Zhendong CHN - SAMSONOV Vladimir BLR 17.11.2013 godz. 11:30
OVTCHAROV Dimitrij GER - BOLL Timo GER 17.11.2013 godz. 12:15 



Kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata w Ping Pongu Londyn 2014. Warszawa ul. SOLEC 71


z dnia: 2013-11-13


Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w ogólnopolskim turnieju kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata w Ping Pongu (World Championship of Ping Pong), który odbędzie się w hali WOSiR, ul. Solec 71 Warszawa, dn. 1 grudnia 2013 roku. godz. 10:30.

Na zwycięzców czekają nagrody pieniężne:
1-sze miejsce - 300 zł, 2-gie miejsce - 150 zł, 3-cie miejsce 50 zł
(UWAGA: powyższa wysokość nagród obowiązuje w przypadku gdy do turnieju zgłosi sie minimum 20 zawodników)
Wpisowe: 50 zł.
Organizator zapewnia specjalne standardowe rakietki.
Zwycięzca zakwalifikuje sie do Mistrzostw Świata w Ping Pongu, które odbędą sie 4 i 5 stycznia 2014 roku w Alexandra Palace w Londynie. Podczas mistrzostw aż 48 z 64 graczy ma zagwarantowane wysokie nagrody pieniężne:
Zwycięzca 20 000 $
Zdobywca 2-giego miejsca 10 000 $
Półfinaliści 5 000 $
Ćwierćfinaliści 3 000 $
Najlepszych 16 graczy (miejsca 9-16) 2 000 $
Najlepszych 32 graczy (miejsca 17-32) 1 500 $
Gracze, którzy wygrają przynajmniej 2 mecze w fazie eliminacyjnej 500$ 






Wspomnienia Jakuba Kosowskiego.


z dnia: 2013-11-13

 

Jakub Kosowski wspomina grę w reprezentacji

"W styczniu 2006 roku po Pro Tourze w Słowenii siedziałem na schodach z Filipem Szymańskim i powiedziałem mu, że moja dalsza gra w tenisa stołowego chyba nie ma sensu. To był pierwszy moment w karierze, kiedy miałem naprawdę dość. Dwa miesiące później zdobyłem indywidualne mistrzostwo Polski" - mówi w obszernym wywiadzie o występach w biało-czerwonej koszulce 30-letni Jakub Kosowski.

Kilka tygodni temu zakończyły się mistrzostwa Europy seniorów, w których drugi rok z rzędu nie wystąpiłeś. Pierwotnie byłeś na liście polskich reprezentantów na tę imprezę. Dlaczego nie grałeś w Austrii?

Jakub Kosowski: Podobno Polski Związek Tenisa Stołowego zapomniał mnie zgłosić. To tak śmiesznie brzmi, że aż szkoda mi już słów na tę sytuację. Przygotowywałem się do tego turnieju najlepiej, jak mogłem. Brałem udział w obozie kadry w Ostródzie, na który jechałem 500 kilometrów. Teraz już nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, ale żal pozostał. Tak się po prostu nie robi.

Jak dowiedziałeś się o tym, że nie jedziesz?

- Dzień po meczu ligowym z Grudziądzem trener Tomek Krzeszewski powiedział mi, że mu bardzo przykro i głupio, ale na mistrzostwa Europy nie pojadę. W tym układzie jedzie Konrad Kulpa, który zagra w drużynie i deblu. Było mi przykro, ale długo tego nie rozpamiętywałem, bo wiedziałem, że przede mną inne, kolejne starty.

Pamiętasz swój pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji?

- Nie. Ale pamiętam pierwszy wyjazd na turniej Pro Tour. Grałem wtedy w Księginicach, a załapałem się do składu z powodu kontuzji kostki Bartka Sucha. Zadzwonił do mnie Stefan Dryszel i powiedział, że jadę do Bayreuth do Niemiec. To był 1999 albo 2000 rok.

To porozmawiajmy o twoich występach w reprezentacji Polski. Zacznijmy od tych gorszych momentów. Pamiętasz, jakiś taki występ lub pojedynek, który najgorzej ci się kojarzy?

- Z takich przykrych to pamiętam Pro Tour w Słowenii na początku 2006 roku. Wtedy doznałem sromotnych porażek w kwalifikacjach, już nawet nie pamiętam z kim. Siedziałem potem na schodach z Filipem Szymańskim i powiedziałem mu, że moja dalsza gra w tenisa stołowego chyba nie ma sensu. To było takie dość poważne. Myślałem, że pora skończyć, zająć się czymś innym, póki jeszcze jest czas. Nie wygrywałem, nie miałem przyjemności z grania. A jak nie ma zwycięstw, to wiadomo, że jest ciężko. Ale jak to w sporcie, nic nie można przewidzieć. Dwa miesiące później zdobyłem indywidualne mistrzostwo Polski. To był pewnie taki przełomowy moment. Zobaczyłem, że jak są trudne momenty, to trzeba zacisnąć zęby, trenować solidnie i w końcu karta musi się odwrócić. Ale w Słowenii to był pierwszy moment w karierze, kiedy miałem naprawdę dość.

W 2011 roku byłeś na indywidualnych mistrzostwach świata w Rotterdamie. Po meczu singlowym zostałeś zdyskwalifikowany z zawodów, na czym ucierpiał twój partner deblowy Robert Floras. Co się wtedy wydarzyło?

- Przegrałem pojedynek pierwszej rundy z He Zhi Wenem i po ostatniej piłce puściły mi nerwy. Kopnąłem płotek ciut za mocno i niestety go zniszczyłem. Jeśli to jeszcze ma jakieś znaczenie, to chciałbym przeprosić z tego miejsca Roberta. Czasami robimy takie rzeczy, których potem żałujemy. Otrzymałem czerwoną kartkę od sędziego głównego. Nie było żadnych rozmów, dostałem automatyczną dyskwalifikację.

Dzisiaj śmiejesz się z tego, zapomniałeś już o tym?

- Teraz biorę to na wesoło. Wtedy było to jednak niesportowe zachowanie, po którym dodatkowo ucierpiał mój partner deblowy. Można powiedzieć, że podszedłem do tego egoistycznie, hamulce nie zadziałały.

Trzy lata wcześniej na turnieju Pro Tour w Warszawie po jednej z gier rozerwałeś koszulkę

- To chyba było po przegranej z Bastianem Stegerem, z którym prowadziłem bardzo wysoko w siódmym secie. Tamte koszulki były jeszcze z bawełny. Była cała mokra, a nie chciała się ściągnąć. Tak jakoś łatwiej było mi ją ściągnąć inaczej... (śmiech)

Ale złość wtedy w tobie była

- Wiadomo, jeżeli ktoś w coś gra, walczy ostro i na koniec przegrywa, to myślę, że mnie po części rozumie. Takiego zachowania się nie pochwala, ale widziałem inne, gorsze sytuacje.

Jesteś profesjonalistą i powinieneś trzymać emocje pod kontrolą

- Zawsze starałem się to robić. Zawsze starałem się wyjść z twarzą po przegranym pojedynku. O ile ta historia z koszulką to dla mnie mała rzecz, o tyle zniszczony płotek w Rotterdamie, to olbrzymi minus dla mnie.

Jesteś impulsywnym człowiekiem?

- Jestem raczej spokojny. Po niepowodzeniu staram się zabrać torbę i pójść gdzieś indziej to rozładować czy po prostu zamknąć się w jakimś miejscu. Nie przypominam sobie więcej takich sytuacji w swojej karierze, dlatego uważam, że te dwa incydenty to zdecydowanie wypadki przy pracy.

Co dalej z tematem Jakuba Kosowskiego jako reprezentanta Polski?

- Dostałem szansę gry w najbliższym Polish Open w Spale. Na podobne zawody do Sztokholmu wybieram się na własny koszt. Jako sportowiec jestem cały czas czynny. Jestem ambitnym zawodnikiem. Postaram się wynikami udowodnić, że jeszcze na wiele mnie stać.

Poruszyłeś kwestię wyjazdów na Pro Toury na własny koszt. Kilka lat temu często się na to decydowałeś, a były to dalekie wyjazdy, jak choćby Katar i Kuwejt

- To był mój najlepszy okres w karierze, gdy grałem w Pluederhausen i byłem 73. na liście światowej. Gdy poczułem smak zwycięstwa, chciałem po prostu iść za ciosem i grać jeszcze lepiej. A lepszą dyspozycję zdobywa się, grając dużo zawodów na punkty. Dzięki firmie Butterfly miałem możliwość wyjeżdzać na te zawody. Wtedy nie było żadnych problemów z klubem i kadrą. Ale jak to w sporcie bywa, przychodzą młodzi i zajmują miejsce. Dlatego też chciałem im zyczyć jak najlepiej, by zdobywali medale dużych imprez.

 

Dokładałeś jakieś środki z własnej kieszeni na te wyjazdy?

- Miałem określoną sumę pieniędzy na te starty. Moim zadaniem było odpowiednie zarządzanie nimi. Zwykle mieściłem się w kwocie, którą wykładał mój sponsor.

Te starty miały więcej plusów czy minusów?

- Wtedy nie potrafiłem znaleźć ani jednego minusa. To był mój znakomity moment, myślałem tylko i wyłącznie o graniu i trenowaniu. Wychodziłem do stołu i grałem. Nie miało dla mnie żadnego znaczenia, kto jest po przeciwnej stronie.

W ostatnich latach chyba He Zhi Wen i Zoran Primorac to twoi najwięksi kaci. Eliminowali cię zarówno z mistrzostw świata, jak i Europy. Co możesz o nich powiedzieć? Masz jeszcze kogoś na swojej "czarnej" liście?

- Nie uważam, że oni są na mojej "czarnej" liście. To były bardzo dobre gry w moim wykonaniu. Często je oglądam, gdy coś mi nie idzie, mimo tego, że były to porażki. Szukam w nich dobrych rozwiązań, podbudowują mnie. Tamten mój pingpong stał na naprawdę wysokim poziomie.

A z kim z międzynarodowego towarzystwa lubisz grać? Z kim masz pozytywny bilans?

- Bardzo "leży" mi dwukrotny wicemistrz Europy Patrick Baum. Wielu nie lubi z nim grać. Ja w Bundeslidze czy na turniejach międzynarodowych zawsze udanie z nim rywalizowałem. Swego czasu Dima Ovtcharov otwarcie powtarzał mi, że jestem jedynym graczem spoza setki rankingu, który mu nie "leży". Zdołałem go ograć kilka razy. Nie wiem, jakby było teraz, ale podejrzewam, że znacznie ciężej, niż kiedyś.

Podobno nigdy nie przegrałeś oficjalnego pojedynku z Lucjanem Błaszczykiem z Palmiarni Zielona Góra

- Tak. Graliśmy chyba cztery razy, w Bundeslidze i w mistrzostwach Polski, i za każdym razem byłem górą. Już niedługo będziemy mieli okazję zmierzyć się w superlidze.

Wspomniałeś o Dmitriju Ovtcharovie, więc porozmawiajmy teraz o pozytywnych momentach twojej gry w kadrze. Pokonałeś Niemca trzy lata temu w pierwszej rundzie Pro Touru w Dortmundzie.

- Pamiętam, polecieliśmy z Filipem Szymańskim najpierw do Dubaju, gdzie mimo porażki z Kim Jung Hoonem, zaprezentowałem się dobrze. Od razu przylecieliśmy do Niemiec, gdzie przebrnąłem kwalifikacje, a nastepnie pokonałem Ovtcharova 4:3. To chyba najwyżej rozstawiony gracz, którego zwyciężyłem. Z takich sław, których mam na swojej liście, mogę wymienić jeszcze szwedzkie legendy: Jana-Ove Waldnera i Jurgena Perssona. Zresztą ze Szwedami zawsze dobrze mi się grało. Nie wiem, dlaczego.

Szkoda zatem, że nie grałeś w meczu turnieju drużynowego ostatnich mistrzostw Europy ze Szwecją. Może na pozycji numer trzy przypieczętowałbyś wygraną Polski 3:0 i awansowalibyśmy do ćwierćfinału?

- Teraz to już nie ma żadnego znaczenia. Po prostu mnie tam nie było i tyle w tym temacie.

Radosny moment to chyba drużynówka German Open 2008 i zwycięstwo Polski w finale z Niemcami 3:2

- Tak, to zdecydowanie turniej na duży plus. Wygrałem w nim ze Skachkovem, Cheung Yukiem i jednym z Tajwańczyków. W finale przegrałem ze Stegerem, ale wygrałem z Zoltanem Fejer-Konnerthem.

A Belgrad 2007 i brązowy medal turnieju drużynowego mistrzostw Europy?

- To jedyny mój medal tej imprezy w karierze, choć w drużynówce nie zagrałem ani jednego pojedynku. Ale w singlu pokonałem Patricka Chilę, a potem po walce 2:4 uległem Perssonowi. Te zawody na pewno też należy zaliczyć do udanych.

To 73. miejsce w światowym rankingu to nie jest jeszcze twoje ostatnie słowo?

- Bardzo bym tego chciał i mam nadzieję, że uda mi się tam wrócić. Jestem teraz znacznie dojrzalszym zawodnikiem, do pewnych rzeczy podchodzę na większym luzie. Bardzo chętnie będę uczestniczył w międzynarodowych zawodach.

Rozmawiał Dawid Szajna




KS DEKORGLASS Działdowo - KST ENERGA - MANEKIN Toruń 3:0


z dnia: 2013-11-11


W dniu wczorajszym 10-11-2013 w ramach szóstej kolejki Superligi mężczyzn w tenisie stołowym podopieczni trenera             Piotra Kołacińskiego Dekorglas Działdowo pokonał w własnej sali KST ENERGA - MANEKIN Toruń 3:0.

Było to drugie zwycięstwo Dekorglassu w lidze i z dorobkiem  9 punktów zajmuje czwarte miejsce w lidze.

- Przez ostatnich kilka dni prawie w ogóle nie trenowałem, stąd porażka 0:3 z Vrablikiem. Na początku tygodnia, tuż przed rozpoczęciem turnieju World Tour w Spale, niestety zachorowałem. Wymiotowałem całą noc, czułem się bardzo osłabiony i musiałem się wycofać z imprezy. Teraz już jest lepiej, ale daleki jestem od optymalnej formy - powiedział były mistrz Europy w deblu Konrad Kulpa.

KS DEKORGLASS Działdowo - KST ENERGA - MANEKIN Toruń 3:0

Jiri Vrablik - Konrad Kulpa 3:0 ( 11:3 12:10 11:9 ) 
Xu Wenliang - Chih-Chi Wu 3:1 ( 11:6 7:11 11:9 11:8 ) 
Szymon Malicki - Grzegorz Adamiak 3:0 ( 11:9 12:10 11:3 )   

Tabela Superligi TUTAJ





Simon Gauzy zwycięzcą U-21 Polish Open.


z dnia: 2013-11-10

 Simon Gauzy


Simon Gauzy pokonując w pierwszej rundzie  Jakuba Dyjasa, a w drugiej Roberta Florasa po 3:2 utorowal sobie drogę do zwycięstwa w Polish Open U-21.
W finale pokonał Japończyka  Takuya Jin 4:2 [12-10,11-5,7-11,5-11,11-8,11-4].

Triumfatorką rywalizacji kobiet w kategorii młodzieżowej została Ye Lin z Singapuru, która w decydującym spotkaniu pokonała Japonkę Mimę Ito 4:2 [ 11-3,12-14,13-15,11-9,13-11,11-9].







JOOLA 2013 HUNGARIAN JUNIOR & CADET OPEN - Już bez Polaków


z dnia: 2013-11-07


W dniach 6-11 listopada 2013. w Szombathely rozgrywany jest JOOLA 2013 Hungarian Junior & Cadet Open - ITTF Premium Junior Circuit,06 Nov 2013 - 10 Nov 2013, w którym startuje 13 reprezentantów Polski: KOTOWSKI Tomasz, ZATOWKA Patryk, DUGIEL Adrian, DOSZ Adam, FOLWARSKI Jakub, BADOWSKI Marek, PIOTROWSKI Pawel, GALUS Katarzyna, SLAZAK Julia, BAJOR Natalia, KNYSZEWSKA Paulina, KIEDROWSKA Joanna, FALARZ Aleksandra.

Z grup eliminacyjnych nie udało się awansować do następnej rundy jedynie Katarzynie Galus i Aleksandrze Falasz, które doznały po dwie porażki i zajęły trzecie miejsca w swoich grupach.

W 1/32 nasi reprezentanci zagrali:
Patryk Zatówka - GORMAN Viktor SWE  - 4:2
Kuba Folwarski - LAM Siu Hang HKG  - 0:4
Paulina Knyszewska - TROSMAN Nicole ISR - 0:4
Julia Ślązak - CHIU Ssu-Hua TPE  - 0:4
Natalia Bajor -   GUISNEL Oceane FRA  - 4:2

1/16
Natalia Bajor - CIOBANU Irina ROU   - 1:4
Patryk Zatówka - YANG Heng-Wei TPE - 3:4

W grach deblowych w 1/8 Tomasz Kotowski i Patryk Patryk Zatówka przegrali z  GAUZY Paul FRA / RUIZ Romain FRA. - 0:3

Wyniki z turnieju TUTAJ
Relacja TV TUTAJ






MURAMATSU Yuto i SZOCS Bernadette zwyciężcmi JOOLA 2013 Hungarian Junior Open


z dnia: 2013-11-08

Muramatsu Yuto

W JOOLA 2013 Hungarian Junior & Cadet Open Japończyk Muramatsu Yuto pokonał w finale Czecha Reitspies David 4:0 i zdobył złoty medal w kategorii junior. Muramatsu w ubiegłym roku wywalczył pierwsze miejsce w Polish Open w kategorii U-21. W tym roku młody Japończyk nie mógł wystąpić w Spale, ponieważ oba turnieje odbywają się w tym samym czasie.

W kategorii juniorek zwyciężyła Rumunka Bernadette Szocs, która pokonała w finale 4:2 Doo Hoi Kem z Hong Kongu. 

Wyniki szczegółowe TUTAJ

Gry finałowe: 
Juniorzy
MURAMATSU Yuto JPN  / REITSPIES David CZE - 4:0  (11-8,11-6,11-8,11-6)
Juniorki
SZOCS Bernadette ROU  / DOO Hoi Kem HKG  -  4:2 (6-11,11-9,11-6,11-8,7-11,11-8)
Gra deblowa juniorów
LIAO Cheng-Ting TPE / YANG Heng-Wei TPE - GAUZY Paul FRA / RUIZ Romain FRA -3:1 (11-6,11-6,2-11,11-7)
Gra deblowa juniorek
MAK Tze Wing HKG / SOO Wai Yam Minnie HKG - DOO Hoi Kem HKG / LAM Yee Lok HKG - 3:1 (11-6,11-4,9-11,11-4)







Zamek Tarnobrzeg odniósł zwycięstwo na Węgrzech.


z dnia: 2013-11-04


Tenisistki stołowe KTS Zamek SPAR Tarnobrzeg pokonały 3 listopada 2013 na wyjeździe w czwartej kolejce Ligi Mistrzyń Budaorsi 2i SC Budapeszt 3:1 (Pierwszy mecz 3:0 dla Zamku).
Było to trzecie zwycięstwo, które daje drugie miejsce  w grupie B. Pierwsze miejsce zajmuje LINZ AG FROSCHBERG, z którymi podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka przegrały u siebie 1:3.

Wyniki:

Budaorsi 2i SC Budapeszt - KTS Zamek SPAR Tarnobrzeg 1:3
Szandra Pergel - Jia Jun 1:3 (11:8, 9:11, 1:11, 7:11)
Maria Fazakas - Han Ying 0:3 (5:11, 4:11, 3:11)
Dora Madarasz - Renata Strbikova 3:1 (6:11, 11:8, 11:8, 14:12)
Szandra Pergel - Han Ying 1:3 (11:9, 4:11, 3:11, 3:11)

Tabela i wyniki grupy B TUTAJ
Tabela i wyniki grupy A TUTAJ




Wielki sukces ENERGII - MANEKIN Toruń !


z dnia: 2013-11-03



Trzeci mecz w ciągu pięciu dni, i to z wicemistrzem Polski, mógł oznaczać trzecią porażkę Energii-Manekin Toruń. Wu Chih-Chi i Konrad Kulpa zapewnili jednak swojemu zespołowi pierwszą w sezonie, sensacyjną wygraną 3:1 z Dartomem Bogorią Grodzisk Mazowiecki w rozegranym awansem spotkaniu 5. kolejki superligi. Goście stracili miano niezwyciężonych

Aż trzy z czterech pojedynków wieczoru zakończyło się w pięciu setach. W dwóch z nich uczestniczył Wu Chih-Chi, który wytrzymał obie końcówki decydujących partii. Na otwarcie pokonał Daniela Góraka, choć przegrywał już 0:2 w setach. W piątym secie Azjata triumfował 11-9. Dwoma punkcikami (13-11) zakończył też tie-breaka decydującego pojedynku z Oh Sang Eunem, który dał gospodarzom upragniony triumf za trzy punkty. Wu obronił piłkę meczową przy stanie 10-11.

Życiowe zwycięstwo zanotował również Konrad Kulpa na pozycji numer dwa. Najmłodszy w ekipie torunian podwyższył stan spotkania na 2:0 po sensacyjnej wygranej 3:2 z Ohem, mimo że po trzech partiach prowadził Koreańczyk, dla którego były to pierwsze dwie ligowe porażki w krótkiej historii występów w superlidze.

Po pierwszym secie starcia "trójek" toruńscy kibice zastanawiali się, czy czasem ich ulubieńcy nie sprawią cudu i nie zwyciężą 3:0. Grzegorz Adamiak nieoczekiwanie otworzył pojedynek z Robertem Florasem 11-8. Ten chyba jednak przypomniał sobie, że ostatni raz w sezonie zasadniczym jego Bogoria 0:3 przegrała 3 grudnia ubiegłego roku z Olimpią-Unią Grudziądz i postanowił wziąć sprawy w swoją rakietkę. W kolejnych partiach reprezentant Polski nie pozostawił złudzeń grającemu trenerowi Energii, jak się później okazało zapewniając Bogorii honorowe "oczko".

Drużyna z Torunia wygrała po raz pierwszy, a z Grodziska Mazowieckiego - poniosła premierową porażkę. Energa-Manekin dzięki trzem punktom awansowała na szóste miejsce w tabeli Wschodzący Białystok Superligi (5 pkt). Podopieczni Tomasza Redzimskiego spadli na trzecią lokatę (10 pkt).

Wu i Kulpa podreperowali swoje bilansy indywidualne. Tajwańczyk ma teraz rekord 5-3, a młodzieżowy mistrz Polski 3-3. Niechlubnym 0-7 legitymuje się tylko Grzegorz Adamiak, który jednak wobec olbrzymiego sukcesu drużyny z pewnością nie martwi się indywidualną statystyką.

Energa-Manekin po wtorkowej porażce 1:3 z Jarosławiem oraz czwartkowym 2:3 z Ostródą (obie na wyjeździe) zakończyła maraton tenisa stołowego sensacją przed własną publicznością. Maraton to także dobre określenie starcia z Dartomem Bogorią, które trwało ponad 150 minut.

Energa-Manekin Toruń - Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 3:1
Wu Chih-Chi - Daniel Górak 3:2 (4-11, 4-11, 11-6, 11-3, 11-9)
Konrad Kulpa - Oh Sang Eun 3:2 (10-12, 11-9, 5-11, 12-10, 11-6)
Grzegorz Adamiak - Robert Floras 1:3 (11-8, 7-11, 4-11, 7-11)
Wu Chih-Chi - Oh Sang Eun 3:2 (11-6, 4-11, 8-11, 11-8, 13-11)

źródło: superliga.com.pl 
autor: Dawid Szajna