Spójnia :: Z kraju i ze świata



  Archiwum roku 2018, według miesięcy ...

9876541

  Archiwum roku 2017, według miesięcy ...

1211

  Archiwum roku 2015, według miesięcy ...

31

  Archiwum roku 2014, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2013, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2012, według miesięcy ...

1211109

Wyjdź

2013 Slovak Junior Open - ITTF Junior Circuit. Przegrana Polek


z dnia: 2013-05-31

Polskie juniorki przegrały z reprezentacją Indi 0:3 i odpadły z dalszej rywalizacji.
Wyniki gier:
BATRA Manika - WABIK Sandra 3:0 (11:9,11:6,11:5) 
MUKHERJEE Sutirtha - BAJOR Natalia 3:1 (11:3,11:6,3:11,11:5) 
TENNISON Reeth - KNYSZEWSKA Paulina 3:0 (11:6, 12:10,12:10)

W dniach 30 maj - 2 czerwiec 2013 rozgrywany jest Slovak Junior Open - ITTF Junior Circuit.
W Słowackim Seneku podopieczne trenera Marcina Kusińskiego w składzie Natalia Bajor, Sandra Wabik i Paulina Knyszewska rozpoczęły rywalizację w grach drużynowych pokonując w grupie Słowację B 3:1, Ukrainę 3:0, a uległy reprezentacji Czech 0:3. O wejście do strefy medalowej Polki zagrają z reprezentacją Indi 31 maja o godz. 14:30.
W turnieju startuje 70 juniorów, 52 juniorek, 20 drużyn chłopców i 14 dziewcząt, odpowiednio w Cetniewie wystartowało 111 juniorów, 86 juniorek, 29 drużyn chłopców i 24 dziewcząt.
W Słowacji nie startują polscy juniorzy. 




Bogusław Koszyk zawodnikiem DOJLIDY WSFiZ Białystok !


z dnia: 2013-05-29

 Bogusław Koszyk

Na stronie internetowej http://www.uksdojlidy.pl/ dowiadujemy się, że nowym zawodnikiem DOJLIDY WSFiZ Białystok został 26 letni Bogusław Koszyk.

,,26-letni Bogusław Koszyk w nowym sezonie będzie reprezentował nasz klub w 1 lidze. Pomimo młodego wieku, można powiedzieć, że Koszyk jest doświadczonym zawodnikiem, ponieważ w swoim CV ma występy w czterech klubach Ekstraklasy. W minionym sezonie występował w pierwszoligowej Odrze Głoska Księginice, z którą nie udało mu się awansować do fazy play off. Drużyna spod Wrocławia zajęła 3 miejsce w grupie południowej, ale nasz nowy zawodnik nie może mieć sobie nic do zarzucenia. Z bilansem 24 zwycięstwa i 7 porażek grał bardzo przyzwoicie i zajął 6 miejsce w rankingu indywidualnym, ale jak sam przyznaje nie był to jego najlepszy sezon. 

Dwa razy sprawiedliwie przegrałem z Piotrkiem Chmielem i raz z Chińczykiem z Zamościa.. A tak to przytrafiły mi się porażki z zawodnikami, z którymi trenowałem od dziecka m in.- Marcinem Bąkiem i Radkiem Żabskim, ale one akurat nie miały wpływu na wyniki meczów. Fakt faktem, że nie miałem jakiś spektakularnych zwycięstw, które zdarzały mi się wcześniej gdy występowałem w Ekstraklasie. Mam nadzieję, że w Białymstoku będzie lepiej. 

Ciekawostą jest, że Bogusław Koszyk, jest już czwartym zawodnikiem, który przechodzi do nas z klubu z Księgienic. Dwa lata temu właśnie z tamtąd przyszli Krzysztof Kaczmarek i Daniel Puchalski, a w tym sezonie Chińczyk Meng Zhen. Z Puchalskim i Kaczmarkiem wygraliśmy wówczas 1 ligę, ale niestety przez porażkę w play offach nie weszliśmy do najwyższej ligi.

Poniżej można zobaczyć film z Bogusław Koszyk - Robertem Florasem FILM

Nasza redakcja życzy sukcesów w nowym klubie !



Bogoria w rewanżu bez Jiang Tianyia


z dnia: 2013-05-29


Reprezentant Hongkongu Jiang Tianyi (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki) nie zagra przeciwko Olimpii-Unii Grudziądz w rewanżu finału superligi tenisistów stołowych.

Pierwsze spotkanie zespół z Mazowsza przegrał 1:3. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. 

- Federacja Hongkongu nie zgodziła się na jego przyjazd do Polski ze względu na krajowy turniej kadrowiczów. Nasz kontrakt z Jiang Tianyiem nie zostanie przedłużony, m.in. z powodu jego niedyspozycyjności. Szukamy nowego pingpongisty z Azji, który zgodzi się na co dzień mieszkać i trenować z polskimi zawodnikami w Grodzisku - powiedział PAP trener Dartomu Bogorii Tomasz Redzimski. 

Zajmujący 18. miejsce w rankingu światowym 25-letni Jiang Tianyi grał w mazowieckiej drużynie przez rok. Występował tylko w Lidze Mistrzów i Pucharze ETTU, ale zabrakło go w najważniejszych spotkaniach tych drugich rozgrywek - finałowych z UMMC Jekaterynburg (2:3 i 1:3). 

Broniący tytułu Dartom Bogoria był najlepszy w sezonie zasadniczym Superligi Wschodzący Białystok, mimo że ani razu przy stole nie pojawił się Jiang Tianyi. W półfinale play off podopieczni Redzimskiego uporali się z beniaminkiem PKS Kolping Frac Jarosław, ale pierwszy mecz finału przegrali 1:3 z Olimpią-Unią. Rewanż odbędzie się 3 czerwca w Grodzisku Mazowieckim, a ewentualne trzecie spotkanie 6 czerwca również w podwarszawskiej miejscowości. 

- Będę miał do dyspozycji tych samych tenisistów, co wcześniej: Daniela Góraka, Roberta Florasa, Pawła Fertikowskiego i Hiszpana He Zhiwena. Pierwsze spotkanie było bardzo wyrównane, a decydujące okazały się porażki z Huangiem Sheng-Sheng. W konfrontacjach z Tajwańczykiem Floras nie wykorzystał dwóch setboli, zaś Górak - jednego. Wszystkich zawodników stać na lepszą grę niż w poniedziałek i pokonanie Olimpii-Unii - dodał szkoleniowiec. 

Przed własną publicznością z zespołem pożegna się He Zhiwen. Mimo że w piątek 31 maja skończy 52 lata, wciąż jest w dobrej formie. Na niedawnych mistrzostwach świata w Paryżu awansował do grona "32" najlepszych pingpongistów; w 1/16 finału uległ Japończykowi Koki Niwie 2:4. 

W polskiej superlidze He Zhiwen wygrał 10 z 15 pojedynków. Dwukrotnie lepszy okazał się od niego Bartosz Such z ekipy z Grudziądza. Łącznie ten zawodnik triumfował w czterech ostatnich potyczkach z zawodnikiem chińskiego pochodzenia. 

- W ubiegłorocznym finale Daniel Górak dopiero po raz pierwszy i drugi w karierze pokonał Lucjana Błaszczyka. Także wszystko możliwe jest w meczach He Zhiwena z Suchem. Na pewno nie będę stosował uników i starał się, aby nie doszło ponownie do ich spotkania. Hiszpan po tym sezonie odchodzi z naszego klubu, ma występować w... dwóch ligach - hiszpańskiej i francuskiej. Przepisy na to zezwalają - stwierdził Redzimski.

Źródło  eurosportonet.pl



Finał fazy play off o mistrzostwo Ekstraklasy kobiet.


z dnia: 2013-05-28


W dniu dzisiejszym 28 maja rozegrany zostanie pierwszy mecz fazy play off o mistrzostwo Ekstraklasy kobiet pomiędzy GLKS WANZEL SCANIA Nadarzyn a KTS ZAMEK Tarnobrzeg.
Wszystkich sympatyków zapraszamy o godzinie 17:00 do Hali Widowiskowo Sportowej w Nadarzynie przy ul. Żółwińska 41.



MKS Pogoń Siedlce zwycięzcą drugoligowych zmagań!


z dnia: 2013-05-26

              W zakończonych 26 maja rozgrywkach o mistrzostwo II ligi triumfowała drużyna MKSu Pogoni Siedlce. Zawodnikom z Siedlec wygrana nie przyszła łatwo, ponieważ warunkiem do zajęcia pierwszego miejsca w grupie(jedynego premiowanego grą w barażach o I ligę) było zwycięstwo z dotychczasowym liderem: Morlinami Ostróda. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się wynikiem 6:4 dla Ostródy i przed niedzielnym "meczem o wszystko" ciężko było wskazać faworyta. Siedlczanie wygrali w najważniejszym meczu sezonu 7:3 i to oni zmierzą się z zespołem z Bełżyc o grę w elitarnej I lidze. Poniżej prezentujemy wyniki poszczególnych pojedynków:

MKS Pogoń Siedlce - Condohotels Morliny II Ostróda 7:3

Jakub Sagan - Georgij Rubinstejn 3:1

Michał Krzyżanowski - Michał Korycki 3:1

Hubert Byszewski - Adrian Więcek 3:2

Jakub Folwarski - Jacek Karcz 3:2

Sagan/Krzyżanowski - Korycki/Rubinstejn 3:1

Byszewski/Folwarski - Więcek/Karcz 2:3

Jakub Sagan - Michał Korycki 2:3

Michał Krzyżanowski - Georgij Rubinstejn 3:2

Hubert Byszewski - Jacek Karcz 2:3

Jakub Folwarski - Adrian Więcek 3:1

Takim samym wynikiem zakończył się mecz dzisiejszych II ligowych zmagań KS Spójni. Podopieczni trenera Cezarego Walichnowskiego i Krzysztofa Stępnia pokonali na wyjeździe rezerwy GLKSu Nadarzyn 7:3. Ostatecznie II - ligowcy zajęli 5 miejsce na koniec sezonu. Punktowali: Cezary Walichnowski 2,5 pkt; Marek Łuczaj 1,5 pkt; Damian Wasiak 2 pkt; Krzysztof Stępień 1 pkt. Serdecznie gratulujemy!

 

 




Już 27 maja pierwszy mecz o mistrzostwo Superligi


z dnia: 2013-05-26

W najbliższy poniedziałek 27 maja rozegrany zostanie pierwszy finałowy mecz o mistrzostwo kraju pomiędzy  Olimpią Unią Grudziądz i Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki
Wszystkich sympatyków tenisa zapraszamy do hali Olimpii przy ul. Piłsudskiego 14 o godz 17:30, a ci którzy nie mogą dojechać zapraszamy do obejrzenia spotkania w TVP SPORT.

Plan transmisji:

Olimpia-Unia Grudziądz - Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki (I mecz)
27.05 (poniedziałek) - godz. 17.30 (na żywo)
28.05 (wtorek) - godz. 9.05 (powtórka)
29.05 (środa) - godz. 16.20 (powtórka)
30.05 (czwartek) - godz. 23.25 (powtórka)

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Olimpia-Unia Grudziądz (II mecz)
3.06 (poniedziałek) - godz. 17.30 (na żywo)
3.06 (poniedziałek) - godz. 23.20 (powtórka)
4.06 (wtorek) - godz. 8.45 (powtórka)

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Olimpia-Unia Grudziądz (ew. III mecz)
6.06 (czwartek) - godz. 17.30 (na żywo)
6.06 (czwartek) - godz. 23.20 (powtórka)
7.06 (piątek) - godz. 15.10 (powtórka)



Pierwsza liga. Zamość zwycięzcą grupy południowej.


z dnia: 2013-05-26

Po długim terminarzu pierwszej ligi mężczyzn nareszcie poznaliśmy spadkowiczów,drużyny grające o utrzymanie i najlepszych, którzy wezmą udział w barażach o Superligę mężczyzn. 
Z ligi spadają: KS SPEKTRUM KARPOL Słopnice, ZKS OSSM Drzonków i KS AZS AWFiS Gdańsk, a o pozostanie, w meczach barażowych rywalizować będą:
MOKS Słoneczny Stok Białystok - BISTS Bielsko-Biała
KS Spójnia Warszawa - AZS PWSZ Nysa, 

Cztery drużyny z pierwszych lig będą rywalizować o grę w najwyższej klasie rozgrywkowej - SUPERLIDZE mężczyzn. Pary barażowe: 

KS DEKORGLASS Działdowo - EDBAR SPA ORKANA Lublin
AUKS PWSZ TREFL Zamość - POLTAREX POGOŃ Lębork 

Każdy ma swoich faworytów, sympatyków - my jako redakcja również. Niemniej jednak życzymy udanej rywalizacji i osiągnięcia założonych przed sezonem celów !

Wyniki gier ostatniej kolejki pierwszej ligi grupy południowej:

GMKS STRZELEC Frysztak - AZS PWSZ Nysa 8 : 2 
TKS OPOKA Trzebinia - BISTS Bielsko-Biała 5 : 5 
UKS WARTA Kostrzyn - ZKS OSSM Drzonków 10 : 0 
LKS ODRA KGHM METRACO ROEBEN Miękinia - AUKS PWSZ TREFL 7 : 3 
EDBAR SPA ORKANA Lublin - TBV SYGNAŁ Lublin 6:4
KS SPEKTRUM KARPOL Słopnice - EDBAR SPA ORKANA Lublin 2 : 8


Brązowe medale polskich drużyn na Polish Junior&Cadet Open


z dnia: 2013-05-25

W ostatnim dniu występów juniorów w Polish Junior&Cadet Open nasze reprezentacje chłopców i dziewcząt zdobyły brązowe medale. Na drodze do finału naszym drużynom stanęły reprezentacje Japonii.

Gry półfinałowe
Juniorzy 
Polska A – Japonia A 2:3 
Michał Bańkosz – Sakai Asuka 1:3 (6-11, 11-7, 6-11, 3-11) 
Jakub Dyjas – Higashi Yuto 3:2 (11-7, 7-11, 11-8, 5-11, 11-9) 
Patryk Zatówka – Ryuzaki Tonin 2:3 (8-11, 11-9, 4-11, 11-8, 17-19) 
Jakub Dyjas – Sakai Asuka 3:1 (11-6, 9-11, 11-0, 13-11) 
Michał Bańkosz – Higashi Yuto 1:3 (11-9, 6-11, 5-11, 3-11) 
Juniorki 
Polska A – Japonia A 0:3 
Sandra Wabik – Yui Hamamoto 0:3 (10-12, 4-11, 10-12)
Natalia Bajor – Miu Hirano 1:3 (11-13, 13-15, 11-7, 6-11) 
Agnieszka Kaczmarek – Miyu Kato 0:3 (8-11, 11-13, 9-11)



KTS Zamek Tarnobrzeg - Lidzbark Warmiński 3:0.


z dnia: 2013-05-25
Zgodnie z przewidywaniami KTS Zamek Tarnobrzeg pokonał w drugim meczu półfinałowym fazy play off ekstraklasie kobiet Polmlek Zamer Lidzbark Warmiński 3:0, pierwszy mecz również zakończył się zwycięstwem trenera Zbigniewa Nęcka, a w finale zagrają z GLKS Nadarzyn. 

Zamek Tarnobrzeg - Polmlek Zamer Lidzbark Warmiński 3:0 

Li Qian – Chen Man Jing 3:0 (9, 6, 6) 
Margaryta Pesotska – Monika Pietkiewicz 3:0 (6, 10, 5) 
Kinga Stefańska – Maja Krzewicka 3:0 (5, 8, 6)



Jewgienij Szczetinin wzmocnił Kolping Frac Jarosław


z dnia: 2013-05-24
 


Reprezentant Białorusi, medalista mistrzostw Europy i wielokrotny uczestnik mistrzostw świata, Jewgienij Szczetinin podpisał kontrakt z PKS Kolping Frac Jarosław. W porównaniu z kończącycm się sezonem 2012/2013 w zespole brązowego medalisty superligi zabraknie Czecha Marka Klaska.

"Białorusinem interesowaliśmy się już przed rokiem. Jeszcze aktualny klub Szczetinina to druga drużyna rosyjskiego UMMC Jekaterynburg, w której legitymuje się ligowym bilansem 12-1. Myślę, że defensywna gra tego zawodnika sporo wniesie zarówno do naszego zespołu, jak i do całej superligi. Liczymy, że w przyszłym sezonie zagra na podobnej skuteczności, co Wang Zeng Yi i tym samym podniesiemy naszym rywalom poprzeczkę jeszcze wyżej" - powiedział Kamil Dziukiewiecz, trener Kolping Frac Jarosław. 

Jewgienij Szczetinin to drugi obok Vitaliya Nekhviadovicha Białorusin w ekipie brązowego medalisty drużynowych mistrzostw Polski. Umowę z Kolpingiem prolongował także Wang Zeng Yi. Barw podkarpackiego zespołu nie będzie bronił już Czech Marek Klasek. "Wandżi i Vitalik zostają z nami na kolejny rok. Z Markiem rozstaliśmy się za porozumieniem stron i w dobrych nastrojach. Czech miał bardzo udaną koncówkę tego sezonu. Wierzę, że jeszcze zobaczymy go na superligowych parkietach. Z kolei Szczetinin związał się z klubem kontraktem długoterminowym. Obie strony są zadowolone z jego warunków" - wyjaśnił Dziukiewicz. 

Kolping Frac Jarosław w środę oficjalnie zakończył sezon 2012/2013, w którym w debiucie we Wschodzący Białystok Superlidze wywalczył brązowy medal. "Cała drużyna spotkała się z burmistrzem i władzami klubu. Otrzymaliśmy podziękowania, statuetki i nagrody za zdobyte trzecie miejsce. Ponownie zobaczymy się podczas przygotowań do następnego sezonu. Na razie planujemy wspólny obóz w sierpniu z zespołem SPAR AZS Politechniki Rzeszów" - zakończył grający trener jarosławian. 

43-letni Szczetinin to m.in. mistrz Europy w deblu (w parze z Chen Weixingiem) i drużynie z 2003 roku i dwukrotny drużynowy wicemistrz Europy (2008 i 2010). Na swoim koncie ma także srebrne i brązowe medale mistrzostw Starego Kontynentu w grze mieszanej. Wystąpił 11 razy w mistrzostwach świata i dwukrotnie w igrzyskach olimpijskich (1996 i 2000). Obecnie plasuje się na 97. miejscu w rankingu ITTF (najwyższa pozycja - 47.).

Źródło superliga.com.pl 




Mistrzostwa świata od A do Z


z dnia: 2013-05-21
 Wang Hao

Przez tydzień śledziliśmy zmagania najlepszych pingpongistów świata w paryskiej hali Bercy. A oto garść spostrzeżeń i wniosków, które nasunęły nam się przez ten czas. Przedstawiamy je w formie alfabetu.

Azja. Znowu znokautowała Europę. Ten kontynent zgarnął wszystkie 20 medali! Najwięcej oczywiście Chiny - 14 (w tym wszystkie 8 w singlu), po jednym Tajwan, Japonia, Korea Płn., Korea Płd., Singapur i Hongkong.
 
Bercy. Poprzednio pingpongowe MŚ rozegrano w tej hali dziesięć lat temu, w 1988 roku odbyły się tu ME, podczas których pierwszy raz w tenisie stołowym przeprowadzono kontrolę antydopingową. Bardzo korzystnie położona, tuż przy stacji metra. Podobno właśnie zakończony turniej był ostatnią imprezą w tym 17-tysięcznym obiekcie z 1984 roku. Francuzi chcą go zburzyć, bo jest... za stary i postawić nowy. Ech, gdyby taką Bercy rozebrać i przenieść do Warszawy... 

Chińczycy. Są świadomi swojej dominacji i... zaczynają się jej obawiać. Bo kto będzie się w Europie interesował sportem, w którym ciągle wygrywają skośnoocy o obco brzmiących nazwiskach? Stąd coraz większe otwarcie i chęć dzielenia się wiedzą. Niedawno w World Tourze pierwszy raz od wielu lat najlepsi Chińczycy tworzyli deble z obcokrajowcami, a teraz zapowiedziano współpracę na poziomie szkoleniowym. Głównie z Niemcami, ale skorzysta na tym na pewno cała Europa. 

Dartom Bogoria. Jeden z najliczniej reprezentowanych klubów w tych mistrzostwach. Wystawiła aż pięciu zawodników. Oprócz Roberta Florasa, Pawła Fertikowskiego i Daniela Góraka podwarszawski klub reprezentowali także Hongkończyk Jiang Tianyi oraz Hiszpan He Zhiwen. Najdalej dotarł Jiang - w ćwierćfinale miksta jego para uległa duetowi byłego grodziszczanina Cheunga Yuka. 

Europa. Kiedyś mocna, dziś piszczy przy każdym starciu z Azją. Regres się pogłębia, graczy ze Starego Kontynentu leją już nie tylko Chińczycy, ale też Tajwan, obie Koree, Singapur, Hongkong i Japonia. W najlepszej ósemce singla kobiet nie było żadnej nieskośnookiej pingpongistki, w tej samej fazie u mężczyzn tylko Niemcy Patrick Baum i Timo Boll. Obaj zaraz dostali lanie od Chińczyków.

Francuzi. W Bercy wystąpiło ich 14 - po 7 zawodników i zawodniczek. Z panów najdalej w singlu dotarł Emmanuel Lebesson, którego w 1/16 finału wyeliminował go Niemiec Patrick Baum. Wśród pań do tej samej fazy zaszła Xian Yi Fang. Generalnie w żadnej konkurencji gospodarze nawet nie otarli się o medal. 

Gatien. Jean-Philippe zamienił dres na garnitur. Najwybitniejszy francuski pingpongista, mistrz świata z 1993 roku i wicemistrz olimpijski z Barcelony 1992 ma obecnie 45 lat i podczas paryskich MŚ pracował jako ekspert dla francuskiej telewizji. W dawnych czasach tworzył debla z Andrzejem Grubbą...

He Zhiwen. Najstarszy zawodnik mistrzostw, za kilkanaście dni skończy 51 lat. Wiek nie przeszkadza mu jednak w grze - wystąpił we wszystkich trzech konkurencjach, w singlu, deblu i mikście dochodząc do 1/16 finału. Pingpongista Dartomu Bogorii Grodzisk Maz. nie zamierza kończyć kariery. Zapowiedział, że szykuje się na igrzyska w Rio!
 
Irańczyk. Do niedawna Iran był jedną z białych plam na pingpongowej mapie świata. W 2008 roku niejaki Noshad Alamiyan, syn byłego mistrza Iranu, wystąpił w juniorskich MŚ i sensacyjnie pokonał rozstawionego z jedynką Japończyka Kentę Matsudairę. W Bercy w 1/16 finału wyeliminował go wicemistrz świata Wang Hao, ale wcześniej Noshad podpadł francuskim kibicom, ogrywając ich największą nadzieję Adriena Matteneta. Obecnie 22-latek z Babolu (w tym mieście się urodził, mieszka w Teheranie) zajmuje 51. miejsce w światowym rankingu. Wszyscy polscy pingpongiści marzą o takiej pozycji.
 
Jean-Michel Saive. Belg jest rekordzistą pod względem rozegranych turniejów o mistrzostwo świata. Francuska impreza była jego 22. startem. Po raz pierwszy wystąpił w Tokio... równo 30 lat temu. Najdalej dotarł w 1993 roku - został wicemistrzem świata, przegrywając w finale z Gatienem. W Bercy doszło do jednosetowego rewanżu, w którym panowie świetnie się bawili. Na serio Saive doszedł do drugiej rundy, przegrywając z Austriakiem Robertem Gardosem.
 
Kibice. Dopóki w turnieju byli Francuzi, przychodziło po 2-3 tys. żywo reagujących ludzi, a ogromna Bercy wcale nie sprawiała wrażenia opustoszałej. Atmosfera była naprawdę dobra. - W weekend będą tutaj tłumy - prorokował Tomasz Krzeszewski. Tłumów jednak nie było, bo i francuskich pingpongistów już zabrakło. K to też koniki. W niedzielę jeden z nich chciał sprzedać bilet wart 27 euro za... 25 euro.
 
Lin Ma. Czyli Ma Lin, zaczynając od nazwiska. Dla tego wspaniałego gracza, mistrza olimpijskiego z Pekinu, turniej w Bercy był ostatnim występem w narodowych barwach. - Nie będę już grał w reprezentacji - powiedział 33-latek po porażce w finale debla. Człowiek, który w siedmiu ostatnich indywidualnych MŚ dochodził przynajmniej do ćwierćfinału, teraz przegrał już w drugiej rundzie z Japończykiem Kentą Matsudairą (1:4). Dobrze wiedzieć, kiedy ze sceny zejść...

Łąkotka. Przez jej kontuzję do Paryża nie przyjechała Magdalena Szczerkowska, którą w ostatniej chwili w polskiej ekipie zastąpiła wicemistrzyni Polski Monika Pietkiewicz.
 
Mikst. Konkurencja, która przysporzyła Polakom w tych mistrzostwach najwięcej powodów do zadowolenia. Paweł Fertikowski i Katarzyna Grzybowska byli blisko sprawienia sensacji i wyeliminowania rozstawionych z jedynką Chińczyków. Mikst jest traktowany od kilku lat po macoszemu, ale jego znaczenie może wkrótce znacznie wzrosnąć, bo ITTF zgłosił do MKOl projekt dołączenia gry mieszanej do programu igrzysk w Rio de Janeiro.
 
Nagroda. - Za złoty medal w deblu dostanę 30 tysięcy dolarów - powiedział Tajwańczyk Chuang Chih Yuan po zwycięstwie (razem z Chenem Chien An) w finale debla nad Chińczykami. Nie ma co się dziwić hojności tajwańskiej federacji, bo to pierwsze złoto dla tej zbuntowanej chińskiej wyspy w historii pingpongowych MŚ. Tak na marginesie - jeśli Chuang się nie myli, nagroda dla pary, czyli 60 tys. dolarów, to więcej niż wynosi roczny budżet naszej męskiej kadry...
 
Oklaski. Największe podczas całego turnieju dostał wcale nie Francuz, tylko... Grek Kalinikos Kreanga. 41-latek od wielu sezonów występuje we francuskiej ekstraklasie i kiedy odpadał w 1/16 finału po porażce z młodszym o 21 lat Chińczykiem Yan Anem. Trzy tysiące ludzi klaskało, gdy Kreanga powoli wychodził z głównej hali.
 
Piłka. Kto wie, czy to nie były ostatnie indywidualne mistrzostwa świata rozgrywane celuloidową piłeczką. Międzynarodowa federacja chce zastąpić to tworzywo... plastikiem. To zamach na jedną z ostatnich pingpongowych świętości. Na razie nikt z zawodników jeszcze nowej piłki na serio nie testował (podobno Dimitrij Ovtcharov miał okazję kilka minut ją poodbijać), ale plan jest taki, że jeśli testy wypadną dobrze, plastikowa piłeczka wejdzie do użytku od 1 lipca 2014 roku.

Ranking. W przytłaczającej większości przypadków wyniki meczów odpowiadały pozycjom zajmowanym przez zawodników w światowej klasyfikacji. My prześledziliśmy wyniki Polaków. Nasi reprezentanci wygrali 11 z 12 pojedynków, w których byli faworytami. Tę jedyną porażkę poniósł 78. w rankingu Daniel Górak ze 103. Egipcjaninem Omarem Assarem. Biało-czerwoni przegrali za to wszystkie siedem starć, w których to oni byli niżej klasyfikowani od rywali.
 
Sharara. Adham, prezes ITTF, wybrany w Paryżu na kolejną kadencję. Kanadyjczyk wyraźnie pokonał szefa europejskiej federacji (ETTU) Włocha Stefano Bosiego i patrząc na to, jak rozwijają się obie organizacje - dobrze się stało.
 
Timo Boll. Najlepszy w Europie, nie daje rady Chińczykom. Już ósmy raz startował w IMŚ, a w dorobku ma tylko jeden brązowy medal w singlu. W Paryżu marzenia o podium wybił mu z głowy w ćwierćfinale Chińczyk Ma Long.
 
Uchwyt. Wśród medalistów w singlu mężczyzn jest dwóch przedstawicieli stylu europejskiego (Zhang Jike i Ma Long) oraz dwóch "piórkowców" (Wang Hao i Xu Xin). Wprawdzie złoto wygrał Zhang, ale nic nie wskazuje na zaniechanie chińskiej szkoły trzymania rakietki. Natomiast wszystkie Chinki z podium to "europejki". Zresztą w ogóle Chinki na wysokim poziomie nie trzymają rakietki uchwytem piórkowym w przeciwieństwie do... rodowitego Hiszpana Jesusa Cantero - pod tym względem dziwoląga na Starym Kontynencie.
 
Werner Schlager. Dla 41-letniego Austriaka występ w Bercy miał wymiar symboliczny. W tej samej hali dziesięć lat temu pokonał w finale Koreańczyka Joo Se Hyuka i został mistrzem świata. Pierwszym i jak dotąd ostatnim w XXI wieku spoza Chin. Od kilku lat Werner nie traktuje już gry w ping-ponga priorytetowo. Bardziej pochłania go prowadzenie akademii jego imienia w podwiedeńskim Schwechat. Jesienią tego roku odbędą się tam mistrzostwa Europy, więc może Schlager solidnie się do nich przygotuje, by z przytupem na dobre pożegnać się z kibicami. Dziesięć lat po triumfie w Bercy nie sprostał w 1/32 finału Patrickowi Baumowi, ale wcześniej zdążył jeszcze odprawić Białorusina z Politechniki Rzeszów Pawła Płatonowa.
 
Xu Xin. Miał wielką ochotę na tytuł, bo jeszcze niczego poważnego nie wygrał. Skończył z brązem, bo w półfinale pokonał go Zhang Jike 4:0. Xu przegrywał 0:3, ale mógł odwrócić losy meczu - w czwartym secie z 3:7 wyciągnął na 10:7 i... przegrał 10:12.
 
Zhang Jike. Ostatnie sezony należą do tego 25-latka. W 2011 roku został mistrzem świata w Rotterdamie, teraz powtórzył ten wyczyn, a w międzyczasie wygrał igrzyska w Londynie. Co ciekawe, w każdym z tych finałów pokonywał tego samego zawodnika - Wanga Hao. A co jeszcze ciekawsze, w majowym rankingu ITTF Zhang zajmuje dopiero 4. miejsce.
 
Żródło: Wojciech Osiński, przeglądsportowy.pl
 



Ciekawie w drugiej lidze mężczyzn.


z dnia: 2013-05-20

W przedostatniej kolejce rundy rewanżowej nasi drugoligowcy udali się do podwarszawskiego Grodziska Mazowieckiego. Tamtejsza Bogoria to klub, który od kilku lat nieprzerwanie święci triumfy w polskiej ekstraklasie jednocześnie stawiając na szkolenie utalentowanej młodzieży. Pod nieobecność Marcina Kusińskiego, lidera zespołu, nasi chłopcy ulegli 3:7. Dobra gra naszych zawodników nie znalazła odzwierciedlenia w wyniku spotkania, aczkolwiek to Bogoria w tym meczu była drużyną lepszą i w pełni zasłużyła na dwa kolejne punkty. Na pierwszym stole wspaniale zaprezentowała się młoda nadzieja Grodziszczan Kuba Benzef, który uporał się z Czarkiem Walichnowskim i Danielem Draczką (mimo prowadzania 2:1 w setach i 9:5 w czwartym secie Danielowi nie udało się dowieść zwycięstwa i uległ do 9 w piątym secie). Na drugim stole Piotrek Stępiński i Krzysztof Stępień uporali się z Andrzejem Majchrzakiem, jednak musieli uznać wyższość wspaniale grającej tego dnia Wenwen Liu.
W przyszłą niedzielę nasi drugoligowcy udają się do Nadarzyna gdzie zmierzą się z tamtejszym GLKS-em. Będzie to jednocześnie ostatni mecz naszych chłopaków w tym sezonie.
Sezon 2012/2013 powolutku zbliża się do końca jednak najważniejsze rozstrzygnięcia ciągle przed nami. Sprawa awansu i prawa gry w barażu o 1 ligę wciąż pozostaje sprawą otwartą i rozstrzygną ją pomiędzy sobą drużyny: MKS Pogoń Siedlce i Condohotels II Morliny Ostróda. Oba zespoły mogą się pochwalić identyczną zdobyczą punktową (28pkt) i to właśnie wygrana, któregoś z zespołu da upragnioną możliwość na wejście do 1 ligi (warto zaznaczyć, iż w przypadku remisu to drużyna z Ostródy otrzyma szansę gry w pojedynku o awans do elity).
Niemniej ciekawie wygląda sytuacja w grupie spadkowej, w której to również rozstrzygnięcia będą ważyły się do ostatniej piłki. Nasi przyjaciele z KU AZS SGH Warszawa walczą jak lwy o utrzymanie i w ostatniej kolejce pojadą na arcytrudny wyjazd do Lidzbarka Warmińskiego, gdzie stoczą bój o utrzymanie w 2ligowej stawce. Trzymamy kciuki!

Tabela drugiej ligi TUTAJ

SKS 40 Warszawa – Condohotels II Morliny Ostróda 3:7
Marcin Kawka – Georgy Rubinshteyn 3:1
Andrzej Sas – Michal Korycki 1:3
Marcin Kawka/Maciej Brodzki– Georgy Rubinshteyn/Michał Korycki 0:3
Marcin Kawka – Michał Korycki 1:3
Andrzej Sas – Georgy Rubinshteyn 1:3
Paweł Barnaś – Adrian Więcek 2:3
Maciej Brodzki – Jacek Karcz 0:3
Paweł Barnaś/Andrzej Sas – Jacek Karcz/Adrian Więcek 3:2
Paweł Barnaś – Jacek Karcz 3:0
Maciej Brodzki – Adrian Więcek 0:3

Pogoń Siedlce – Mlexer Elbląg 8:2
Jakub Sagan – Łukasz Kaproń 2:3
Michał Krzyżanowski – Ryszard Grzelak 3:1
Jakub Sagan – Ryszard Grzelak 1:3
Michał Krzyżanowski – Łukasz Kaproń 3:0
Jakub Folwarski – Jacek Świtalski 3:0
Hubert Byszewski – Krystian Grzelak 3:0
Jakub Folwarski – Krystian Grzelak 3:0
Hubert Byszewski – Jacek Świtalski 3:1
Jakub Sagan/Michał Krzyżanowski – Łukasz Kaproń/Ryszard Grzelak 3:1
Jakub Folwarski/Hubert Byszewski – Krystian Grzelak/Jacek Świtalski 3:0

Warmia Lidzbark Warmiński – Ogólniak Nidzica 9:1
Piotr Garbino – Tomasz Jeliński 3:1
Szymon Szewczyk – Dariusz Sikora 3:0
Piotr Garbino/Szymon szewczyk – Tomasz Jeliński/Dawid Roman 3:2
Piore Garbino – Dariusz Sikora 3:0
Szymon Szewczyk – Tomasz Jeliński 3:0
Kamil Urbanowicz – Dawid Roman 3:0
Jakub Chojnacki – Karol Bogdański 3:0
Jakub Urbanowicz/Jakub Chojnacki – Dariusz Sikora/Karol Bogdański 3:1
Kamil Urbanowicz – Karol Bogdański 3:0
Jakub Chojnacki – Dawid Roman 2:3

Daniel Draczka




2013 Polish Junior & Cadet Open, 22 maja 2013 - 26 maja 2013, Władysławowo


z dnia: 2013-05-20


Centralny Ośrodek Sportu w Cetniewie Władysławowo gościć będzie tegoroczny Polish Junior & Cadet Open - ITTF Premium Junior Circuit, który odbędzie się w dniach 22-26.05 2013 r.
Komitet Organizacyjny oferuje całkowitą pulę nagród w wysokości 8.000 USD (brutto)

Wstępna lista uczestników TUTAJ
Wstępny harmonogram gier TUTAJ
Prospekt TUTAJ

Skład reprezentacji Polski

Juniorzy
Jakub Dyjas (KST ENERGA-MANEKIN Toruń)
Patryk Zatówka (LKS ODRA Głoska)
Michał Bańkosz (GLKS Nadarzyn)
Adrian Więcek (MLKS OSTRóDZIANKA Ostróda)
Jakub Folwarski (MKS POGOŃ Siedlce)
Marcin Sankowski (KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki)
Michał Murawski (GLKS Nadarzyn)
Adam Dosz (LKS POGOŃ Lębork)
Adrian Dugiel (LKS ODRA Głoska)
Marek Badowski (UKS RETURN Piaseczno)
Tomasz Kotowski (KST ENERGA-MANEKIN Toruń)
Aleksander Werecki (GLKS Nadarzyn)
Mikołaj Kamiński (GLKS Nadarzyn)

Juniorki
Sandra Wabik (GLKS Nadarzyn)
Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław)
Ada Jończyk (KU AZS UE Wrocław)
Agnieszka Kaczmarek (MRKS Gdańsk)
Joanna Kiedrowska (GKTS Gdańsk)
Paulina Knyszewska (KU AZS UE Wrocław)
Martyna Dziadkowiec (KTS OPTIMA Lublin)
Zuzanna Chrulska (LUKS WARMIA Lidzbark Warm.)
Sylwia Pawlak (KTS OPTIMA Lublin)
Aleksandra Falarz (GKTS Gdańsk)
Olga Szymańska (GLKS Nadarzyn)
Klaudia Nawrocka (UZTS Barcin)
Marta Krajewska (GKTS Gdańsk)
Anna Caban (MKS JEDYNKA Łódź)

Kadeci
Tomasz Kotowski (KST ENERGA-MANEKIN Toruń)
Aleksander Werecki (GLKS Nadarzyn)
Sławomir Dosz (LKS POGOŃ Lębork)
Sebastian Baran (KLUB OLIMPIJCZYKA Mysłowice)
Jakub Miszkurka (SSCK HALS Warszawa)
Kamil Nalepa (UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola)
Wojciech Gronowski (LUKS Chełmno)
Marcin Balcerzak (BTTS SILESIA Miechowice Bytom)
Maciej Kotarski (UKS RETURN Piaseczno)
Jakub Różak (KS STELLA Gniezno)
Robert Wołowiecki (MRKS Gdańsk)
Mateusz Baranowski (MKS LEWART Lubartów)
Mikołaj Piotrowski (KS GWIAZDA Bydgoszcz)
Mikołaj Szaliński (SSCK HALS Warszawa)

Kadetki
Katarzyna Galus (LUKS Skrzyszów)
Karolina Tokarczyk (LITS ANDERS Jedność Żywiec)
Katarzyna Hennig (LUKS Chełmno)
Karolina Lalak (KTS OPTIMA Lublin)
Anna Węgrzyn (MLKS ŚNIEŻNIK Stronie Śl.)
Julia Ślązak (MKS JEDYNKA Łódź)
Katarzyna Bagrowska (MLUKS NADWIŚLANIN Płock)
Paulina Stachecka (GLKS Nadarzyn)
Katarzyna Węgrzyn (MLKS ŚNIEŻNIK Stronie Śl.)
Wiktoria Ziemkiewicz (LUKS WARMIA Lidzbark Warm.)
Ada Górska (LUKS WARMIA Lidzbark Warm.)
Agata Zakrzewska (SSCK HALS Warszawa)
Monika Zdyb (LUKS Stróża)
Anna Wereszczaka (MLUKS NADWIŚLANIN Płock)




Rio 2016: pingpongowy mikst chce znaleźć się w programie olimpijskim


z dnia: 2013-05-19


Międzynarodowa Federacja Tenisa Stołowego (ITTF) złożyła w MKOl projekt wprowadzenia piątej konkurencji pingpongowej do programu olimpijskiego. Rywalizacja par mieszanych miałaby się odbyć już w najbliższych igrzyskach w Rio de Janeiro. 

Głosowanie zostanie przeprowadzone w trakcie spotkania członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w St. Petersburgu w dniach 29-31 maja. Do tej pory, m.in. w Pekinie i Londynie, medale olimpijskie w tenisie stołowym rozdawane były w singlu i drużynie (gra podwójna była częścią rywalizacji zespołowej). 

ITTF przedstawiła projekt, w którym udział w igrzyskach miałoby najlepszych 16 par, ale jeden kraj mógłby wystawić swoje reprezentacje jedynie w czterech z pięciu konkurencji.



Najstarszy pingpongista MŚ: Chcę zagrać na igrzyskach w Rio!


z dnia: 2013-05-19

Zawodnik Dartomu Bogorii Grodzisk Mazowiecki He Zhiwen mimo 51 lat nie zamierza kończyć kariery. W piątek wieczorem reprezentujący Hiszpanię He Zhiwen przegrał 2:4 z młodszym o... 33 lata Japończykiem Koki Niwą i udział w mistrzostwach świata w Paryżu zakończył na 1/16 finału.

- Pierwsze dwa sety grałem bardzo źle, oślepiało mnie światło. Japończyk grał dobrze, ale bez rewelacji. Dobrze czuje grę, ale brakuje mu mocy. Stopniowo odzyskiwałem swój rytm, ale strata okazała się zbyt duża i przegrałem - powiedział He, dla którego były to już 16. mistrzostwa świata.

W 1985 i 1987 roku grał dla Chin. Potem od 1997 roku - dla Hiszpanii. W tym kraju mieszka i tam nazywają go po prostu Juanito.

Mimo aż 51 lat i statusu najstarszego zawodnika paryskiego turnieju He wystąpił nie tylko w singlu, ale także w deblu i mikście. - Mój styl nie wymaga ode mnie wiele ruchu przy stole, więc mecze nie są dla mnie zbyt męczące, mimo że często rozgrywam po sześć, siedem setów. Czasem tylko trochę bolą mnie nogi - przyznaje zawodnik, który we wszystkich trzech konkurencjach uplasował się w czołowej "32".

Jego awans do grona 32 najlepszych singlistów świata to najbardziej wartościowe osiągnięcie spośród zawodników Wschodzący Białystok Superligi. - Nie czuję się staro, ping-pong wciąż sprawia mi mnóstwo przyjemności, chociaż nie trenuję już oczywiście tyle co dawniej. W przyszłości zamierzam zostać trenerem, jednak jeszcze nie teraz, bo wolę grać sam niż trenować innych - mówi 76. obecnie pingpongista świata. Z naszej ekstraklasy tylko Hongkończyk Jiang Tianyi jest wyżej w rankingu (15.), ale on nie zagrał w żadnym meczu Superligi, w przeciwieństwie do Juanito, który legitymuje się bilansem 10:4. Mimo że obaj są graczami Dartomu Bogorii, w żadnym meczu nie wystąpili razem, bo Jiang gra tylko w meczach europejskich pucharów, do których He nie został zgłoszony.

Jeśli ktoś myśli, że to były ostatnie mistrzostwa uśmiechniętego Chińczyka z hiszpańskim paszportem, grubo się myli. - Nie zamierzam kończyć kariery. Jeśli będę na tyle dobry, żeby wciąż grać w reprezentacji, chcę jeździć na kolejne mistrzostwa świata i Europy - zapowiada He. I dodaje coś jeszcze: - Chcę wystąpić w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. I co z tego, że będę miał wtedy 54 lata? Wiem, że może być trudno mi się zakwalifikować, ale nie poddam się! - zapewnia pingpongista Dartomu Bogorii. 

 W najbliższych dniach Juanito przyjedzie do naszego kraju, żeby wspomóc swój zespół w walce finałowej o mistrzostwo Polski z Olimpią Unią Grudziądz. - Bogoria to bardzo dobry klub. Dobrze się tam trenuje, a mili ludzie zapewniają świetną atmosferę. Mam nadzieję, że pomogę wywalczyć mistrzostwo Polski - mówi 51-latek. 

 Dla polskich kibiców będzie to jedna z ostatnich okazji, aby na żywo zobaczyć nietypowo, a przede wszystkim widowiskowo grającego zawodnika. - W przyszłym sezonie nie będę już występował w polskim klubie. Podpisałem kontrakt z zespołem z drugiej ligi francuskiej. Będę stamtąd miał bliżej do domu - przyznaje He Zhiwen, który na co dzień mieszka w andaluzyjskiej Granadzie, gdzie swego czasu zainwestował w sklepy z odzieżą.

Źródło przegladsportowy.pl 




Adham Sharara ponownie wybrany Prezesem Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego


z dnia: 2013-05-16

 Adham Sharara


W środę 15 maja 2013 r. Kanadyjczyk Adham Sharara został ponownie wybrany  prezesem Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego (ITTF). Wyboru dokonano podczas zjazdu w Paryżu przy okazji mistrzostw świata. Stosunkiem głosów 149:53 pokonał prezesa europejskiej federacji (ETTU) Włocha Stefano Bosiego. Wyboru dokonano na kolejną czteroletnią kadencję i pełni tę funkcję od 1999 roku, czyli już 14 lat.

Adham Sharara urodził się 24 marca 1953 roku w Kairze, pochodzi z rodziny dyplomatów, a z zawodu jest inżynierem elektrykiem. Przygodę z tenisem stołowym rozpoczął w wieku dziesięciu lat, a dziesięć lat później został powołany do drużyny narodowej Kanady. 
Pełnił funkcję trenera drużyny narodowej oraz Prezesa Kanadyjskiego Stowarzyszenia Tenisa Stołowego CTTA
Za jego kadencji w ITTF wprowadził dużo reform między innymi zmieniono wielkość piłeczki pingpongowej z 38 mm do 40 mm i zmniejszono ilość punktów w secie z 21 do 11 punktów.

Należy nadmienić, że Adham Sharara ma wielu zwolenników, jak i przeciwników, a w szczególności w osobie prezesa ETTU Stefano Bosiego, który stawia zarzuty nadużycia władzy i malwersacji funduszy w wysokości 20 milionów dolarów. 



Szczegółowe dokumenty dotyczące kontroli rakietek


z dnia: 2013-05-15


Wojna na argumenty dotycząca sposobu kontroli okładzin tenisowych na Mistrzostwach Polski juniorów, które odbyły się w Krakowie trwa, co możemy przeczytać na stronie http://www.wr.pzts.pl/ i http://www.pingpong.com.pl w artykule ,,Szczegółowe dokumenty dotyczące kontroli rakietek`` .

Zapraszamy do lektury TUTAJ i TUTAJ








Zepsute Mistrzostwa Polski juniorów.


z dnia: 2013-05-12


Bardzo dużo emocji towarzyszyło i towarzyszy kontroli okładzin tenisowych jakie odbyły się podczas Mistrzostw Polski juniorów w Krakowie. Pozwoliliśmy sobie opublikować artykuł jaki ukazał się na stronie klubowej UKS Return Piaseczno oraz na stronie Facebook.

 Z mieszanymi uczuciami wyjeżdżali z Mistrzostw Polski juniorów ich uczestnicy. Z jednej strony miało to być sportowe święto – impreza na którą większość pracowała bardzo ciężko i bardzo długo. Na której Marek Badowski wywalczył sobie brążowy medal w deblu w parze z Damianem Kreftem.

Z drugiej zaś strony Wydział Rozgrywek pod przewodnictwem Marka Przybyłowicza podjął decyzję o kontrolowaniu sprzętu. Wyznaczył do tego Pawła Gąsiorskiego, jedynego w Polsce właściciela (?)maszynki do kontrolowania rakiet. Idea bardzo słuszna próbująca nawiązać do standardów światowego i europejskiego tenisa stołowego. Pozostaje jednak szereg wątpliwości i kontrowersji. Przede wszystkim kontrola była zupełnie nieprzygotowana, tak ze strony organizacyjnej jak i informacyjnej. W komunikacie organizacyjnym nic na ten temat nie było mowy, nikt na dobrą sprawę nie wiedział w jaki sposób przeprowadzane będą kontrole rakietek, nikt na oczy nie widział certyfikatu, homologacji, ani uprawnień do przeprowadzania takiej kontroli. Jakość maszynki również była wątpliwa, ponieważ kolejne wskazania tego samego sprzętu wielokrotnie różniły się między sobą. Dość wspomnieć, że jednego dnia rakietka była zła – drugiego dnia była już dobra. Mało tego przed jedną grą była dobra, a po następnej grze była już zła. Całość przeprowadzana była w straszliwym chaosie organizacyjnym. Sędziowie przerywali spotkania, cofali wyniki rozegranych meczów, anulowali wyniki. A nawiedzony P. Gąsiorski latał po sali jakby wypił kilka red bulli i był w transie. To ON BYŁ NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĄ NA TYCH MISTRZOSTWACH. W piłce nożnej jest takie określenie, że dobry sędzie to ten, który jest niemal niewidoczny. Gąsiorski był wszędzie, wydawał wyroki niczym biblijny Mojżesz, decydował kto wygrał, a kto przegrał. Niestety gdy trzeba było, żeby PRZED meczem sprawdził rakietkę wtedy zasłaniał się brakiem czasu, po meczach z niekłamaną satysfakcją kontrolował wszystkie jak jeden mąż rakietki. Całość przypominała jedną wielką farsę. NIEMALŻE WSZYSCY zawodnicy, trenerzy i działacze wyrażali ogromne zniesmaczenie. Gąsiroski stchórzył po piątkowych wielokrotnych interwencjach trenerów i uciekł z Krakowa do swoich „kebabowych” amatorskich rozgrywek. Co ważne w sobotę i niedzielę nie przeprowadzano już kontroli? Gdzie tu logika? Przecież na najważniejszych to właśnie finaliści są najbardziej kontrolowani i sprawdzani. 75 Uczestników Mistrzostw podpisało protest przeciwko sytuacji jaka miała miejsce przez dwa pierwsze dni trwania turnieju. Wśród nich byli wszyscy późniejsi medaliści, trenerzy kadr narodowych i (sic!) ORGANIZATORZY imprezy, którzy sami zauważyli absurd i kuriozum tych kontroli. Kontrole nie miały żadnych procedur. Nie został stworzony regulamin tych kontroli. Mało tego członkowie Zarządu PZTS nawet nie wiedzieli, że takie nieprzygotowane kontrole będą miały miejsce, całość wyglądała na samowolną decyzję Przybyłowicza, który przed wyborami orędował, że teraz najważniejszy będzie zawodnik, a nie działacz. Prawda i rzeczywistość okazały się jednak inne. To młodzi zawodnicy byli na samym końcu, a najważniejszy na sali był amator Gąsiorski. Szkoda, że ludzie podejmujący takie decyzji nawet nie zdają sobie sprawy ile wysiłku zawodnicy, trenerzy wkładają w codzienną pracę, ile wylewają potu i ile czasu spędzają na sali treningowej. Oto treść całego protestu, który wysłany zostanie/został do wszystkich pingpongowych mediów, a także do osób odpowiedzialnych za cały ten bałagan. Protest złożony został na ręce Prezesa PZTS Wojciecha Waldowskiego, który jak można wnioskować również był zniesmaczony całą tą farsą. Protest jednak przyjął i być może oficjalnie się do niego ustosunkuje.

Bo czyż 75 podpisów młodych zawodników, trenerów i działaczy nic nie znaczy wobec jednosobowych decyzji Gąsiorskiego? Udostępnij ten artykuł i protest na swjej stronei/profilu niech jak najwięcej osób dowie się o tym co nieudolni działacze potrafią zrobić z Mistrzostwami Polski.

OTWARTY PROTEST PRZECIWKO SPOSOBOWI ROZGRYWANIA MISTRZOSTW POLSKI JUNIORóW W KRAKOWIE 09-12.05.2013


Jako uczestnicy najważniejszej imprezy w kraju dla juniorów – Mistrzostw Polski (!!!) chcemy wyrazić głęboki żal i jednocześnie wyrazić swój stanowczy protest jeżeli chodzi o sposób przeprowadzenia tych Mistrzostw. Kontrola rakietek powinna być standardem dla wszystkich imprez rangi mistrzowskiej, jednak sposób jej przeprowadzania powinien być znany wszystkim uczestnikom przed rozpoczęciem turnieju. W komunikacie organizacyjnym, ani w komunikacie 019/2012/2013 Wydziału Rozgrywek słowem nie wspomniano w jakim trybie przeprowadzane będą kontrole rakietek. Zawodnicy przed rozpoczęciem turnieju nie wiedzieli kto będzie przeprowadzał kontrole, ani w jakim miejscu. Nie było też informacji w jakich godzinach będzie można poddać się dobrowolnej kontroli celem sprawdzenia, że posiadana rakietka jest rakietką prawidłową. Wspomniana kontrola rakietek zapowiadana przez WR PZTS była drugą (po Mistrzostwach Polski młodzików) kontrolą tego typu w Polsce. Zawodnicy, jak i trenerzy czuli się zdezorientowani całą procedurą, która nigdzie wcześniej nie została opisana. Niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, gdy zawodnicy informowani byli o kontroli rakietek, podczas gdy byli upominani do niezwłocznego stawienia się do stołów, aby rozegrać zaplanowane gry. Pan mgr inż. Paweł Gąsiorski zachowywał się niezbyt uprzejmie w stosunku do zawodników i niejednokrotnie odmawiał kontroli rakietek przed zaplanowanymi grami, zasłaniając się brakiem czasu. Nie trzeba wspominać, że nie jest to zbyt profesjonalne podejście do swoich obowiązków. W ubogim w klarowne i przejrzyste informacje komunikacie 019/2012/2013 Wydziału Rozgrywek znaleźć można, że „zawodnik ma prawo do przedstawienia z własnej inicjatywy rakietki do kontroli. W tym przypadku negatywny wynik kontroli rakietki nie będzie skutkował wyciągnięciem konsekwencji z tytułu posiadania niewłaściwego sprzętu”. Niestety nie zawsze było to dochowane. Skutkowało to wieloma sytuacjami spornymi i powodowało zupełnie niepotrzebne napięcia i konflikty. Arogancja Pana mgr inż. Paweł Gąsiorskiego, który urządził istne „polowanie na czarownice” zarzucając właściwie wszystkim zawodnikom oszustwo, posądzając każdego o tuningowanie i celowe używanie niedozwolonych substancji chemicznych spowodowała, że w zakulisowych rozmowach nie było rozmów dotyczących sportowej rywalizacji – tylko głównie podnoszona była kwestia „jakiejś śmiesznej maszynki, która wypacza faktyczne wyniki osiągnięte przy stole”. Na uwagę zasługuje również fakt, że sędzia główny - Henryk Oleksiuk, ani Pan mgr inż. Paweł Gąsiorski nie byli w stanie pokazać żadnego wiarygodnego certyfikatu, oraz homologacji wspomnianej maszynki do wykrywania niedozwolonych substancji lotnych. Nie podano także informacji gdzie i kiedy wspomniana maszynka została (i czy w ogóle?) została skalibrowana. Niejednokrotnie dochodziło do sytuacji gdy raz skontrolowana rakietka, podczas kolejnej kontroli osiągała zupełnie inne wartości zawartości lotnych związków organicznych(VOC). Nie miało tutaj znaczenia, czy w pierwszej próbie wynik nie wskazywał na obecność substancji, a w drugiej wskazywał – czy na odwrót. Niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, że zawodnicy i trenerzy konstruowali od nowa rakietki, fabrycznie nowymi okładzinami, deskami i klejami i maszyna wykazywała VOC. Wspomniane wcześniej braki wiarygodnego certyfikatu, oraz homologacji zapewne miały na to wpływ. Podobnie jak brak dokumentów stwierdzających, że Pan mgr inż. Paweł Gąsiorski posiada jakiekolwiek (!!!) kwalifikacje do przeprowadzanie omawianych kontroli. Organizatorzy zabierali także zawodnikom rakietki, które rzekomo zawierały VOC. Nigdzie nie można się doszukać takiej informacji, że jest to ogólnie przyjęta praktyka. Na szereg niedomówień i insynuacji czy rakietka jest prawidłowa, czy też nie - wpływał również fakt, że ani zawodnicy, ani trenerzy nie byli dopuszczani do udziału w przeprowadzeniu testu. Zmieniło się to dopiero po telefonicznej interwencji u Przewodniczącego WR. Całe środowisko biorące udział w MP juniorów zdecydowanie opowiada się za przestrzeganiem regulaminów i przepisów. Jednak aby można było je rzetelnie przestrzegać najpierw powinny zostać one stworzone – w szczególności procedura i schemat kontroli rakietki w kierunku obecności VOC. Wspomniane działania doprowadziły do degrengolady MP juniorów i niejednokrotnie wypaczyły wyniki meczów indywidualnych (Badowski – Cembrowicz, Magulski – Kamiński), czy drużynowych (GKTS Gdańsk – MKS Cieszko Cieszyn w kategorii juniorek). Wszystkim Nam zależy na transparentności i przejrzystości w rozgrywkach prowadzonych przez PZTS. Jednak wyciągane konsekwencje powinny mieć odzwierciedlenie we wcześniej skonstruowanych przepisach i regulaminach, tak aby klarowność nakładanych kar nie budziła jakichkolwiek wątpliwości! Pamiętać jednak w tym całym galimatiasie należy, że to zawodnicy są solą tej dyscypliny i to dla nich rozgrywane są Mistrzostwa Polski. To oni pracują na ten występ cały rok (albo i więcej) i to oni wkładają w to swoje serce, umiejętności i charakter. Sytuacja gdy nie do końca sprawdzony sprzęt (kalibracja) i nie posiadający żadnych uprawnień do obsługi i przeprowadzania testów Pan mgr inż. Paweł Gąsiorski decydują o wyniku sportowej rywalizacji jest sytuacją co najmniej kuriozalną!


Natalia Bajor i Jakub Dyjas Mistrzami Polski Juniorów !


z dnia: 2013-05-12

   Jakub Dyjas

Jakub Dyjas (Energa-Manekin Toruń) i Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław) zdobyli złote medale w indywidualnych mistrzostwach Polski juniorów w tenisie stołowym, które odbyły się w Centrum Sportu „Bronowianka” w Krakowie.
Bajor w finale pokonała Agnieszkę Kaczmarek (MRKS Gdańsk) 4:1 (12:10, 16:14, 5:11, 11:5, 11:7), a Dyjas Adama Dosza (Pogoń Lębork) 4:2 (11:4, 11:13, 4:11, 11:6, 11:8, 11:4).

 Natalia Bajor

Wyniki MP juniorów:

Singiel kobiet:  
1. Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław)
2. Agnieszka Kaczmarek (MRKS Gdańsk)
3. Sandra Wabik (GLKS Nadarzyn) i Ada Jończyk (KU AZS AE Wrocław) 
Singiel mężczyzn:  
1. Jakub Dyjas (Energa-Manekin Toruń)
2. Adam Dosz (Pogoń Lębork) 
3. Patryk Zatówka (Odra Głoska) i Adam Fugiel (Odra Głoska) 
 Gra podwójna kobiet: 
1. Klaudia Nawrocka, Marta Krajewska (UZTS Barcin, GKTS Gdańsk)
2. Joanna Kiedrowska, Aleksandra Falarz (GKTS Gdańsk) 
3. Ada Jończyk, Agnieszka Kaczmarek (KU AZS AE Wrocław, MRKS Gdańsk) i Marta Lis, Aleksandra Dąbrowska(MOKS Słoneczny Stok Białystok) 
Gra podwójna mężczyzn:
1. Michał Bańkosz, Marcin Sankowski (GLKS Nadarzyn, Bogoria Grodzisk Mazowiecki) 
2. Jakub Dyjas, Patryk Zatówka (Energa-Manekin Toruń, Odra Głoska)
3. Marek Badowski, Damian Kreft (Return Piaseczno, MRKS Gdańsk) i Adam Dosz, Mikołaj Kamiński (Pogoń Lębork, GLKS Nadarzyn) 
Gra mieszana: 
1. Joanna Kiedrowska, Jakub Dyjas (GKTS Gdańsk, Energa-Manekin Toruń)
2. Martyna Dziadkowiec, Michał Murawski (KTS Optima Lublin, GLKS Nadarzyn) 
3. Olga Szymańska, Marcin Sankowski (GLKS Nadarzyn, Bogoria Grdzosik Mazowiecki) i Paulina Krzysiek, Jakub Masłowski (KTS Tarnobrzeg, ZKS Drzonków). 
Turnieju drużynowy juniorek: 
1. KTS Optima Lublin 
2. GKTS Gdańsk 
3. GLKS Nadarzyn 
 Turnieju drużynowy juniorów: 
1. Odra Głoska 
2. Energia-Manekin Toruń
3. Pogoń Siedlce

Szczegółowe wyniki na http://www.wr.pzts.pl/





Główny sponsor wycofuje się z finansowania Gorzovi


z dnia: 2013-05-11


Niepokojące informacje dochodzą z ziemi lubuskiej, gdzie prawdopodobnie główny sponsor wycofuje się z finansowania Gorzovi Gorzów Wielkopolski, a klub zamierza wycofać drużynę z pierwszej ligi mężczyzn.
- Główny sponsor nie chce na razie zawodowego tenisa, postanowiliśmy mocno postawić na młodzież. Oprócz mnie, w zespole będzie trzech trenerów, którzy zajmą się rozwojem perspektywicznych zawodników. Jeżdżę po rozmaitych zawodach i wyszukuję pingpongistów do naszego ośrodka - powiedział PAP grający szkoleniowiec Gorzovii Szymon Kulczycki.
- Po spadku rozważamy wycofanie z 1. ligi. Chcemy spokojnie odbudować siłę gorzowskiego ping-ponga, koncentrując się na indywidualnych występach w turniejach rangi MP - dodał Kulczycki, który - podobnie jak inny dawny zawodnik Gorzovii Radosław Żabski - zamierza występować w niższej lidze w Niemczech.
Miejmy nadzieję, że Gorzowianie znajdą wspólny kompromis z sponsorem i w przyszłym sezonie zobaczymy ich przy stołach pierwszej ligi !
Wyniki drużyny męskiej w poszczególnych sezonach.
1995/1996: 1. miejsce w II lidze. Awans do I ligi.
1996/1997: 7. miejsce w I lidze.
1996-2006: zawieszenie działalności klubu
2007/2008: 1. miejsce w I lidze. Awans do Superligi.
2008/2009: 2. miejsce w Superlidze.
2009/2010: 3. miejsce w Superlidze. Puchar Polski.
2010/2011: 3. miejsce w Superlidze. Superpuchar Polski.
2011/2012: 7. miejsce w Superlidze.
2012/2013: 9. miejsce w Superlidze. Spadek do I ligi.



Rzeź niewiniątek, Problemy sprzętowe kandydatów do medali?


z dnia: 2013-05-11
 Marek Badowski

W miesiącu marcu i kwietniu 2013 r. na stronach internetowych poświęconych tenisowi stołowemu pojawiły się artykuły dotyczące niedozwolonego tuningu okładzin tenisowych. Było to ostrzeżenie, że PZTS poważnie traktuje sprawę i w najbliższym czasie będzie musiał ukrócić ten proceder. Czy poważnie do tematu podeszli zawodnicy startujący na Mistrzostwach Polski Juniorów, tego my nie możemy stwierdzić, nie mniej jednak czytając artykuły z strony http://www.pingpong.com.pl  problem pozostał i na pewno jeszcze nieraz o tym usłyszymy.

Zapraszamy do przeczytania artykułu:
Rzeź niewiniątek TUTA
MPJ: Problemy sprzętowe kandydatów do medali? TUTAJ



Michał Bańkosz za burtą w Mistrzostwach Polski Juniorów !


z dnia: 2013-05-10

 Michał Bańkosz

Sypnęło niespodziankami w grach indywidualnych podczas Mistrzostw Polski Juniorów w Krakowie.   
Za sporą niespodziankę można uznać przegraną Michała Bańkosza (nr 2) GLKS Nadarzyn z Janem Szymczyk UKS HURAGAN Sosnowiec (nr 15) 4:1 (8,8,8,-9,10 ) o wejście do pierwszej ósemki.
Los Michała podzielił również Kuba Folwarski (nr 3), który w bratobójczym pojedynku uległ swojemu klubowemu koledze z MKS POGOŃ Siedlce Tomaszowi Tomaszukowi 4:2 (7,7,-5,6,-10,5 ). Turniejowa 4 Marcin Sankowski z Bogorii odpadł juz w pierwszej rundzie przegrywając z Damianem Magulskim z KS BRONOWIANKA Kraków 4:2 (13,-16,-6,7,8,10 ).

W śród juniorek na uwagę zasługuje zwycięstwo Natali Cięszczyk (nr 27 KTS OPTIMA Lublin) nad Joanną Kiedrowską 4:0 (nr 6 GKTS Gdańsk) i Klaudią Nawrocką 4:2 ( nr 11 UZTS Barcin).

Wyniki gier juniorów TUTAJ

Wyniki gier juniorek TUTAJ





Gorzovia Gorzów ciągle pamięta ...


z dnia: 2013-05-10


Martin Olejnik

Pozwoliliśmy sobie powrócić raz jeszcze do ostatniej kolejki Superligi mężczyzn, ponieważ przeglądając stronę internetową Gorzovii Gprzów natrafiliśmy na ciekawe fotografie Martina Olejnik i Radeka Mrkvicka zmodyfikowane na koniec sezonu ligowego. Jak widać Gorzowianie mocno przeżywają spadek do pierwszej ligi, a nam pozostaje rozkoszować się fotografiami byłych zawodników klubu z Wielkopolski.  

 
Radek Mrkvicka 




Półfinały drużynowych MP juniorów bez niespodzianek.


z dnia: 2013-05-09

 Kamil Kurowski  MKS Pogoń Siedlce

Bez niespodzianek trwa rywalizacja gier drużynowych wśród pań i panów na Mistrzostwach Polski Juniorów w Krakowie, gdzie do półfinału dotarły cztery najlepsze drużyny w rankingu.

Półfinał juniorów:  
KST ENERGA-MANEKIN Toruń - MKS POGOŃ Siedlce   3:1
LKS ODRA Głoska - GLKS Nadarzyn   3:2

Półfinał juniorek:
GLKS Nadarzyn - KTS OPTIMA Lublin I   2:3
GKTS Gdańsk - KU AZS UE Wrocław I     3:2

W dniu jutrzejszym rozpoczyna się rywalizacja gier indywidualnych.





DRUŻYNOWE I INDYWIDUALNE MISTRZOSTWA POLSKI JUNIORÓW


z dnia: 2013-05-08

W dniach 9-13 maja 2013 r. w Centrum Sportu „Bronowianka”, 30-134 Kraków, ul. Zarzecze 124A (wjazd od ul. Wiedeńskiej).  rozpoczną się Drużynowe i Indywidualne Mistrzostwa Polski Juniorów w tenisie stołowym. 
W mistrzostwach weżmie udział po 32 zawodników i zawodniczki uprawnionych do udziału zgodnie z Regulaminem PZTS,  grze podwójnej i mieszanej mogą wystąpić tylko zawodnicy uprawnieni do gry pojedynczej, oraz po 16 drużyn juniorów i juniorek uprawnionych do udziału zgodnie z Regulaminu PZTS. 

Komunikat organizacyjny TUTAJ 
Listy startowe TUTAJ



MŚ w tenisie stołowym: Polacy trenują z Francuzami i Rosjanami


z dnia: 2013-05-07

Daniel Górak

Z Francuzami i Rosjanami trenują od wtorku w Paryżu polscy tenisiści stołowi. W dniach 13-19 maja odbędą się tam mistrzostwa globu. Światowa czołówka wraca do stolicy Francji po dziesięciu latach.

- Pierwotnie mieliśmy pojechać na zgrupowanie do austriackiego Faak am See, gdzie oprócz gospodarzy mieli być także Chorwaci i Węgrzy. Ostatecznie dzięki kontaktom Stefana Dryszela, który grał w lidze francuskiej, udało się zorganizować wspólne treningi z ekipą Trójkolorowych i Rosjanami w Paryżu. To dla nas idealne rozwiązanie - poinformował trener męskiej reprezentacji Tomasz Krzeszewski.

Barw Biało-Czerwonych w MŚ bronić będą: Daniel Górak, Robert Floras, Paweł Fertikowski (wszyscy Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Wang Zeng Yi (PKS Kolping Frac Jarosław).
Natomiast kobieca kadra jest już po wspólnych treningach z Niemkami, a do Francji wybiera się w niedzielę, w przeddzień rozpoczęcia zawodów.

"W Duesseldorfie Natalia Partyka, Katarzyna Grzybowska i Magdalena Szczerkowska miały okazję poćwiczyć z ósemką najlepszych tamtejszych zawodniczek, na czele z Wu Jiaduo czy Zhenqi Barthel. Były takie cztery dni, kiedy praktycznie nie wychodziliśmy z sali, ale warto było zdecydować się na takie obciążenia. Treningi techniczne z Niemkami są takie, że piłka nie spada ze stołu" - przyznał szkoleniowiec reprezentacji Michał Dziubański.

Oprócz Partyki, Szczerkowskiej (obie SKTS Sochaczew) i Grzybowskiej (MKSTS DWSPiT Polkowice), w MŚ weźmie udział też Antonina Szymańska (GLKS Wanzl Scania Nadarzyn).

- Z pewnością znów rządzić będą Azjatki, na czele z Chinkami. Ale liczymy na niespodzianki, zwłaszcza w deblu w wykonaniu Partyki i Grzybowskiej - dodał.

Polska wystawi w sumie cztery deble: Wang-Fertikowski, Górak-Floras, Partyka-Grzybowska i Szymańska-Szczerkowska oraz trzy miksty: Szczerkowska-Floras, Górak-Partyka i Grzybowska-Fertikowski.

Losowanie drabinki - 11 maja.

MŚ odbędą się w Paryżu po 10 latach przerwy. W 2003 roku triumfował Austriak Werner Schlager i to był ostatni triumf w grze pojedynczej pingpongisty spoza Chin.

Źródło: eurosport.onet




Ligowy raport 2 ligi mężczyzn


z dnia: 2013-05-07

Marcin Kusiński

W ostatni dzień niezbyt łaskawego pod względem pogody długiego weekendu, we własnej hali nasi drugoligowcy podejmowali Victorię Płock. Po raz pierwszy nad niebem lśniło piękne słońce i w takich warunkach nie wypadało naszym chłopakom nie zdobyć chociaż jednego punktu w jednej z ostatnich kolejek przed zakończeniem rundy rewanżowej. 
Goście z Płocka przybyli w najmocniejszym personalnym składzie jednak to nasza drużyna na papierze wydawała się pretendentem do zwycięstwa. Mecz zaczął się mocnym akcentem Spójni i prowadzeniem 3:1. Na pierwszym stole niezawodny Marcin Kusiński rozprawił się z Michałem Bułą, na drugim Marek Łuczaj pokonał Roberta Wojnarskiego. Jedno oczko dorzucił jeszcze Daniel Draczka, który pokonał Sebastiana Kopackiego. W rozgrywkach deblowych obie drużyny zdobyły po jednym punkcie i wynik wciąż był sprawą jak najbardziej otwartą. Wtedy do stołu podszedł niekwestionowany lider naszego zespołu, wielokrotny MP, Marcin Kusiński, który w gładki sposób poradził sobie w pojedynku na pierwszym stole. Do zwycięstwa brakowało tylko jednego punktu. Następne gry niestety ułożyły się pod dyktando gości z Płocka i szanse na zwycięstwo zostały poważnie nadszarpnięte. Na pierwszym stole Daniel Draczka krzyżował rakiety z niekonwencjonalnie grającym obrońcą Michałem Bułą. 1:0,1:1,1:2,2:2 i po 10 w piątym secie. Dwie piłki od remisu Victorii i dwie piłki do zwycięstwa dla naszych drugoligowców. Daniel okazał więcej zimnej i krwi i po bardzo (!) szczęśliwym zagraniu przy stanie 11:10 (piłka zawadziła o siatkę i otarła się o kant stołu) zapewnił naszym drugoligowcom 2pkt i kolejne zwycięstwo w tym sezonie. Na uwagę zasługuje też fakt dobrej dyspozycji grającego prezesa Krzysztofa Stępnia, który nawiązał wyrównaną walkę z Andrzejem Wawrzyniakiem w pojedynku na drugim stole.
Do końca rozgrywek pozostały dwa mecze: z Bogorią Grodzisk Mazowiecki (dom) i GLKS-em Nadarzyn (wyjazd). Liczymy w tych meczach na równie dobrą postawę naszych chłopaków!

Walka o pierwsze miejsce premiujące grę w barażach o pierwszą ligę rozgrywa się pomiędzy CONDOHOTELS MORLINY II Ostróda a MKS POGOŃ Siedlce, która z tych drużyn wygra rywalizację przekonamy się 26-05-2013 po ostatniej kolejce.

Wyniki V kolejki:

LKS MLEXER Elbląg - CONDOHOTELS MORLINY II Ostróda 3:7
MKS POGOŃ Siedlce - SKS 40 Warszawa - Andrzej Wierzbicki 8:2
GLKS II Nadarzyn - KS BOGORIA II Grodzisk Mazowiecki 3:7
KS SPóJNIA II Warszawa - UKS VICTORIA Płock 6:4

Tabela 2 ligi TUTAJ

Daniel Draczka

Galeria zdjęć z meczu TUTAJ




Wang: nie wytrzymałem kondycyjnie


z dnia: 2013-05-06


PKS Kolping Frac Jarosław w debiucie we Wschodzący Białystok Superlidze wywalczył brązowy medal. Co po przegranym 1:3 trzecim meczu półfinału play-off z Dartomem Bogorią Grodzisk Mazowiecki miał do powiedzenia absolutny lider jarosławian Wang Zeng Yi? 

 Przegrana w decydującym meczu z Bogorią 1:3, ale Kolping Frac i tak osiągnął niesamowity wynik w tym sezonie, zdobywając brązowy medal
Wang Zeng Yi:  Po czwartkowym meczu dzisiaj ten wynik to trochę niespodzianka, nie tak to sobie planowałem. Kluczowy był mój pojedynek z Robertem Florasem. Prowadziłem 10-8 w trzecim secie, ale zagrałem pasywnie i liczyłem tylko na jego błędy. W następnym secie nie miałem już energii. Od rana czułem się zmęczony, dużo się pociłem, nie miałem takiej świeżości jak w czwartek. Widocznie był tutaj problem z kondycją, a nie techniką czy taktyką. Przy moim stylu gry trzeba dużo biegać i atakować forhendem. Nie byłem na to gotowy fizycznie. Pretensje o to mogę mieć tylko do siebie. 

 Mieliście grać na spokojnie, bez nerwów i z chłodną głową, bo jak podkreślaliście, nie mieliście nic do stracenia. Jak było przy stole? 
- Lekki stres miałem tylko w końcówce. Poza tym, grałem bardzo dobrze i uważam, że forma przyszła w odpowiednim momencie. Marek Klasek grał naprawdę na luzie i w końcu pokazał to, co potrafi. Jesteśmy zadowoleni z brązowego medalu i ten sezon możemy uznać za udany. Przykro, że ja przegrałem dwa pojedynki, ale dałem z siebie naprawdę wszystko. 

 W pojedynkę zdobyłeś w tym sezonie prawie dwie trzecie punktów całej swojej drużyny. Musisz być z siebie niesamowice dumny, bo to wynik niewiarygodny
 - Od początku rozgrywek jestem za to odpowiedzialny. Nie wiodło nam się dobrze, ale potem udało się zmobilizować siebie i chłopaków do większej skuteczności. Ja robilem wszystko, by w każdym spotkaniu wygrywać dwie gry i zapewnić drużynie co najmniej punkt. W drugiej rundzie bardzo dobrze prezentował się Marek i udało się wygrać kilka meczów nawet 3:1. Samego rankingu rozgrywek jednak nie biorę do siebie, nie ma on dla mnie znaczenia. 

 Rozmawiał Dawid Szajna



Wyniki weekendowych meczów KS Spójnia.


z dnia: 2013-05-05


1 liga mężczyzn :  KS Spójnia Warszawa - MOKS Słoneczny Stok Białystok 6:4 2 liga mężczyzn :
KS Spójnia Warszawa - Victoria Płock 6:4
2 liga kobiet : 
KS Spójnia Warszawa - Broń Radom 2:8 
Szczegółowe wyniki zamieścimy w dniu jutrzejszym.


MŚ w tenisie stołowym: Tie Yana jest w ciąży i nie zagra w Paryżu


z dnia: 2013-05-06



Jedna z najlepszych tenisistek stołowych globu 34-letnia Tie Yana z Hongkongu nie zagra w mistrzostwach świata w Paryżu (13-19 maja). Zawodniczka pochodząca z Chin spodziewa się dziecka.

Pod koniec marca Tie Yana zagrała jeszcze w drużynowym Pucharze Świata w Kantonie, gdzie Hongkong dotarł do półfinału. Z MŚ musiała się wycofać (zgłoszenia są wysyłane dużo wcześniej), bowiem jest w drugim miesiącu ciąży. Od 2009 roku jej mężem jest znany chiński pingpongista Tang Peng.

W dorobku Tie Yana są m.in. trzy medale DMŚ (srebrne 2004 i 2006, brązowy 2008 rok), dwa brązowe krążki MŚ w deblu (2005, 2009), a także drugie miejsce w PŚ w 2008 roku.

Ćwierćfinalistka igrzysk w Atenach i Pekinie obecnie zajmuje 24. miejsce w rankingu światowym, a jeszcze rok temu była ósma. Jej najwyższa pozycja w karierze to trzecia. Wygrała osiem turniejów cyklu Pro Tour w singlu i 13 w grze podwójnej.



1 liga mężczyzn. W derbach Gdańska lepszy EUROSTYL MRKS Gdańsk


z dnia: 2013-05-05

EUROSTYL MRKS Gdańsk

Dnia 04-05-2013 w ostatnim meczu XVIII kolejki pierwszej ligi mężczyzn grupy północnej w tenisie stołowym, EUROSTYL MRKS Gdańsk pokonał w derbach pomorza  KS AZS AWFiS Gdańsk 6:4. Akademicy spadają z ligi, zaś Eurostyl zajmuje szóstą pozycję w tabeli.

W grupie południowej KS SPEKTRUM KARPOL Słopnice zremisowało w własnej hali z TBV SYGNAŁ Lublin 5:5. Punkt zdobyty przez zespół z Słopnic może okazać się bezcenny do utrzymania w lidze.

 KS AZS AWFiS Gdańsk






Odwołano turniej "Top Europe" w tenisie stołowym


z dnia: 2013-05-04


Odwołany został zaplanowany na 24-26 maja turniej "Top Europe" w tenisie stołowym. Kontynentalnej federacji (ETTU) nie udało się znaleźć organizatora dla tej imprezy, mającej być następcą "TOP 12".

Już kilka miesięcy temu Europejska Unia Tenisa Stołowego zrezygnowała z kontynuacji prestiżowego projektu pod nazwą "TOP 12". Pierwsze zawody odbyły się w 1971 roku, a później sukcesy święcili w nich reprezentanci Polski. W 1985 roku triumfował Andrzej Grubba, zaś Li Qian powtórzyła jego sukces w 2009 roku.

Następcą "TOP 12" miał być "Top Europe" - jednocześnie kwalifikacja do Pucharu Świata. Historia się powtórzyła, ETTU nie udało się znaleźć organizatora (zadecydowały względy finansowe), dlatego i tę imprezę odwołano.
W tej sytuacji przedstawiciele Starego Kontynentu w PŚ wyłonieni zostaną na podstawie wyników w mistrzostwach świata w Paryżu (13-19 maja), a w ostateczności w oparciu o ranking międzynarodowej federacji (ITTF).


Źródło: eurosport.onet



Mistrzostwa Polski Młodzików w Brzegu Dolnym.


z dnia: 2013-05-03

W dniach 3-5 Maja, w Brzegu Dolnym rozgrywane są Mistrzostwa Polski Młodzików. Niestety Spójnia nie jest reprezentowana przez żadnego zawodnika, mimo to zapraszamy do śledzenia wyników!




Półfinał play off Ekstraklasy kobiet.


z dnia: 2013-05-02

Gdy faza play off w Superlidze mężczyzn osiągnęła półmetk, do swoich zozgrywek przystąpiły panie z Ekstraklasy. W najbliższą niedzielę 05-05-2013 rywalizację rozpocznie SKTS Sochaczew oraz GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn.

Wszystkich sympatyków pingponga serdecznie zapraszamy ! 

1 Półfinał „play-off” 
SKTS Sochaczew - GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn – 05.05 g. 17:00 
GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn - SKTS Sochaczew – 06.05 g. 17:30 
ew. GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn - SKTS Sochaczew – 07.05 g. 10:00 

2 Półfinał „play-off” 
POLMLEK ZAMER Lidzbark Warmiński - KTS ZAMEK Tarnobrzeg – 22.05 g. 18:00 
KTS ZAMEK Tarnobrzeg - POLMLEK ZAMER Lidzbark Warmiński – 25.05 g. 17:00 
ew. KTS ZAMEK Tarnobrzeg - POLMLEK ZAMER Lidzbark Warmiński – 26.05 g. 16:00 


Finał „play-off”: 
1. mecz – 29.05 g. ?
2. mecz – 01.06 g. ?
 ew. 3. mecz – 02.06 g. ?



KOMUNIKAT NR 019/2012/2013 WR PZTS z 01-05-2013


z dnia: 2013-05-02



Wydział Rozgrywek Polskiego Związku Tenisa Stołowego wydał komunikat a 1 maja 2013 w sprawie kontroli rakietek i okładzin podczas rozgrywek indywidualnych i drużynowych szczebla centralnego.


,,Wydział Rozgrywek PZTS informuje, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami (Komunikat Wydziału Rozgrywek PZTS nr 016/2012/2013) podczas rozgrywek indywidualnych i drużynowych szczebla centralnego będą przeprowadzane kontrole rakietek i okładzin na obecność niedozwolonych - szkodliwych dla zdrowia - roztworów związków chemicznych zawartych w klejach kauczukowych oraz różnego rodzaju środkach chemicznych, wykorzystywanych do tuningu okładzin.

Kontrole zostaną przeprowadzona za pomocą atestowanego przez ITTF urządzenia o nazwie MiniRAE Lite, które pozwala na określenie stężenia szkodliwych dla zdrowia roztworów związków chemicznych w okładzinach. Link do filmu przedstawiającego przebieg kontroli."

Z całym komunikatem możesz zapoznać sie na http://www.wr.pzts.pl/pdf/wr/komunikat_wr_19.pdf