Spójnia :: Z kraju i ze świata



  Archiwum roku 2019, według miesięcy ...

1

  Archiwum roku 2018, według miesięcy ...

1211109876541

  Archiwum roku 2017, według miesięcy ...

1211

  Archiwum roku 2015, według miesięcy ...

31

  Archiwum roku 2014, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2013, według miesięcy ...

121110987654321

  Archiwum roku 2012, według miesięcy ...

1211109

Wyjdź

LIGA MISTRZÓW: BOLL ZAGRA W POLSCE JUŻ 24. STYCZNIA


z dnia: 2019-01-05

Słynny niemiecki tenisista stołowy Timo Boll zagra 24 stycznia w Grodzisku Mazowieckim w meczu Borussii Duesseldorf z Dartomem Bogorią w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Europejska federacja (ETTU) opublikowała terminarz spotkań.

Niemiecki zespół broni tytułu w Champions League, z kolei wicemistrz Polski nigdy wcześniej nie awansował do półfinału prestiżowych rozgrywek.

Największą gwiazdą Borussii jest 37-letni Boll, który w poprzednim roku wygrał mistrzostwa Europy i zajął drugie miejsce w Pucharze Świata. W rankingu międzynarodowej federacji (ITTF) zajmuje piąte miejsce, najwyższe z Europejczyków.

Spotkania 1/4 finału LM Dartomu Bogorii z Borussią odbędą się 24 stycznia o godz. 18:00 w Grodzisku i 7 lutego o godz. 19:00 w Duesseldorfie.

Dzień przed pierwszym meczem, tj. 23 stycznia w Warszawie zaplanowano "Diamentową Galę Tenisa Stołowego", będącą podsumowaniem 2018 roku w krajowym ping-pongu.

W kobiecej Lidze Mistrzów w ćwierćfinale wystąpi KTS Enea Siarka Tarnobrzeg, a rywalem będzie Sporting Lizbona. Polski zespół wystąpi w Portugalii 26 stycznia o godz. 18:00, rewanż w Tarnobrzegu - 11 lutego o 17.30.

Siarka po raz czwarty z rzędu ma szansę awansować do najlepszej czwórki w Europie. W 2016 i 2017 roku kończyła zmagania na drugiej pozycji, a w poprzednim sezonie odpadła w półfinale.

W 1/4 finału jest także czeski zespół Natalii Partyki - SKST Hodonin; będzie rywalizował z TTC Berlin Eastside, triumfatorem Champions League w latach 2014 i 2016-17.

Źródło -> TUTAJ



15. RANKING PINGPONGISTÓW. POLACY POD LUPĄ OSIŃSKIEGO


z dnia: 2019-01-05

W sezonie 2018/19 co miesiąc publikujemy ranking polskich pingpongistów, w którym Wojciech Osiński według własnego uznania, całkowicie subiektywnie i bez żadnej sprawiedliwej punktacji wybiera najlepszą siódemkę miesiąca w polskim tenisie stołowym. Dziś notowanie piętnaste – ocena za występy w grudniu

No cóż, nie był to miesiąc wielkich pingpongowych uniesień. Ot, jeden mecz eliminacji DME, ale Turcy to w końcu żadne gwiazdy, dwa turnieje z cyklu Grand Prix Polski (kadeci i seniorzy), trochę ligowej codzienności, w której w Polsce nikt się żadnym wiekopomnym wyczynem nie popisał, końcówka fazy grupowej Ligi Mistrzów (z punktu widzenia polskich graczy – nic ciekawego) i tyle. Aha, no i jeszcze mistrzostwa świata juniorów, które skończyły się brutalnym zderzeniem ze ścianą. Z piątki Polaków trójka przepadła w eliminacjach (Jan Zandecki, Samuel Kulczycki i Artur Grela), Anna Węgrzyn była rozstawiona i odpadła w pierwszej rundzie z rywalką z Francji (czyli żadną gwiazdą) i tylko jej siostra Katarzyna może być w miarę zadowolona z występu w australijskim Bendigo. Szkoda zwłaszcza Kulczyckiego, który zapowiadał, że czuje się na siłach zdobyć medal, a pokonał go zawodnik z Belgii już w eliminacjach. Daleki jestem od krytykowania naszego gracza za odważne zapowiedzi, bo w sporcie trzeba mierzyć wysoko i nie bać się o tym mówić. Jednak to pokazuje, że Samuela czeka jeszcze dużo żmudnej pracy, żeby dominować choćby w Europie, nie mówiąc o świecie. Zastanawiam się też, czy taką deklaracją nie nałożył na siebie niepotrzebnej presji. Dobrze zagrał w drużynówce, ale to wystarczyło do zajęcia dopiero 11. miejsca, bo partnerzy słabo grali. Mimo kiepskiego występu Polaków cieszę się, że znalazły się pieniądze na ich wysłanie do dalekiej Australii. Warto jednak wyciągnąć wnioski z nieudanego startu, żeby na przyszłość nie popełnić tych samych błędów...


A ponieważ o grudniowych wyczynach biało-czerwonych nie ma co się specjalnie rozpisywać (choć zwłaszcza druga lokata może wielu zaskoczyć), przechodzę od razu do klasyfikacji. I informuję, że rok 2018 na pierwszym miejscu w rankingu Osińskiego kończy...

Źródło -> TUTAJ



FERTIKOWSKI: MAM ZA SOBĄ DOBRY ROK


z dnia: 2019-01-05

Ostatni rok był w moim wykonaniu bardzo dobry, wiele osiągnęliśmy też z klubem i pewnie to zostało zauważone - uważa zawodnik Dekorglassu Działdowo Paweł Fertikowski, który został nominowany do tytułu "polskiego zawodnika LOTTO Superligi".

Do tego tytułu w plebiscycie LOTTO Superligi i PZTS - poza Fertikowskim - nominowani są również Wang Zeng Yi (Dojlidy Białystok) i Patryk Chojnowski (w ub. sezonie Spójnia Warszawa, a obecnie Unia AZS AWFiS Gdańsk ). Zwycięzców w poszczególnych kategoriach wybiorą kibice w internetowym głosowaniu. Wyniki zostaną ogłoszone 23 stycznia w Warszawie, podczas Diamentowej Gali Tenisa Stołowego, podsumowującej 2018 rok w tej dyscyplinie.

Zawodnik Dekorglassu powiedział, że cieszy się z takiego wyróżnienia, tym bardziej, że został nominowany w plebiscycie po raz pierwszy i w dodatku "w trójce z takimi kolegami".

- Ostatni rok był w moim wykonaniu bardzo dobry, grałem równo, byłem po prostu skuteczny. Wiele osiągnęliśmy też z klubem. Myślę, że to zostało zauważone i pewnie stąd ta nominacja - ocenił.

Źródło -> TUTAJ



15-LETNI HARIMOTO NA PODIUM ŚWIATOWEGO RANKINGU TENISISTÓW STOŁOWYCH


z dnia: 2019-01-02

15-letni Japończyk Tomokazu Harimoto został najmłodszym w historii tenisistą stołowym, który znalazł się na podium światowego rankingu. W styczniowym notowaniu awansował z piątego na trzecie miejsce. Na czele Chińczycy Fan Zhendong i Xu Xin.

W połowie grudnia Harimoto zwyciężył w turnieju finałowym cyklu World Tour w południowokoreańskim Incheon, pokonując w decydującym meczu Chińczyka Lin Gaoyuana 4:1.

Na liście międzynarodowej federacji młodziutkiego pingpongistę z Japonii wyprzedzają już tylko Fan Zhendong i Xu Xin. Czwarty jest Lin Gaoyuan, piąty Niemiec Timo Boll, zaś szósty Brazylijczyk Hugo Calderano.

Na ósmej pozycji plasuje się reprezentant Hongkongu z Dekorglassu Działdowo Wong Chun Ting.

Najlepszą dziesiątką opuścił Niemiec Dimitrij Ovtcharov, który poprzedni rok zaczął jako lider. Spadł z 9. na 14. lokatę.

Najlepszy z Polaków - Jakub Dyjas jest 69.

Wśród kobiet na prowadzenie wróciła Chinka Ding Ning. Wcześniej była na "fotelu" liderki przez 48 miesięcy, z przerwami od listopada 2011 do października 2017 roku.

Drugie miejsce zajmuje jej rodaczka Zhu Yuling, a trzecie Japonka Kasumi Ishikawa.

Mistrzyni Europy Li Qian jest 32. w rankingu międzynarodowej federacji (ITTF). W czołowej setce znalazły się także Natalia Partyka - 54. i brązowa medalistka ubiegłorocznych mistrzostw kontynentu Katarzyna Grzybowska-Franc - 72.

Źródło -> TUTAJ



MISTRZOWIE POLSKI W TENISIE STOŁOWYM: DYJAS NAJLEPSZY!


z dnia: 2019-01-02

Częściej lepiej niż gorzej grają za granicą mistrzowie Polski ostatnich lat. Najlepiej spisuje się Jakub Dyjas w Niemczech, trudną jesień we Francji miał Daniel Górak. Nieźle prezentowali się Bartosz Such i Jakub Kosowski, ale w mniej wymagających ligach.

Aktualny mistrz kraju 23-letni Dyjas jest zawodnikiem lidera Bundesligi TTF Liebherr Ochsenhausen. Z 13 meczów, wygrali aż 11 i mają 22 punkty. W tabeli o dwa wyprzedzają TTC Schwalbe Bergneustadt (Polak występował w tym zespole w drugiej lidze przed kilkoma laty) i broniącą tytułu Borussię Duesseldorf, rywala Dartomu Bogorii Grodzisk Mazowiecki w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Dyjas ma najlepszy bilans w niemieckiej ekstraklasie spośród pingpongistów Liebherr, zwyciężył w 9 z 11 pojedynków. Pokonał m.in. Bojana Tokicia, Kiliana Orta i Ricardo Walthera, a przegrał jedynie z Qiu Dangiem oraz znanym z polskiej LOTTO Superligi Gustavo Tsuboi. W całej lidze reprezentant Polski zajmuje piąte miejsce, a prowadzi Patrick Franziska (FC Saarbruecken) 15-2

W deblu Dyjas gra z Austriakiem Stefanem Fegerlem, wygrali obydwa spotkania w tym sezonie.

Kolejny mecz TTF Liebherr Ochsenhausen rozegra 13 stycznia, a rywalem będzie ostatni w tabeli TTC indeland Juelich, który ma na koncie same porażki.

Pięciokrotny złoty medalista MP (2010, 2013-2015, 2017) Daniel Górak po wielu latach przerwy wrócił do ligi francuskiej. W rundzie jesiennej przeciętnie spisywał się i 35-letni Górak, i cały zespół mistrza kraju La Romagne SS. W dziewięciu kolejkach odniósł cztery zwycięstwa i przegrał pięć razy, a z dorobkiem 19 pkt plasuje się dopiero na szóstej pozycji. Liderem jest dawny klub Góraka - Hennebont GV (26 pkt.).

35-letni Górak wygrał z jednym rywalem i poniósł sześć porażek, m.in. z mistrzem Europy Emmanuelem Lebessonem oraz Jonem Perssonem i Jensem Lundquistem. Polak wystąpił w sześciu meczach.

Przerwa w rozgrywkach potrwa do 29 stycznia, kiedy La Romagne SS zagra z przedostatnim w tabeli Villeneuve PPC.

Drużynie Góraka nie powiodło się także w Lidze Mistrzów, uplasowała się na ostatniej pozycji w grupie B (za Dekorglassem Działdowo) i odpadła z pucharów.

Mistrz Polski z 2011 roku Bartosz Such w tym sezonie gra w lidze portugalskiej w barwach GD Toledos. Zespół z Azorów zajmuje czwartą lokatę - 16 pkt (cztery wygranej, trzy porażki), a 35-letni polski pingpongista ma osiem zwycięstw i cztery przegrane.

- Gra na wyspie wulkanicznej jest dla mnie dużą przygodą, i sportowo, i... logistycznie. Wielu z rywali dotąd w ogóle nie znałem, a jeśli chodzi zaś o podróże z Gdańska do Portugalii, to odbywam je zawsze z dwoma przesiadkami i w ciągu dwóch dni - powiedział Such.

Na południe Europy wróci już 5 stycznia na mecz z GDCS Juncal, szóstą ekipą rozgrywek.

Złoty medalista MP 2006, 36-letni Jakub Kosowski przeniósł się do FC Koeln grającego w trzeciej lidze niemieckiej. Jego drużyna jest liderem grupy północnej - 15 pkt (7 wygranych i remis), w której nie brakuje np. byłych niemieckich reprezentantów, jak Lars Hielscher i Torben Wosik. Kosowski ma bilans 12-3, co daje mu czwarte miejsce.

Na czele grupy południowej jest TV Leiselheim, gdzie gra m.in. były mistrz Rumunii Constantin Cioti.

Z tenisistów stołowych, którzy w ostatnich latach zdobywali indywidualne mistrzostwo Polski, w LOTTO Superlidze występują Wang Zeng Yi (Dojlidy Białystok) i Tomasz Lewandowski (Fibrain AZS Politechnika Rzeszów. Triumfowali w 2012 i 2016 roku.

Źródło -> TUTAJ